Strefa Patrona:

Kamionka
Obserwuj
Podziel się ze znajomymi
NAPISZ WIADOMOŚĆ
6

patronów

115 zł

miesięcznie

665 zł

łącznie

Na pomysł książki online wpadłem prawie roku temu. Powstaje codziennie. Ale potrzebuje wsparcia. Patroni projektu otrzymają m.in. dostęp do opublikowanego tylko tu thrillera "Ożeniłem się z nimfomanką" (patrz posty na dole strony). Ale przede wszystkim moją wdzięczność. Zostań Przyjacielem strony. Na pewno nie zapomnę o Tobie w przyszłości.

ZOSTAŃ PATRONEM

O Autorze

Uruchamiając w mediach społecznościowych w grudniu ubiegłego roku stronę „Powiedz jak mnie zabijesz” z codziennie publikowanymi opowiadaniami „z dreszczykiem”, nie do końca wierzyłem, że przez miesiące uda mi się przyciągnąć do niej więcej niż kilkaset osób. Bo to ani zdjęć kotków, ani niewiast w negliżu, żadnych obrazków, memów, piktogramów. Wyłącznie teksty. Okazało się jednak, że byłem w błędzie. Dziś korzysta z niej kilka tysięcy ludzi. Mało? Tradycyjnie wydawani autorzy skaczą z radości, gdy ich debiut rozejdzie się na pniu w tysiącu egzemplarzy. Do moich opowiadań sięga codziennie tyluż Czytelników. Co więcej, są to osoby wskazywane przez różnorodne autorytety jako główni nieczytający. Ludzie młodzi, w zdecydowanej większości pomiędzy osiemnastką a trzydziestką.

Cieszę się, że czytamy. Może nawet więcej, tyle tylko, że inaczej. Szukamy tekstów tam, gdzie nam najłatwiej i najtaniej je znaleźć. W internecie. I nie ma sensu obruszać się na to, bo innej przyszłości nie będzie. Trzeba powoli zapominać o farbie drukarskiej i przyzwyczajać się od pikseli i bitów.

Jednak publikowanie tekstów  w internecie ma jeden poważny mankament - wymaga środków na rozwój, promocję, które w tradycyjnym systemie zapewnia wydawca. Dlatego zwracam się do Was z prośbą o przyjrzenie się moim opowiadaniom, poczytanie komentarzy i recencji. A jeśli uznacie za stosowne patronować przedsięwzięciu - wsparcie go. Za co z całego serca dziękuję.

Cele

0%
23 %
100%
osiągnięto 23%
cel: 500 zł miesięcznie
brakuje 385 zł
Rośnijmy w siłę
Kwota pięciuset złotych miesięcznie pozwoli mi na poinformowanie o istnieniu strony Czytelników zainteresowanych jej odwiedzaniem. Dzięki zebranym środkom będę mógł rozszerzać grono osób skorych do codziennej porannej lektury opowiadań zabarwionych czarnym humorem.
0%
11 %
100%
osiągnięto 11%
cel: 1000 zł miesięcznie
brakuje 885 zł
Im nas więcej, tym lepiej
Tysiąc złotych miesięcznie umożliwi znaczne zwiększenie grupy Czytelników. Dzięki temu wysiłek finansowy Patronów doceni więcej osób rozmiłowanych w opowiadaniach "z dreszczykiem".

