Κasia Alexander

Katikuturu to połączenie podróży ze sztuką. Dzięki projektom, w których uczestniczę, mam okazję głębiej poznawać kulturę odwiedzanego kraju. Okazuje się, że mój talent plastyczny bardzo często się przydaje i dzięki temu mogę pomagać innym. I tym właśnie chcę się tu dzielić, bo w grupie jest siła !!!

O Autorze

Cześć jestem Kasia

Dawno temu wymyśliłam sobie, że chcę żyć ze sztuki, dzieląc się nią i jeśli się uda, dzięki temu co robię pomagać innym. Chciałam tez poznawać świat mieszkając co jakiś czas w różnych miejscach.

Udało się to częściowo, bo faktycznie przeprowadzałam się już wiele razy mając okazję zasmakować kultur i zwyczajów państw, które poznawałam mniej lub bardziej, w zależności od czasu tam spędzonego. 

Przemieszczanie się głównie autostopem, branie udziału w przerozmaitych projektach spowodowało że mogłam dogłębniej poznać daną okolicę. Ludzie zapraszali mnie do domów, dzielili się ze mną swymi posiłkami, a co najważniejsze dzielili się swoimi historiami. Często bardzo osobistymi, takimi, które często ciężko poruszyć.

Ufali mi, a ja im i tworzyły się piękne historie.

Niektóre osoby u których się zatrzymałam miały niewiele ale i tak dzielił się ze mną tym co miały. 

Ja też nie mam wiele ale mam jedną rzecz, która może się przydać i widzę, że już się przydaję.

Podobno mam talent plastyczny, a z pewnością to co mam to ogromną miłość i pasję do tego co robię.

Wiemy, że sztuka w każdej formie: muzyka, sztuki plastyczne itp; ma ogromną moc. Pomaga w wyładowaniu emocji, pozwala otworzyć się i wydobyć z siebie prawdziwe ja.

Malując, tworząc, bawiąc się kolorami możemy poczuć się znów jak dzieci, beztrosko i swobodnie. 

Stosowana terapia przez sztukę spełnia swoje zadanie. Uwalnia nagromadzony ból i oczyszcza.

Nie jestem terapeutą ale zauważyłam jak pozytywny wpływ mają warsztaty plastyczne, które od czasu do czasu prowadzę. 

Głównie jednak rysuję, maluję, a ostatnio zaczęłam tworzyć książeczki. 

Wydałam już dwie i przyjęły się one z bardzo pozytywnym odbiorem.

I wiem, że chcę działać w tym kierunku.

Podczas pracy nad książkami poznałam inspirujących ludzi, którzy również chcą pomagać przez różne kreacje artystyczne. 

Zaprzyjaźniliśmy się i chcemy połączyć siły.

Mam mnóstwo pomysłów na kolejne książki dla dzieci i dla dorosłych. Chcę również organizować więcej warsztatów, które będą pewną formę terapii.

Jestem w czasie kursu „reiki i medytacja z kolorami”, z którego czerpię inspiracje i pomysły.

Plan jest taki aby tworzyć książki i prowadzić warsztaty i co jakiś czas wyjeżdżać na wolontariat. 

Wyjeżdżać tam, gdzie będę mogła prowadzić zajęcia kreatywne z dziećmi i dorosłymi, dzięki którym będą oni mogli poczuć radość i może wykonane przez nich prace staną się w jakimś stopniu ich źródłem utrzymania.

Wiem, że jest zapotrzebowanie na tego typu zajęcia, jestem już w kontakcie z kilkoma miejscami.

Jest nas wiele na tym świecie i wiem to na pewno, że razem możemy zrobić wiele dobrego.

Jeśli, więc zechcecie pomóc mi tym projekcie będę Wam bardzo wdzięczna. 

Wspólnymi siłami możemy zmienić świat na lepszy.

 

Cel 1

CAOHAGAN ISLAND PROJECT

5000 zł


Niedawno poznałam cudowną dziewczynę Sandy, która tworzy projekt Cosmic Boat.

Kiedyś jej mama poznała pewnego mężczyznę, który kupił małą wyspę na Filipinach.

Na wyspie tej mieszka bardzo dużo osieroconych dzieci.

Sandy spędziłam tam kilka dni prowadząc zajęcia z muzyki i tańca.

