Strefa Patrona:

Obserwuj
Podziel się ze znajomymi
NAPISZ WIADOMOŚĆ
0

patronów

0 zł

miesięcznie

0 zł

łącznie

Maczam palce w grafice, fotografii, rysunku i instalacjach. Wyławiam z rzeczywistości to, co dziwne, mroczne i przerażające. Jednym słowem robię sztukę o człowieku :)

ZOSTAŃ PATRONEM

Cele

0%
100%
osiągnięto 0%
cel: 200 zł miesięcznie
brakuje 200 zł
Ryszardy - eksploracja świadomości
Nieustanie pracuję nad cyklem grafik "Ryszardy". Potrzebuję do tego dobrej jakości papierów, farby, tuszu i kilometrów taśmy papierowej. To wszystko oczywiście kosztuje, a cykl wciąż się rozwija. Jeśli uda mi się osiągnąć ten cel patroni raz na trzy miesiące otrzymają ręcznie wykonane Ryszardowe kartki z podziękowaniami/moimi hehe mądrościami/ładnym cytatem. Takie pocztą i w kopertach :) W dodatku nie ma dwóch identycznych Ryszardów.

Poniżej zamieszczam dokładny opis projektu.

Ryszardy to cykl grafik na pierwszy rzut oka budzący skojarzenia z kaligrafią japońską. Po bliższym obejrzeniu wyraźna staje się jednak inspiracja testem plam atramentowych stworzonym w 1921 roku przez szwajcarskiego psychoanalityka Hermana Rorschcha. Badanie to ma na celu poznanie osobowości pacjenta oraz jego zaburzeń psychicznych. Test składa się z 10 tablic z plamami atramentowymi w różnych kolorach. Badany ma za zadanie opowiedzieć, co według niego te plamy przedstawiają. Dzięki temu można ustalić m.in. jak człowiek radzi sobie z nowymi sytuacjami, zadaniami, uczuciami lub jak wyglądają jego relacje z ludźmi.
Ryszardy, zdrobnienie używane przez autorkę w odniesieniu do wspomnianego testu, nie są prostym przeniesieniem dziesięciu testowych tablic. Autorka skupia się na tych planszach, które kształtem plam, kolorem i teksturą budzą u oglądających poczucie zagrożenia. Z drugiej strony kolor i kompozycja nawiązują do japońskiej sztuki kaligrafii – działania o charakterze kontemplacyjnym. Te dwie tendencje jednocześnie stoją w sprzeczności (spokój i zagrożenie) i się uzupełniają (kontemplacja tematu, skupienie).
Ryszardy nie narzucają żadnej interpretacji. Mają za zadanie jedynie za pomocą wspomnianych środków formalnych wywołać określone wrażenie. Celem autorki nie jest badanie odbiorcy, a jedynie zachęcenie go do autorefleksji. W którą stronę pobiegną myśli widza? Czy będzie to ciąg niepokojących skojarzeń, czy wręcz przeciwnie – to zależy od indywidualnego doświadczenia patrzącego.
0%
100%
osiągnięto 0%
cel: 300 zł miesięcznie
brakuje 300 zł
NA DNIE - Kwiaty Zła
Równolegle z innymi realizuję fotograficzny projekt "Na Dnie". Badam w nim materialne skrawki rzeczywistości. Pokazuję je w zupełnie nowym świetle, ukazuję ich mroczną, niezauważalną na pierwszy rzut oka stronę. Z prostego kwiatka wyciągam potwory. W tym celu zaglądam na samo dno kieliszka (dosłownie). To już druga odsłona cyklu, tym razem biorę na warsztat kwiaty.