Zostań Patronem

5 zł / miesiąc
patroni: 1
Dziękuję za wyrazy sympatii. Chciałbym zaproponować w zamian uczestnictwo w systemie postów wyłącznie dla Patronów na patronite.pl. Będę umieszczał tam różności - niewykorzystane opowiadania, "spalone" pomysły, od czasu do czasu odkryję źródła natchnienia. Mam nadzieję na doskonałą zabawę.
Zostań patronem
10 zł / miesiąc
patroni: 2
Serdecznie dziękuję za wsparcie projektu kwotą dziesięciu złotych miesięcznie, Wiem, że dla niektórych to naprawdę sporo. Dlatego wszyscy Patroni deklarujący tę wpłatę otrzymają ode mnie podziękowania na stronie głównej www.jakmniezabijesz.pl. Imię, nazwisko, pseudonim każdego z Was będzie tam dopóki sami z tego nie zrezygnujecie. Chciałbym także umożliwić Wam współudział - jeśli zechcecie, możecie wysłać mi czyjeś imię (wrednego szefa, byłej dziewczyny, ukochanego), a ja, w kolejności chronologicznej, uczynię ich bohaterami opowiadań.
Dodatkowo, jako jedyni, uzyskacie dostęp do publikowanego w odcinkach na patronite.pl obyczajowo-psychologicznego thrillera "Ożeniłem się z nimfomanką" - mojej pierwszej powieści, o której jeden z wydawców powiedział, że "jest doskonała, ale zbyt mocna". Będzie ukazywała się cyklicznie, dwa razy w tygodniu.
Zostań patronem
15 zł / miesiąc
patroni: 0
To coś dla najbardziej szalonych Sympatyków. Z Waszą pomocą wybrałem dwa (wedle uznania) prezenty dla Patronów chcących poświęcić piętnaście złotych na wsparcie promocji strony. Deklarujący taką wpłatę otrzymają:
1. Krwawy i mroczny indywidualny horoskop mojego autorstwa
albo
2. Certyfikat potencjalnego psychopaty potwierdzony przez mnie w oparciu o szacunkową ilość czasu, którą spędzacie na stronie
Negocjacje mile widziane ;)

Wszyscy dotychczasowi Patroni również mogą otrzymać powyższy prezent. Wystarczy skontaktować się ze mną tutaj lub na facebooku.
Zostań patronem
20 zł / miesiąc
patroni: 2
Dwadzieścia złotych to naprawdę sporo. Za takie pieniądze można kupić już niejedną książkę. Doceniając Waszą hojność, chciałbym każdego odpowiednio uhonorować. Patroni deklarujący wpłatę w tej wysokości będą mogli wybrać jedno z opowiadań na stronie www.jakmniezabijesz.pl, pod którym na stałe zostanie umieszczone ich imię, nazwisko, pseudonim. Staną się niejako rodzicami chrzestnymi swojego ulubionego tekstu.
Dodatkowo, jako jedyni, uzyskacie dostęp do opublikowanego wyłącznie na patronite.pl obyczajowo-psychologicznego thrillera "Ożeniłem się z nimfomanką" - mojej pierwszej powieści, o której jeden z wydawców powiedział, że "jest doskonała, ale zbyt mocna".
Zostań patronem
35 zł / miesiąc
patroni: 0
Wiem, że niektórzy cenią sobie materialne pamiątki, które przypominać im będą o dobrze wydanych pieniądzach. Każdy z Patronów, który zadeklaruje wpłatę w wysokości trzydziestu pięciu złotych, oprócz umieszczenia swojego imienia, nazwiska, pseudonimu na stronie www.jakmniezabijesz.pl, otrzyma także pocztą (wysłane na podany przez siebie adres) wybrane opowiadanie wraz z własnoręcznie przygotowanym przeze mnie podziękowaniem..
Dodatkowo, jako jedyni, uzyskacie dostęp do opublikowanego wyłącznie na patronite.pl obyczajowo-psychologicznego thrillera "Ożeniłem się z nimfomanką" - mojej pierwszej powieści, o której jeden z wydawców powiedział, że "jest doskonała, ale zbyt mocna".
Zostań patronem
50 zł / miesiąc
patroni: 1
Limit: 365
Dla tych, którzy zechcą poświęcić tak wiele, przygotowałem niespodziankę. Ponieważ projekt polega na codziennym publikowaniu opowiadania, rocznie powstaje ich 365 (lub 366). Patroni deklarujący comiesięczne wpłaty w wysokości pięćdziesięciu złotych, będą mieć wpływ na kształt całego zbioru. Będziecie mogli zaproponować tytuł lub tematykę opowiadania. Teksty będą publikowane w kolejności chronologicznej. Na stronie z "Waszym" opowiadaniem umieszczę stosowną adnotację. Ponadto każdy z Was otrzyma wydrukowany egzemplarz opowiadania z moimi podziękowaniami.
Dodatkowo, jako jedyni, uzyskacie dostęp do opublikowanego wyłącznie na patronite.pl obyczajowo-psychologicznego thrillera "Ożeniłem się z nimfomanką" - mojej pierwszej powieści, o której jeden z wydawców powiedział, że "jest doskonała, ale zbyt mocna".
Zostań patronem

