Strefa Patrona:

0

patronów

0 zł

miesięcznie

0 zł

łącznie

Miejsce w rankingu Autorów
-
miesięczne wsparcie
-
liczba patronów

  Geotyda to świat tworów przyrody nieożywionej. Wbrew nazwie jednak, nie jest on martwy. Jest to świat żywych wartości, bowiem istnieje dłużej niż człowiek i będzie trwał nawet wtedy, gdy jego już na nim zabraknie. Nie zaglądaj, jeśli nie jesteś gotów, aby je odkryć...

ZOSTAŃ PATRONEM POKAŻ PROGI

O Autorze

Geotyda powstała w 2011 roku jako wyraz dziecięcej pasji. Wraz z pierwszym zebranym kamykiem; znalazł się i drugi, kolejny... Pasja ta przekształciła się w późniejszą drogę edukacji – Technikum Geologiczne i Akademię Górniczo-Hutniczą. Następnie zaś zamieniła się ona w wąską, krętą i nieraz wiodącą stromo pod górę ścieżkę.

Widać z niej jednak ludzi tłoczących się na szerokich równych traktach... I jak to często bywa w takich przypadkach, jest to podróż w samotności pozbawiona możliwości wsparcia ze strony innych osób. Jednak wszystkie doświadczenia zdobyte podczas niej kształcą lepiej niż renomowane ośrodki edukacyjne i pracownicze. Jej celem bowiem nie jest zdobycie kolejnego papierku, czy też stopnia, lecz poznanie prawdy. A tylko ona zaprowadzi do pełni życia...

 

Początki odkrywania Geotydy nie pociągały za sobą znacznych kosztów. Oprócz pasji wystarczał rower. Jednak, jak rozwój wszystkiego, tak i Geotydzie trzeba było nadać odpowiedni charakter. Niezbędny okazał się aparat cyfrowy, później – laptop ”terenowy”. Taki sprzęt wystarczył na bliższe okolice, ale co z dalszymi? Udało się zakupić mechanicznego zwierza i przez pewien czas finansować całe dzieło. Był nim, a w zasadzie była, puma – niemy już świadek ongiś odkrywający Geotydę. I choć dalszy los pumy nie jest znany, to te kilka lat odmieniło nie tylko jej żywot. Stworzono ją bowiem w taki sposób, że miała niebywałe trudności ze zdobywaniem pokarmu. Powód ten to jej umaszczenie – piękne i przeklęte zarazem.

Mimo tego nie uciekała, nie chowała się; uciekano i chowano się przed nią, więc nie mogła się nasycić fizycznością. Posiadała za to niespotykany zapał do kontaktu z czymś nowym i nieznanym. Próbowała swoich sił w grzybobraniu...

Zaprzyjaźniła się nawet z końmi...

Niestety podczas jednej z wypraw wpadła w zastawione na nią sidła... Dziecięca pasja zaś została odkryta na nowo, a świadoma droga po Geotydzie – ciemnych dolinach, głębokich czeluściach, niedostępnych szczytach, rwących strumieniach, zrujnowanych budowlach – nauczyła wytrwałości. Podróż ta pokazała sens bólu i cierpienia, lecz przede wszystkim – miłość kryjącą się w każdej chwili życia; ukazała esencję codzienności i zmieniła ją z szarości w niezwykłą feerię barw.

 

W międzyczasie powstała Fundacja Geotyda, jednak mimo to pojawiło się widmo końca. Ale entuzjazm, pasja, upór i determinacja nie pozwoliły porzucić Geotydy. Zakupiony został mechaniczny lew, który równie dzielnie odkrywa kolejne jej zakątki.

Odczuwa on już jednak m.in. suchość w baku uniemożliwiającą podejmowanie kolejnych wyzwań. Jeśli ich zabraknie, serce włożone w Geotydę stanie się niczym jej mieszkańcy; nie będzie ono martwe, lecz nieożywione. A droga do prawdy znów zacznie zarastać... I nie zauważy jej już nikt z ludzi tłoczących się na szerokich równych traktach...