Co to praktycznie oznacza? Żeby pokazać co się znajduje "Na Dnie" muszę zrobić dużo wydruków i zakupić odpowiednią ilość szkła, które wspomoże instalację towarzyszącą zdjęciom. Co gorsza w matrycy mojego aparatu przepalają się piksele :(

Jeśli uda się osiągnąć ten cel, raz na trzy miesiące wyślę Wam drodzy patroni pocztówkową (fizycznie - pocztą i w kopercie) wersję wybranego przez Was zdjęcia.
0%
100%
osiągnięto 0%
cel: 1000 zł miesięcznie
brakuje 1000 zł
Instalacja: Jaskinia Introwertyka
Marzy mi się powtórka instalacji, którą przygotowałam przy okazji obrony dyplomu. Była wielka, mroczna, wsysała człowieka w całości i wprowadzała w stan relaksu. Niestety studencki budżet pozwalał mi wtedy na kiepskie materiały, więc praca przepadła w odmętach demontażu. Bardzo chciałabym przywrócić ją do życia żeby każdy mógł sobie do niej wejść, wsłuchać się w jej dźwięki i zrelaksować.
Środki planuję przeznaczyć na wiele metrów materiału (prawdziwy aksamit - marzenie), sznurka, linki stalowej, lamp i sprzętu emitującego dźwięki.
Jeśli uda się osiągnąć ten cel i instalacja powstanie i stanie w jakimś konkretnym miejscu, każdy patron może liczyć na imienne zaproszenie na wystawę oraz samotne 15 minut wewnątrz instalacji - żadnych tłoczących się obok ludzi, nikogo, kto mógłby przeszkadzać w kontemplacji.

O Autorze

Nazywam się Anka Kaznodziej i jestem Grafikiem, takim tradycyjnym, chociaż komputerowym trochę też.

Czasem rysuję smutno-(nie)śmieszne rysunki o życiu, najczęściej jednak pracuję nad odbitkami Ryszardów (opis znajdziecie w Celah) i nigdy niekończącym się projektem NA DNIE (też opisałam w Celach).

 

Ktoś mądry powiedział mi jakiś czas temu, że żeby dobrze się czuć cały czas trzeba "być w procesie twórczym". Bardzo górnolotnie brzmi, a sprowadza się do tego, że choćby klienci atakowali, choćby lodówka ciekła, dziecko miało kolkę, a koty kociokwik, trzeba znaleźć choć chwilę czasu by tworzyć. I własnie to tworzenie możecie mi ułatwić Wy :)

 

Mam nadzieję, że moje będą na tyle atrakcyjne, że zachęcą Was do pozostania dłużej i regularnych powrotów.

W swoich poszukiwaniach (bo tak właśnie postrzegam sztuki wizualne - jako ciągłe poszukiwanie) skupiam się na mrocznych, zwykle ukrytych aspektach rzeczywistości. Zaglądam pod kamienie, na dno kieliszka, ale i w rzadko odwiedzane zakamarki ludzkiej duszy. Fascynacje te wyrażam za pomocą różnych mediów, głównie grafiki, fotografii i instalcji.

Poza tym, że zajmuję się sztukami wizualnymi jestem też antropolożką kultury, a co za tym idzie, w swoich pracach często skupiam się na człowieku i jego interakcjach z otoczeniem (głownie widać to w instalacjach).

 

Czasem też wychodze do ludzi, jak widać poniżej.

WYSTAWY INDYWIDUALNE:

 

2011

 

 

O różnych ludziach i nie tylko...”, Galeria 87, Łódź

 

Ekshibicjonizmy”, Kino Charlie, Łódź

2012

 

 

Ze szkła, stali i bełkotu odbudujemy potęgę Babilonu”, Wypieki Kultury, Warszawa

 

Wystamobile”, ul. Piotrkowska, Łódź

 

Ze szkła, stali i bełkotu odbudujemy potęgę Babilonu”, Piwnica Artystyczna Przechowalnia, Łódź

2013

 

 

"Braming", Miejski Punkt Kultury "Prexer", Łódź

2015

 

 

Na dnie”, Red Gallery Cafe, Tarnów

2016

 

 

Na dnie”, Galeria Kawiarnia, ŁDK, Łódź

2017

 

 

Na dnie”, Foto Cafe 102, Łódź

 

 

 

WYSTAWY ZBIOROWE:

 

2012

 

8,5 Floor, Bagdad Cafe, Łódź

 

Łódź-Tomaszów, OtwARTa Wystawa, OK „Tkacz”, Tomaszów Mazowiecki

 