Najnowsi Patroni

Galeria mediów

Posty

Opowiadanie "Karta VIP"
autor: Powiedz, jak mnie zabijesz - opowiadania
1 miesiąc temu
Specjalnie dla Patronów. Opowiadanie "Karta VIP" dostępne będzie tylko tutaj. Miłego czytania.
Tylko dla patronów!
Brak komentarzy
Prapremiera opowiadania "Kąpiel"
autor: Powiedz, jak mnie zabijesz - opowiadania
2 miesiące temu
Postanowiłem, od czasu do czasu, uhonorować Patronów wcześniejszą publikacją opowiadania. Będę wybierał te teksty, które uważam za najlepsze . Dziś "Kąpiel". Na jakmniezbijesz pojawi się jutro rano. Miłego czytania.
Tylko dla patronów!
Brak komentarzy
Nowy próg
autor: Powiedz, jak mnie zabijesz - opowiadania
3 miesiące temu
Patroni mogą od dzisiaj skorzystać z nowego progu z naprawdę unikalnymi prezentami ;)
Darmowy!
Komentarze: 2
Dlaczego tu jestem
autor: Powiedz, jak mnie zabijesz - opowiadania
3 miesiące temu
Wyjaśnienie dla niezdecydowanych
Darmowy!
Brak komentarzy
Cała powieść jest dostępna
autor: Powiedz, jak mnie zabijesz - opowiadania
4 miesiące temu
"Ożeniłem się z nimfomanką" dostępna dla Patronów w całości na patronite.pl
Darmowy!
Brak komentarzy
18+
"Ożeniłem się z nimfomanką", Epilog 2
autor: Powiedz, jak mnie zabijesz - opowiadania
4 miesiące temu
Ostateczne rozwiązanie...
Tylko dla patronów!
Brak komentarzy
18+
"Ożeniłem się z nimfomanką", Epilog 1
autor: Powiedz, jak mnie zabijesz - opowiadania
4 miesiące temu
"- Czekaj, spokojnie. Na dole jej nie ma na pewno. Brałem przecież whisky z pokoju dla gości i był pusty. Na górze w łazience byliśmy wielokrotnie. Zaglądałeś do tego jeszcze jednego pokoju? - Nigdzie nie zaglądałem – odburknął. – Poszedłem prosto do sypialni, tak jak mi kazałeś. - To w takim razie tam się musiała schować. Idziemy. - Sam idź. - No chodź, zobaczysz, że tam jest. Ruszyliśmy po schodach na górę. W „zapasowym pokoju” światło było oczywiście zgaszone. Stanęliśmy przez chwilę pod drzwiami nasłuchując. Wydawało mi się, że z pomieszczenia dobiegł cichutki szelest. - Widzisz mówiłem, że tam jest – powiedziałem szeptem. – Otworzyłem powoli drzwi i wtedy podniosłem głos: - Kochanie, przyprowadziłem gościa. Zajrzeliśmy do środka. Zanim sięgnąłem do kontaktu, by zapalić światło, on krzyknął: - Jezu, tu ktoś wisi!"
Tylko dla patronów!
Brak komentarzy
18+
"Ożeniłem się z nimfomanką", Rozdział XIII. Plan, całość
autor: Powiedz, jak mnie zabijesz - opowiadania
4 miesiące temu
"Zrozumiałem, że łatwiej przekonam ich do mojego planu, jeśli uznają mnie za kompletnego frajera. Zmieniłem zatem taktykę. Zostawiłem kawę i po chwili wróciłem z naręczem otwartych butelek. - Mam dziś urodziny – powiedziałem, stawiając je na stole. – Nie ma kto wypić za moje zdrowie. Zapraszam. Popatrzyli nieufnie, ale sięgnęli po butelki. Powoli przelewali zawartość do kufli. - No to zdrówko – powiedział jeden z nich. - Dziękuję. Rozmowa początkowo się nie kleiła. Byłem nie z ich świata. Lekceważyli mnie, co nie przeszkadzało im w zaproponowaniu po dwudziestu minutach powtórzenia kolejki. Czekałem na dobry moment, by zacząć opowiadać historię, którą przygotowałem. Wiedziałem, że wcześniej czy później ich stosunek do mnie ociepli się pod wpływem kolejnych butelek. W myślach zmieniłem montaż finansowy mojego planu. Uznałem, że lepiej zamiast dwudziestu złotych zaliczki podziała kupione za tę kwotę piwo wypite w mojej obecności."
