Błażej Sarzalski

Mam na imię Błażej i jestem blogerem prawniczym. Dzielę się swoją wiedzą już od 9 lat, kierując swoje wpisy do przedsiębiorców i osób dbających o prywatność. Pomagam w sporach z urzędami i organami ścigania. Dzielę się ciekawostkami ze świata prawa i komentuję bieżące wydarzenia publiczne.

O Autorze

Nazywam się Błażej Sarzalski. Z zawodu jestem prawnikiem, radcą prawnym, prowadzę indywidualną praktykę prawniczą w Dąbrowie Górniczej i w Warszawie.

Moimi pasjami są psychologia, turystyka górska oraz kultura prawna islamu, skąd pochodzi moje ulubione powiedzenie:

„Jeden prawnik może swoją wiedzą lepiej przeciwstawić się szatanowi, niż tysiące niewykształconych mężów ich modlitwami”.

Już na studiach interesowały mnie zagadnienia ustrojowe związane z organizacją prawną spółek, stowarzyszeń czy fundacji.  Wiem, brzmi jakbym był niezłym nerdem :) Niemniej już jako nastolatek tworzyłem statuty i konstytucje wirtualnych państw, co sprawiało mi niezwykłą frajdę. Dlatego właśnie, w poszanowaniu do moich zainteresowań wybrałem drogę zawodową prawnika, a głównym przedmiotem działalności mojej firmy prawniczej postanowiłem uczynić pomoc przedsiębiorcom w tworzeniu, organizacji i rejestracji spółek.

Prowadzę poczytne blogi prawnicze:

Rejestracja spółki z o.o.  - bloga o tym jak mądrze zakładać i prowadzić spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Polsce, gdzie dzielę się wskazówkami na temat procesu rejestracji, tworzenia umów spółek oraz praktycznymi aspektami funkcjonowania spółek prawa handlowego.

Rejestracja spółki w Delaware - bloga o zakładaniu i prowadzeniu biznesu z terenu Stanów Zjednoczonych oraz o podatkowych i operacyjnych zaletach takiego pomysłu,

Prawo do prywatności -  blog nacechowany moimi poglądami, historiami “z życia”, opowieściami doświadczonych przedsiębiorców, opisem struktur, których w Polsce nikt nie opisuje bądź robi to bardzo pobieżnie, traktujący o tym jak prowadzić biznes w sposób poufny w świecie bez żadnej poufności.

Oprócz działalności popularyzatorskiej, popełniałem także poważniejsze publikacje, takie jak m.in. komentarze do Kodeksu spółek handlowych. Pomagałem też studentom w przygotowaniu się do egzaminów na aplikacje prawnicze, jako współautor szeregu podręczników przygotowujących do tych trudnych testów.

Oprócz blogowania prowadzę na bieżąco działalność prawniczą, pomagając przedsiębiorcom w zakładaniu spółek, zachowaniu poufności prowadzonego biznesu oraz w sporach z urzędami, organami ścigania i innymi przedsiębiorcami. Jest to więc działalność komercyjna, w której pomagam, jednak otrzymuję za to godziwą zapłatę. Jednocześnie, zwracają się do mnie o pomoc osoby, których nie stać z wielu powodów na pomoc prawną, a ich sprawy wydają mi się często ciekawe, a z uwagi na brak czasu, który zjada mi działanie bardziej komercyjne, nie jestem w stanie im w wystarczający sposób pomóc. Chciałbym uruchomić w najbliższym czasie fundację, która prowadziłaby program spraw precedensowych, w ramach której ja oraz współpracujący ze mną prawnicy moglibyśmy prowadzić sprawy istotne nie tylko dla danej osoby, ale także dla rozwoju prawa i jego interpretacji.

Zauważyłem też, że na moich blogach pojawia się coraz mniej wpisów, wszystko to wynika z mojego zaangażowania w działalność zarobkową.

Chciałbym uruchomić nieodpłatnego vloga opartego o youtube / vimeo, gdzie umieszczałbym explainer videos (materiały wideo wyjaśniające różnorodne kwestie) oraz podcasty dotyczące kwestii tworzenia i prowadzenia biznesu. Chciałbym też zacząć komunikować się z moimi klientami za pomocą webinarów oraz osobistych spotkań  w ramach grupy wsparcia prawnego dla przedsiębiorców.

Dlatego chcę zaproponować Tobie mały układ – Ty mnie wesprzesz, a ja będę mógł tworzyć i robić więcej rzeczy pro bono (nieodpłatnie). Może nawet zatrudnić kogoś do pomocy w obsłudze spraw osób wymagających nieodpłatnej pomocy prawnej, dzięki czemu będę miał więcej czasu na działania strategiczne, rozwój blogów oraz pomocy prawnej.

Aby coś takiego działało, musi być regularne, dlatego prośba – zadeklaruj tyle, ile chcesz i możesz dawać nie jednorazowo, a co miesiąc, tak długo jak będziesz zadowolony z otrzymywanych treści. Moją odpowiedzialnością jest to, żeby te treści były odpowiedniej jakości, merytoryczne i interesujące dla czytelnika. Im mniej muszę myśleć o ogarnianiu codziennych spraw kancelarii, tym bardziej mogę się na tym skupić i więcej rzeczy kreować.

Udostępnij

Pomóż, udostępniając profil!

Hej!

Znajdujesz się na profilu-wizytówce - możesz podejrzeć tu moją twórczość i pasję, rozgość się więc i czuj jak u siebie! Pamiętaj jednak, że funkcja finansowego wsparcia jest niedostępna :)

Najnowsi Patroni