Zostań Patronem

5 zł / miesiąc
patroni: 0
Dziękuję, że chcesz być moim patronem :)
Fundujesz mi właśnie chlebek z masełkiem/ołówek/jedzenie dla kotełów. Dzięki Tobie nie umrę z głodu, nie pożrą mnie własne koty i ewentualnie będę się mogła bronić ołówkiem. To bardzo ważne, jeśli chce się skutecznie tworzyć. Teraz możesz codziennie patrzeć w lustro z myślą, że jesteś dobrym człowiekiem i dzięki Tobie nie będę wbijać zębów w parapet.
Zostań patronem
10 zł / miesiąc
patroni: 0
Limit: 30
Ojej, to już nie tylko chleb z masłem, ale i papier do dużej grafiki. Dziękuję, postaram się nie ubrudzić papieru masłem. W zamian przedstawię Cię na moim twarzoksiążkowym profilu Kaznodziej Rysuje jako istotnego wspomagacza, a lajki będą odnawiać Ci manę. Dodatkowo będę przesyłać Ci mailem swoje najnowsze prace i informacje o nowych projektach.
Zostań patronem
20 zł / miesiąc
patroni: 0
Limit: 10
Smarujesz moje kaznodziejskie serduszko miodem i obkładasz szynką <3. Dziękuję za wsparcie. W zamian możesz liczyć na nieustającą wdzięczność, znalezienie się w gronie patronów wymienionych na fanpadze Kaznodziej Rysuje i graficzną zdigitalizowaną niespodziankę w Twojej skrzynce mailowej, ilekroć coś wyjdzie spod mojej ręki. Dodatkowo będę Ci przesyłać informacje o nowych projektach. Otrzymasz również niepowtarzalną, własnoręcznie wykonaną zakładkę do książki.
Zostań patronem
30 zł / miesiąc
patroni: 0
Limit: 10
Robi się poważnie. Do miodu i szynki na moim serduszku dołączają oliwki - znaczy na bogato :). Licz na wdzięczność wyrażaną gęsto na fb Kaznodziej Rysuje, wysyłkę nowych prac i informacji o projektach mailem i raz w roku na cudnej urody (ekhem) wykonaną przeze mnie kartkę na wybrane przez Ciebie święto. Uwaga: to taka prawdziwa kartka wysłana pocztą, także ten...
Zostań patronem
40 zł / miesiąc
patroni: 0
Limit: 5
Już nie tylko serce mi obkładasz. Teraz mogę się cała wysmarować miodem i szynką, ale byłoby to marnotrawstwo dobrej szynki, więc ograniczę się do zakupu papierów, farb, tuszu i karmy dla kotów (jednak wizja zostania pożartą burzy mój twórczy spokój). Dziękuję za tak dobitnie materialny dowód zainteresowania moją sztuką. W zamian oferuję wszystkie wymienione w poprzednich progach atrakcje i bonus w postaci pracy w formacie A3 raz w roku. Wiadomo - sztuka nówka nieśmigana, nikt takiej nie ma i można mówić, że "oryginalny Kaznodziej".
Zostań patronem
50 zł / miesiąc
patroni: 0
Limit: 5
Dziękuję! Z radości tarzam się w oliwkach (kto bogatemu artyście zabroni?). Jak się już wytarzam to publicznie Ci podziękuję na fanpadze Kaznodziej Rysuje, wyślę Ci kartkę na święta, prace mailem i dwie grafiki pocztą (format B5-A4) takie piękne, że mucha nie siada.
Zostań patronem
100 zł / miesiąc
patroni: 0
Limit: 5
Normalnie nie wiem jak Ci dziękować. Raz, że dzięki Tobie i chleb i masło i oliwki i ołówki i papiery i w ogóle swoboda twórcza to w dodatku miła świadomość, że ktoś docenia to, co robię. :). Tak mi z tym dobrze, że daję Ci wybór: albo 3 grafiki w formacie B5-A4, albo jedna wielka: 100x70 cm + oczywiście wszystkie wymienione w poprzednich progach atrakcje.
Zostań patronem

Wyszukiwarka

Wybierz