Tylko dla patronów!
Brak komentarzy
18+
"Ożeniłem się z nimfomanką", Rozdział XII. Przełom, całość
autor: Powiedz, jak mnie zabijesz - opowiadania
4 miesiące temu
"- A dlaczego nie możemy tu się zatrzymać? – krzyknąłem w ich stronę idiotycznie i od razu pożałowałem swoich słów. Ze stojącego dalej samochodu wyskoczyło dwóch kolejnych mężczyzn, uzbrojonych w metalowe pałki. - Wskakuj szybko do samochodu – zdążyłem krzyknąć do żony. Zablokowałem drzwi od środka, włączyłem silnik. W tym momencie usłyszałem chrobot pękającego plastiku. Tuż przed tym gdy ruszyliśmy, jeden z bandziorów zdążył uderzyć w tylną lampę dżipa. Wypadliśmy na szosę i z piskiem opon pomknęliśmy z powrotem w stronę miasta. W lusterku zobaczyłem, że oni szybko wsiedli do aut i podążyli za nami. - Mało brakowało – powiedziałem – i nasz eksperyment zakończyłby się tragicznie. Ale na oddech ulgi było jeszcze za wcześnie. Oba samochody powoli nas doganiały. – Czego oni jeszcze chcą? – pomyślałem – Czyżby zamierzali nas jednak pobić? Czułem się w dżipie dość bezpiecznie, ale zaraz przyszła refleksja, że przecież mogą mieć broń znacznie lepszą niż pałki. Pierwszy samochód dogonił nas, kierowca zaczął mrugać światłami i trąbić, dając nam znak, byśmy zjechali na bok. - Ani mi się śni – powiedziałem głośno i wcisnąłem mocniej pedał gazu. Nasi prześladowcy również przyspieszyli."
Tylko dla patronów!
Brak komentarzy
18+
"Ożeniłem się z nimfomanką", Rozdział XI. Barmanka, całość
autor: Powiedz, jak mnie zabijesz - opowiadania
4 miesiące temu
"Mniej więcej pod koniec kwietnia zacząłem dość często zaglądać do tamtego obskurnego baru. Zazwyczaj robiłem to po powrocie do domu i zaspokojeniu żony. Wychodziłem na godzinę, czasem dłużej. Za pierwszym razem stało się to przypadkiem. W domu skończyła mi się whisky i przypomniałem sobie, że w tej osiedlowej spelunce zostało po mojej wizycie jeszcze ponad pół butelki. Mogłem co prawda pójść do sklepu, ale uznałem, że chętnie zrobię sobie trochę dłuższy spacer i posiedzę chwilę w tamtym miejscu. Dziewczynie zaświeciły się oczy, gdy mnie zobaczyła. Prawdopodobnie nigdy tak łatwo nie zarobiła dużych jak dla niej pieniędzy. W kilka minut stała się bogatsza o kwotę, na którą w barze musiała pracować pewnie z miesiąc. - Seksu dziś nie będzie – od razu rozwiałem jej nadzieje. – Dopijam tylko whisky. Mimo wszystko uśmiechnęła się. Podała mi napełnioną szklankę. - Przez tydzień po tamtej pana wizycie mieliśmy co wieczór komplet – powiedziała wesoło. - Rozeszło się, że jakiś wariat rozdaje pieniądze. Ale teraz wszystko wróciło do normy. Rzeczywiście, przy stolikach siedziały dwie osoby. - Wiesz co, – do głowy wpadł mi pewien pomysł – dziś ci zostawię dobry napiwek, ale pod jednym warunkiem. - Jakim? – zainteresowała się. - Pogadasz ze mną."
