Agnieszka Cyrankiewicz

1 patron
10 zł miesięcznie
Faceci zajęli się robieniem wizualizacji kuchni w 3D oraz meblowaniem pokoi, kobietom pozostała wizualizacja samolotów oraz rekonstrukcja ciężkich karabinów maszynowych : >

O Autorze

Witaj; nazywam się Agnieszka Cyrankiewicz.

W 2012 rozpoczęłam swą przygodę z grafiką 3D. Po rocznej nauce, postanowiłam ukierunkować swój rozwój na tworzenie wirtualnych modeli historycznych samolotów.

Modelarstwo rekonstrukcyjne w 3D, wygląda inaczej niż tworzenie rzeczywistych, realnych modeli (zarówno tych w małej skali jak i 1:1). Umożliwia między innymi większą szczegółowość pracy, co przekłada się na bardziej rzeczywisty model. Na zbliżenie się do tego, jak faktycznie wyglądał odtwarzany przedmiot.
Wiąże się to z przeczesywaniem różnych źródeł historycznych, starych zdjęć i tak zwaną inżynierią wsteczną, umożliwiającą odtworzenie elementów, do których dokumentacja się nie ostała. Taka forma inżynierskiej pracy detektywistycznej.

Moją najnowszą, jeszcze nie ukończoną pracą, jest rekonstrukcja polskiej wersji ciężkiego karabinu maszynowego Hotschkiss. Uzyskałam dostęp do rzeczywistego, muzealnego przedmiotu i zdecydowałam się by wykonać jego „cyfrową” wersję. Jest to dla mnie zarówno gratka jak i wyzwanie, ponieważ robię go w oparciu nie o plany lecz fizyczny przedmiot. Czyli najpierw wiele zdjęć oraz pomiarów i później modelowanie.

 

Przykłady modeli w »full 3D«:

 

Animacje:

 

 

 

2019 i okres bieżący

Aktualnie pracuję nad rekonstrukcją w 3D ciężkiego karabinu maszynowego Hotchkiss wz.25
 


...oraz powstaje samolot Lockheed Super Electra (i jego wojskowa wersja Lockheed Hudson):

 

 

2018 „odpoczynek” od 3D

Kilka lat spędzania wieczorów nad grafiką, spowodowały powstaniem braków w książkach, filmach. Zatem postanowiłam zrobić przerwę od 3D i zagłębić się w fikcję literacką : >
 


 

2016÷2017 „egzamin”

Nadszedł moment na walidację tego, co przyniosły trzy lata nauki.
W modelarstwie lotniczym, najpowszechniejszą chyba grafiką, są profile. Ich wykonanie polega na tym, że autor otrzymuje rzut (profil) boczny samolotu i rysuje na nim różne detale oraz koloryzuje obrazek. Postanowiłam skonfrontować się z takimi autorami, nie wykonując jednak obrazku 2D lecz robiąc pełen model 3D i nakładając tekstury, które w jak najbardziej rzeczywisty sposób ukazują realny materiał.

Na swe obiekty, mające sprawdzić zdobytą do tej pory wiedzę, wybrałam samolot Junkers JU 52/3m (poszycie samolotu wykonane jest z... blachy falistej) oraz samolot PZL.37B II.

 

Junkers JU 52/3m    

PZL.37B II
   
     

 

Powstawały też inne projekty...
 

 
 
     


 

2014÷2015 ukierunkowanie rozwoju

Wybranie modelarstwa lotniczego ma swą genezę między innymi w moich młodzieńczych zainteresowaniach. Za szczenięcych lat zrobiłam kilka latawcy i temat mnie tak zaintrygował, że chciałam „pobawić się” w robienie poważniejszych modeli latających. Ponieważ wówczas zakończyło się tylko na chęciach, uznałam że jest to właściwy moment by powrócić do planów z dzieciństwa.
Tak zaczęły powstawać pierwsze samoloty... W wyborze konkretnego aeroplanu, kierowałam się głównie względami historycznymi – postawnowiłam zacząć od samolotów najstarszych i kierować się ku współczesności.

 

 


 

2012÷2013 początek

Początki mojego zainteresowania grafiką 3D, sięgają lat dziewięćdziesiątych i programu Ray Dream Designer. Schemat działania był ten sam, co obecnie – tworzyło się scenę i przedmioty, a gdy wszystko było gotowe, renderowało się. Był jeden główny problem – wykonanie renderu w rozdzielczości ekranowej, zajmowało kilka godzin.

Wraz z rozpowszechnieniem się procesorów wielordzeniowych, znacząco wzrosły możliwości obliczeniowe komputerów. Korzystając z tego, a także na fali przemian jakie miał przynieść rok 2012, uznałam że jest to właściwy czas do powrotu mych zainteresowań grafiką 3D.
Jak to podczas nauki bywa, sięgałam do różnych inspiracji – od architektury po symulacje 3D.

 
 
     

 

 

 

Udostępnij

Pomóż, udostępniając profil!