Narodził się pomysł aby nagrać płytę, całość ze sprzedaży owej płyty zostałaby przekazana na pomoc dzieciom z wyspy.

Udało się, projekt został zrealizowany.

Cudownie ale pomocy nadal potrzeba i to dużo.

Z Sandy poznałyśmy się podczas jednego z jej koncertów, który odbywała się w Maladze, gdzie obecnie mieszkam.

Podczas naszej rozmowy zrodził się pomysł na stworzenie książki z moimi ilustracjami i jej tekstami.

Dochód ze sprzedaży owych książek mógłby finansować naszą podróż na wyspę oraz w przeprowadzeniu tam zajęć plastyczne-muzycznych z dzieciakami.

Tekst i ilustracje to nie problem, wiem też już gdzie można wydrukować książki.

Brakuje tylko środków na ten cel.

Wasze wsparcie z pewnością mogłoby pomóc w tym przedsięwzięciu.

Wiem już gdzie wydrukować książki w miarę tanim kosztem. Przemieszczam się też bez luksusów, więc koszty da się ograniczyć do minimum.

Każdy kto zechce pomóc w realizacji tego projektu otrzyma zestaw pocztówek mojego projektu, a może uda się namówić dzieciaki, żeby również wykonały jakieś piękne ilustracje dla Was. Jestem pewna, że tak :)

 

Cel 2

PRZYTULANKI MOJEGO PROJEKTU DLA JEDNEGO ZE SZPITALI ONKOLOGICZNYCH W KRAKOWIE

2000 zł 

Od wielu lat projektuję i wykonuję zabawki, lalki i dekoracje dla dzieci.

Ostatnio, ze względu na inne prace szyję mniej ale za każdym razem kiedy mam ku temu okazję sprawia mi to ogromną radość.

Dzięki temu zajęciu uczestniczyłam w fajnych projektach, dzięki którym, wiem, że terapia przygotowanymi przeze mnie rzeczami zadziałała.

Jednym z nich było to specjalne zamówienie.

Uszyłam dla dziecka specjalną terapeutyczną kołdrę, która została wykorzystana w terapii.

Kołderka posiada 16 kieszonek, które zostały wypełnione czymś co ma zapewnić ciężar. Ja do obciążenia użyłam gorczycy.

Kieszonki były uzupełniane w miarę nabierania wagi przez dziecko.

Zadaniem kołderki jest stymulacja układu prioprioceptywnego dziecka.

Podaję link do tego wpisu, który pojawił się u mnie na blogu.

https://kiosc.wordpress.com/2016/03/21/a-weighted-blanket-and-a-pillow-ona-special-order/

Innym szczególnym zamówieniem było wykonanie „zabawki”, która była wykorzystana podczas zajęć terapeutycznych z dzieckiem, które ma autyzm i dodatkowo nie widzi.

Projekt ten wykonałam zupełnie charytatywnie.

Zostawiam link do wpisu

https://kiosc.wordpress.com/2019/07/02/toys-for-a-therapy-with-an-autistic-and-blind-child/

Piszę głównie o tym, ponieważ chciałabym również móc uczestniczyć w większej ilości tego typu projektów. Jeśli tylko będę miała taką możliwość chętnie się w to zaangażuje.

Od lat ofiaruję moje zabawki na zbiórkę pieniędzy podczas Wielkie Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Chcę też móc podarować moje zabawki i książeczki dzieciom, które bardzo chorują i spędzają większość czasu w szpitalach. 

Lista placówek i osób, który wspólnymi siłami moglibyśmy pomóc jest długa. 

Jest to możliwe, trzeba tylko zacząć działać. 

Dobro przyciąga dobro.

Każda, nawet najmniejsza pomoc jest na wagę złota.

Dziękuję za każdy dobry gest z Waszej strony.

linki do moich blogów i instagrama

Kanoklik.wordpress.com

katikuturu.wordpress.com

kiosc.wordpress.com

instagram.com/katikuturu


 

 

 

 

Udostępnij

Pomóż, udostępniając profil!

Hej!

Znajdujesz się na profilu-wizytówce - możesz podejrzeć tu moją twórczość i pasję, rozgość się więc i czuj jak u siebie! Pamiętaj jednak, że funkcja finansowego wsparcia jest niedostępna :)