Tylko dla patronów!
Brak komentarzy
18+
"Ożeniłem się z nimfomanką", Rozdział X. Milczenie, całość
autor: Powiedz, jak mnie zabijesz - opowiadania
4 miesiące temu
"- Przepraszam, że przeszkadzam, – powiedział grzecznym tonem – ale czy nie mógłby mi pan dać paru złotych? Od wczoraj nic nie jadłem. Spojrzałem na niego. Nie był typem bezdomnego, do którego przywykliśmy. Czysto ubrany, aczkolwiek jego strój nie pozostawiał żadnych złudzeń. Miał na sobie starą wytartą kurtkę z naderwanymi kieszeniami, spod której wystawała kraciasta, sprana koszula i pocerowany sweter. Całości dopełniały workowate spodnie i koślawe buty. Nie śmierdział, co niestety było atrybutem większości żebrzących na parkingach ludzi. Nie wyglądał też na alkoholika – cerę miał zdrową, rumianą, zaś oczy pełne blasku i nie zamglone litrami wypitych tanich win. Był mniej więcej mojego wzrostu, tylko z dziesięć lat starszy. Wielodniowy zarost nadawał jego twarzy wygląd drwala, jakich, zgodnie z ostatnią modą, wielu kręciło się po ulicach. Pomyślałem, że miał coś wspólnego z ukraińską prostytutką spotkaną w grudniu na pustkowiu. Gdyby go ostrzyc i ogolić, przebrać w eleganckie ubrania, nikt nawet nie domyśliłby się, że to bezdomny włóczęga. W mojej głowie pojawił się błyskawiczny plan. - Chodź, pójdziemy coś zjeść, ja też jestem głodny – wskazałem na pobliską drogą restaurację. Zawahał się, jakby zastanawiając się, czy sobie przypadkiem z niego nie żartuję. Ale gdy zamknąłem samochód i ruszyłem, poczłapał posłusznie za mną."
Tylko dla patronów!
Brak komentarzy
18+
"Ożeniłem się z nimfomanką", Rozdział IX. Sprawa M, całość
autor: Powiedz, jak mnie zabijesz - opowiadania
4 miesiące temu
Był początek marca. Siedziałem rano w biurze nad jakimiś papierami, gdy weszła sekretarka i powiedziała: - Przyszedł jakiś pan z policji. - Nie mówił, czego chce? - Nie, powiedział tylko, że chciałby rozmawiać z panem prezesem. - Zaprowadź go do sali konferencyjnej i zaproponuj coś do picia. Powiedz, że zaraz przyjdę. "Chwilę składałem papiery, po czym z kubkiem mojej kawy w ręce udałem się na spotkanie z policjantem. Wszedłem do sali w momencie, gdy właśnie słodził otrzymaną przed chwilą herbatę. Przywitaliśmy się i przedstawili. Chwilę wymienialiśmy ogólnikowe formułki o pogodzie, moim biurze, nadchodzącej wiośnie. Przyjrzałem mu się uważnie. Był młody, na pewno parę lat młodszy ode mnie, chyba przed trzydziestką. Na sobie miał dość tandetną rozpiętą marynarkę i dżinsy. Pod opiętą koszulą zaczynał już rysować mu się brzuch, szybko pojawiający się u młodych mężczyzn w przypadku pracy za biurkiem. W jego dość sympatycznej pociągłej twarzy dominowały przenikliwe oczy. Podczas wymiany zdań miało się wrażenie, że nie przestaje przyglądać się rozmówcy ani na chwilę. Jakby gdzieś tam w środku miał do tych oczu przypięty wariograf. "
Tylko dla patronów!
Brak komentarzy
18+
"Ożeniłem się z nimfomanką", Rozdział VIII. Teatr, całość
autor: Powiedz, jak mnie zabijesz - opowiadania
4 miesiące temu
