Strefa Patrona:

0

patronów

0 zł

miesięcznie

0 zł

łącznie

Miejsce w rankingu Autorów
-
miesięczne wsparcie
-
liczba patronów

  Co można zrobić w wakacje? Leżeć na plaży. Pojechać w góry. Wybrać się na wycieczkę po Europie. Można też przemierzyć kilkanaście tysięcy kilometrów samochodami z epoki komunizmu i to nie byle jakimi bo UAZami. Chodź wyglądają groźnie, to wyprawa nimi do łatwych nie należy...

ZOSTAŃ PATRONEM POKAŻ PROGI

O Autorze

       UAZy - to my!

Jesteśmy grupą retro-podróżników, odbywającą swoje wyprawy radzieckimi UAZami.

Tak tak... UAZami! Jeżeli widziałeś kiedyś UAZa to wiesz dobrze, że nie jest to wymarzony środek transportu... i właśnie o to chodzi!

Jeżeli jednak nie wiesz czym jest UAZ, to jest to po prostu samochód terenowy, zaprojektowany na przełomie lat 60. i 70. na potrzeby Armii Radzieckiej. Pakiet komfort stanowią ściągane okna... dokładniej odkręcane nadstawki z drzwi, a niestandardowo otwierane szyby. No i na tym kończą się udogodnienia dla podróżujących.

W 2017 roku jako „Eastern Classics on Tour” ruszyliśmy dwoma UAZami i starą Skodą do Kirgistanu. Oj działo się sporo, m. in.  straciliśmy Skodę w wypadku w rosyjskim Saratowie (R.I.P.), więc najpotrzebniejszy bagaż przepakowaliśmy na UAZy i pojechaliśmy dalej... po powrocie do rodziny dołączył trzeci UAZ – Buhanka - i tak właśnie narodził się projekt „Na UAZach w świat”!

Pewnie zauważyliście już,  że nie jesteśmy do końca normalni. Nikt z nas z tym nie polemizuje, ale właśnie ten sposób spędzania urlopu sprawia nam tyle frajdy. Zostawiamy nasze codzienne życie za sobą, pracę, telefony, internety i raz w roku pędzimy, by dokonać czegoś niemożliwego, a przynajmniej bardzo trudnego.

Tym razem planujemy pokonać Jedwabny Szlak i zdobyć Trakt Pamirski.  Łooooo (słychać z trybun), dla nowoczesnych aut to nie lada wyczyn, a co dopiero dla wysłużonych UAZów!

Na przekór zabobonom, wyruszamy w piątek, 13 lipca 2018 roku.

Planujemy pokonać 15 000 km przez terytorium 13 krajów: Słowacji, Węgier, Rumunii, Bułgarii, Turcji, Gruzji, Azerbejdżanu, Kazachstanu, Uzbekistanu, Tadżykistanu, Kirgistanu, Rosji i Ukrainy.

Podczas tegorocznej, trzytygodniowej wyprawy, chcielibyśmy uczcić setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. W związku z tym planujemy zrealizować reportaż video, ukazujący wspomnienia o Polsce naszych rodaków z Azji Centralnej. Na UAZach dla Niepodległej to autorski projekt, który ma służyć naświetleniu losów Polaków na wschodzie.

 

Kto jedzie?

Natalia "Szefowa" Łosiak - była modelka, obecnie współwłaścicielka czarnego UAZa i jeden z koordynatorów projektu. Prywatnie diagnostka samochodowa i fanka MTB. Trochę niecodzienne zajęcie dla kobiety?

Tomasz "Bałagan" Brzyski - człowiek od wszystkiego - na wyjeździe główny „tłumacz” odpowiedzialny za kontakty z lokalną ludnością i policją. Jest w stanie wyciągnąć nas z każdej opresji. Fotograf i operator drona. Nałogowo łamie wszystkie przepisy i nie używa kierunkowskazów.

Robert "Szeryf" Woźniak - ale to taki bardziej lokalny sołtys goniący wszystkich do roboty.

Karol „Lejzi” Lewandowski – fan sportów zimowych i mediów społecznościowych. Prywatnie informatyk i motocyklista.  Mieszkaniec uroczej miejscowości pod Bydgoszczą, która stanowi centrum dowodzenia przed każdym wyjazdem. 

Rafał „Młody” Szymański   - złota rączka, mechanik samouk. Człowiek odpowiedzialny za sprawność aut w czasie wyprawy. Potrafi naprawić wszystko trytytką i taśmą aluminiową. Kierowca zawodowy i motocyklista.   