"Nawet nie zauważyłem, jak nasze życie zmieniło się w kolejnych tygodniach. Moja żona nadal pozostała w domu, ja musiałem trochę więcej czasu poświęcić pracy. Wszystko niby funkcjonowało w firmach jak należy, ale miesiąc mojej nieobecności spowodował pewne rozprężenie. A to ktoś zawalił ważny termin, a to aneks umowy nie został właściwie przygotowany, a to opóźniliśmy się z dostawą i groziły nam kary. Trzeba było to wszystko uporządkować. Do domu wracałem późno i trochę zmęczony. Plucha, która panowała na dworze, zupełnie nie przypominająca styczniowej aury, spowodowała, że dodatkowo miałem stale kiepski nastrój i byłem mało empatyczny. Dlatego nie dostrzegłem początkowo sprytnego planu mojej żony."
Tylko dla patronów!
Brak komentarzy
18+
"Ożeniłem się z nimfomanką", Rozdział VII. Rozgrzeszenie, całość
autor: Powiedz, jak mnie zabijesz - opowiadania
4 miesiące temu
"Nagle drzwi ciężarówki otworzyły się z hałasem. Z jej wnętrza dobiegły nas dźwięki muzyki oraz stłumiony śmiech. Po chwili ze środka wychyliła się kobieta, która następnie dość zwinnie zeskoczyła na ziemię. Jej wygląd nie pozostawiał złudzeń. Długie blond włosy z widocznymi nawet z tej odległości odrostami, bardzo ostry makijaż, króciutka kurtka i spódniczka oraz wysokie błyszczące buty – to aż za dobrze znane wszystkim kierowcom atrybuty przydrożnych prostytutek. Patrzyliśmy z ciekawością. Dziewczyna zamieniła jeszcze parę słów z kimś w środku kabiny, zaśmiała się. Trzasnęły drzwi, zagrzmiał silnik i już po chwili ciężarówka majestatycznie wyjechała z parkingu na drogę. Dopiero gdy samochód odjechał, dziewczyna odwróciła się. Najpierw dostrzegła naszego czarnego dżipa. Przez moment wydawało mi się, że drgnęła przestraszona, ale już po chwili zauważyła nas siedzących na ławie i jej twarz rozpromieniła się. Zawahała się. O tej porze ruchu na drodze nie było żadnego, więc w końcu ruszyła w kierunku altanki, po drodze zapalając długiego i cienkiego papierosa. - Cześć – powiedziała podchodząc. I zaraz zapytała – Mogę siąść z wami na chwilę?"
Tylko dla patronów!
Brak komentarzy
18+
"Ożeniłem się z nimfomanką", Rozdział VI. Śmierć, całość
autor: Powiedz, jak mnie zabijesz - opowiadania
4 miesiące temu
"- Boisz się śmierci? - Bardzo. Gdy byłam młodsza, myśl o tym, że umrę, paraliżowała mnie. Bałam się i tego, że któregoś dnia po prostu mnie nie będzie, i tego, co będzie potem. - Piekła? - Tak piekła. A ty? - Ja nie boję się śmierci. - Oszukujesz. - Nie, naprawdę. Odkąd mam ciebie, osiągnąłem już wszystko. Nic lepszego już mnie nie spotka. Wiem, że musi przyjść kres. Zamykasz oczy i koniec. Zasypiasz. A potem nic już nie ma. - Nie wierzysz, że coś jest po śmierci? - Nie wierzę. - A w co wierzysz? - Tylko i wyłącznie w miłość. Dla niej mógłbym wszystko. - Nawet zabić? - Tak."
Tylko dla patronów!
Brak komentarzy
18+
"Ożeniłem się z nimfomanką", Rozdział V. Rocznica, całość
autor: Powiedz, jak mnie zabijesz - opowiadania
4 miesiące temu
"Wziąłem sprawy w swoje ręce. Początkowo wybór padł na internetowe anonse. Każdy, kto choć raz je przeglądał, wie, iż pozornie jest ich olbrzymi wybór. Ogłoszeń typu: „Trzech przystojnych studentów szuka dziewczyny do wspólnego seksu. Sponsoring wykluczony” były na różnych portalach dziesiątki. Ale zazwyczaj próby bezpośredniego skomunikowania się z osobami, które je zamieściły, rozczarowywało. Albo byli tylko wirtualnymi adonisami, a w rzeczywistości bladymi i wychudzonymi prawiczkami, którzy w ten sposób pragnęli po raz pierwszy doznać rozkoszy podglądanej wcześniej wyłącznie na pornograficznych stronach. Albo okazywali się gimnazjalistami, którzy jedyne swoje marzenie artykułowali w pisanych co chwila mailach o wspólnym mianowniku: „podeślij nam swoje nagie fotki”."
Tylko dla patronów!
Brak komentarzy
Jak powstało opowiadanie "Ćma"?
autor: Powiedz, jak mnie zabijesz - opowiadania
4 miesiące temu
Dzisiejszy tekst na jakmniezabijesz.pl powstał spontanicznie. W zasadzie planowałem coś zupełnie innego... Przy okazji opowiem trochę o sobie.
Darmowy!
Brak komentarzy
18+
"Ożeniłem się z nimfomanką", Rozdział IV. Codzienność, całość
autor: Powiedz, jak mnie zabijesz - opowiadania
5 miesięcy temu
"Nasze mieszkanie zmieniło się nie do poznania. Z zimnej i pustej jaskini samotnika, dzięki jej pomysłom i dobremu smakowi stało się prawdziwym domem. Miała dar wynajdowania pięknych przedmiotów, które zachwycały każdego, kto nas odwiedzał. Stary olbrzymi kolorowy wazon, pofalowane ze starości oleodruki w wyszczerbionych ramach, misterny sekretarzyk, odkupiony od ulicznego sprzedawcy świecznik wyszabrowany pewnie przed laty z jakiejś unickiej cerkwi. I książki, całe mnóstwo książek. Co dziwne, wszystkie te przedmioty stanowiły zgraną całość.."
Tylko dla patronów!
Brak komentarzy
18+
"Ożeniłem się z nimfomanką", Rozdział III. Inicjacja, całość
autor: Powiedz, jak mnie zabijesz - opowiadania
5 miesięcy temu
"Miliony ludzi na całym świecie właśnie w tej chwili kopulują i pewnie zdecydowana większość z nich robi to nie z miłości, a dla zaspokojenia popędu. Popatrz dookoła. Ilu z moich, twoich znajomych robi to lub robiło w przeszłości? Praktycznie wszyscy. Każdy ma coś na sumieniu. Ale zazwyczaj seks poza związkiem czy małżeństwem jest skrzętnie ukrywany. I właśnie to rodzi największe ludzkie tragedie. Gdy raz okłamiemy partnera, później już nam to powszednieje. Przestajemy odczuwać wyrzuty sumienia. Nie oszukujmy się, ludzie nie są monogamiczni. Popęd nie podlega ograniczeniom, a ludzie od lat chcą go ujarzmić prawami, religiami."
Tylko dla patronów!
Brak komentarzy
18+
"Ożeniłem się z nimfomanką", Rozdział II. Eden, całość
autor: Powiedz, jak mnie zabijesz - opowiadania
5 miesięcy temu
"Zamurowało mnie. Gdy ochłonęłam, spytałam, co im przyszło do głowy. Odpowiedzieli, że przecież wszyscy wiedzą, że jestem dziwką, bo ciągle zmieniam facetów. Więc pomyśleli sobie, że mogłabym i im zrobić dobrze. Rozpłakałam się i wyszłam. Co im miałam tłumaczyć? Że robię dokładnie to co oni? Że sama wybieram partnerów do seksu? Że jedyna różnica między nami polega na tym, że ja jestem kobietą a oni facetami?"