Mateusz „Paddy” Padykuła – wodzirej, żartowniś - osoba odpowiedzialna z team „spiryt”. Wieczny student pracujący w laboratorium drogowym, stąd niekontrolowane tendencje do grzebania palcem w... gruncie. Fan piłki nożnej, Magdy Gessler i słodkiego nicnierobienia.

Katarzyna „Zosia” Kryczyk – cyborg nie kobieta, najbardziej wytrwały kierowca w ekipie. W czasie ostatniej wyprawy sama siebie zmieniała za kółkiem. Prywatnie propagatorka aktywnego stylu życia z wielkim sercem.

 

Na co zbieramy?

Koszty związane z wyprawą pokrywamy z własnych kieszeni, gdzie przez rok skrupulatnie odkładamy trochę drobnych. O ile samo życie w rejonach Azji Centralnej jest stosunkowo niedrogie, to już zakup takiej ilości paliwa czy cena promu przez Morze Kaspijskie może zaskoczyć.

Naszym głównym celem jest zrealizowanie filmu z wyprawy oraz reportażu z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polski niepodległości. Robimy to dla was - by przekonać was do miejsc nieturystycznych i niekonwencjonalnych. Ukazać piękno dziewiczej fauny i flory oraz udowodnić, że mieszkańcy Azji Centralnej są prze-gościnni. 

Wszystkie osoby, które zechcą nas wesprzeć mogą liczyć, że ich imiona i nazwiska pojawią się w filmie z wyprawy. 

Co się dzieje z Waszymi pieniędzmi? 

do zrealizowania projektu potrzebne są:

  • aparaty
  • obiektywy
  • noclegi

aktualnie środki wykorzystujemy na:

  • naprawy uazów
  • części do uazów
  • paliwo (bo bez tego nawet sprawy UAZ daleko nie pojedzie)
  • dużo jedzonka... w słoikach
  • prom widmo - na morzu Kaspijskim
  • a jak coś zostanie to przeznaczymy na wizy i inne opłaty administracyjne

.

Udostępnij

Pomóż, udostępniając profil!

Facebook

Zostań Patronem

Edytuj Progi

5 zł / miesiąc
patroni: 0
5 zł - mniej więcej tyle w Kazachstanie kosztuje 1 kg mięsa wielbłąda... Nas też nie kusi, żeby tego próbować.
Zostań patronem
10 zł / miesiąc
patroni: 0
10 zł - to kwota za 2 litry (paliwa oczywiście). Dwa litry to jakieś nie bagatela 20 km przejechanej drogi. Dziękujemy za każdy kilometr!
Wpłacając 'dyszkę' otrzymasz od nas pocztówkę z Azji... może z Kirgistanu... może z Uzbekistanu... na 90% nikt Ci jeszcze nie wysłał pocztówki stamtąd!
Zostań patronem
15 zł / miesiąc
patroni: 0
15 zł - po tygodniu wcinania fasolki ze słoika miłą odmianą będzie dobry (z przymrużeniem oka) obiad. Za te 15 zł oprócz tasiemca, przywieziemy Ci pamiątkę prosto ze Środkowej Azji - przecież każdy zbiera magnesy na lodówce. Tasiemca zatrzymamy dla siebie.
Zostań patronem
50 zł / miesiąc
patroni: 0
50 zł - za pięć dyszek na Wschodzie można już nieźle pospawać UAZa... a my za tą kwotę możemy nieźle pobuszować na targu i w zamian za wpłatę przywieźć zacną pamiątkę z Rosji... z Kazachstanu... a może i Tadżykistanu?
Zostań patronem
100 zł / miesiąc
patroni: 0
100 zł - to dużo pieniędzy. Można za to kupić cały kanister paliwa, który na pustyni może uratować życie. Miło, że się o nas martwisz! :)
W zamian część Ciebie pojedzie z nami na wyprawę - umieścimy Twoją naklejkę na naszym bolidzie.
Zostań patronem
250 zł / miesiąc
patroni: 0
250 zł - za takie drobne kupujemy chusteczki nawilżane :) a tak na serio to dla nas spora kwota. W zamian, z przyjemnością spotkamy się z Tobą i Twoimi znajomymi aby opowiedzieć o naszej zeszłorocznej wyprawie do Kirgistanu.
Zostań patronem