Tylko dla patronów!
Brak komentarzy
Niedokończone opowiadanie
autor: Powiedz, jak mnie zabijesz - opowiadania
6 miesięcy temu
Czasem tak jest - blokada i już. Właśnie tego doświadczyłem rozpoczynając to opowiadanie. Pierwszy tekst z cyklu: niedokończone.
Tylko dla patronów!
Brak komentarzy
18+
"Ożeniłem się z nimfomanką", Rozdział I. Spotkanie, całość
autor: Powiedz, jak mnie zabijesz - opowiadania
6 miesięcy temu
"– Za wizję kobiet prasujących nago powinni autorowi zdjęć podziękować wszyscy mężczyźni – usłyszałem nagle za sobą. – Tylko, czy kobiety obejrzą tę wystawę i wyciągną należyte wnioski? Odwróciłem się. Za mną stała śliczna, na oko dwudziestopięcioletnia kobieta. Spod niesfornych kosmyków jasnych włosów patrzyły na mnie ogromne lazurowe oczy. Przymrużyła je na chwilę, a mi po plecach przeszły ciarki. Była tak niewyobrażalnie piękna, że na chwilę zabrakło mi słów. – No tak – bąknąłem tylko i patrzyłem na nią zafascynowany. Przeniosła wzrok na zdjęcie. – Trochę tylko za idealna – powiedziała. – Nierzeczywista. Dlatego od razu widać, że to nie codzienność tylko twórcza kreacja. Kobiety zazwyczaj prasują w podomkach albo znoszonych sukienkach. To taki uniform do prac domowych. – Rozumiem, że pani prasuje nago? – wypaliłem, nie zastanawiając się za bardzo nad sensem swoich słów. Roześmiała się. Jasno, dźwięcznie, naturalnie. Jej pełne usta odsłoniły rząd ślicznych zębów. Zachwiała się i lekko przytrzymała mojego ramienia. Poczułem nagły dreszcz. – Przepraszam, to przez szpilki – powiedziała śpiesznie, nadal rozbawiona. – Szczerze mówiąc, to nie lubię prasować, ale jeśli już mi się zdarza, to robię to rzeczywiście nago."
Tylko dla patronów!
Brak komentarzy
18+
"Ożeniłem się z nimfomanką" . Prolog.
autor: Powiedz, jak mnie zabijesz - opowiadania
6 miesięcy temu
"Zobaczyć tę minę wówczas? Bezcenne. Sam nie wiem, czy bardziej bawiło mnie jego zażenowanie tym, że odkryłem, o czym tak naprawdę myślał przez cały wieczór, czy zdezorientowanie wynikające z mojej nagłej propozycji. Chociaż byłem już w podobnych sytuacjach, zawsze odczuwałem pewien dreszczyk emocji, wypowiadając takie słowa. Mimo wcześniejszego luzu, stał się spięty i wyciszony. Opary alkoholu nagle uleciały. Siedział w fotelu i patrzył na mnie z niedowierzaniem. Zastanawiał się pewnie, czy to przypadkiem nie pijacki dowcip, czy nie wybuchnę zaraz śmiechem i nie powiem: „stary, tylko tak żartowałem.” Ale ja siedziałem naprzeciw niego z wyczekującym uśmiechem i bawiłem się na wpół pustą szklanką, przechylając ją raz w jedną, raz w drugą stronę i patrząc, jak różowy drink zbliża się do krawędzi, by za chwilę od niej odpłynąć."
Tylko dla patronów!
Brak komentarzy
Pomysły na opowiadania
autor: Powiedz, jak mnie zabijesz - opowiadania
6 miesięcy temu
Od czasu do czasu odkryję trochę pisarskiej "kuchni". Dziś o źródle pomysłów.
Tylko dla patronów!
Brak komentarzy
Zamiast wstępu
autor: Powiedz, jak mnie zabijesz - opowiadania
7 miesięcy temu
Kilka słów o moich obawach związanych z publikowaniem książki online
Darmowy!
Brak komentarzy