Cele

0%
100%
osiągnięto 0%
cel: 9999 zł miesięcznie
brakuje 9999 zł
Wyprawa do źródła po(d) prąd.
Kości zostały rzucone. Naginamy zasady, łamiemy ramy, odkrywamy wolność? Szukamy prawdy? Nie będzie łatwo, ponieważ na przekór wszystkiemu i wszystkim. Tym bardziej, że droga ta jest mocno pokręcona. Prowadzi ciemnymi dolinami, głębokimi czeluściami, niedostępnymi szczytami, rwącymi strumieniami, zrujnowanymi budowlami; przez codzienność. Pewnie więc pomyślisz ”bez sensu”, albo ”po co”. Tak jak powyższa kwota. Może jednak tkwi w niej jakiś sens? 9 nie występuje nigdzie przy progach wsparcia, za to jedna z cyfr – najczęściej 4-krotnie. Znów ramy, skrajności? A może brakujące elementy, punkty zaczepienia? Jak biel i czerń. Co pomiędzy nimi – szarość? A na innym poziomie postrzegania? Cała paleta barw. Od fioletu po czerwień. Czyżby koniec? Co z ultrafioletem i podczerwienią? I dalej; kolejne fragmenty tej samej układanki. Już niewidoczne, jednak odczuwalne... Więc jak? Podążamy po i pod prąd do prawdy?

Wszystkie przekazywane co miesiąc środki trafiają na konto Fundacji Geotyda. Będą one zatem wykorzystywane do realizacji jej celów statutowych, czyli wszystkiego co niezbędne, aby poszerzać granice Geotydy. Raz jest to odkrywanie realnych miejsc i umieszczanie ich w wirtualnym świecie wraz z tworzeniem paragrafowych gier terenowych, czyli przedstawienie niesamowitych historii dolin, jaskiń, kamieniołomów, kopalni, procesów, skał, źródeł. Innym razem – weryfikacja dostępnych informacji, czyli sprawdzanie lokalizacji zamieszczonych na mapie tworów przyrody nieożywionej. Jeszcze innym – przywracanie mechanicznego lwa do użyteczności. I najważniejsze – pamięć o Patronach wyrażona m.in. comiesięczną wysyłką podarunków. Jednym słowem – życie. Czy warte przeżycia? Owszem; jeśli poświęcone innym...

Udostępnij

Pomóż, udostępniając profil!

Facebook

Zostań Patronem

Edytuj Progi

5 zł / miesiąc
patroni: 0
Dziękuję Ci za niezwykłe wsparcie! Niezwykłe, gdyż ”piątak” spowodował ubytek z dystrybutora paliwa o 1/159 objętości baryłki ropy bez względu na jej cenę! Kwota ta umożliwi zmniejszenie odczucia suchości w baku mechanicznego lwa poprzez zatankowanie 1 litra benzyny. Aby sprawdzić, czy ten efekt będzie równie niezwykły, korzystaj z oficjalnego zaproszenia do Geotydy, jak najczęściej do niej zaglądając.
Zostań patronem
11 zł / miesiąc
patroni: 0
Dziękuję Ci za magiczne wsparcie! Magiczne, ponieważ właśnie sprawiłaś/eś, że 2 monety jednozłotowe przewyższyły ”dorobek” Mieszka I! Jednocześnie zażegnałaś/eś u mechanicznego lwa odczucie suchości w baku. Więcej takiej magii wokół poczujesz, odwiedzając Geotydę. Korzystaj więc do woli z oficjalnego zaproszenia do niej, stając się jak najczęstszym jej gościem.
Zostań patronem
25 zł / miesiąc
patroni: 0
Bardzo Ci dziękuję za wsparcie! Przeglądając proponowane kwoty, zapewne zastanawiasz się czemu ta jest taka typowa. Otóż Geotyda powstała dokładnie 25 lat po wybuchu w czarnobylskiej elektrowni jądrowej. Dziś wiadomo, że świat wokół niej wcale nie jest straszny i nieprzyjazny. Tak samo jest z Geotydą, co udowodni pocztówka* przedstawiająca jeden z jej obiektów wysyłana co miesiąc jako podziękowanie za datek. Mechaniczny lew zaś pohasa sobie po niewielkiej klatce, którą jest dla niego Kraków, dzięki czemu zweryfikuje tutejsze atrakcje oraz gry.

*Pocztówka przedstawiać będzie najczęściej – na podstawie Google Analytics – odwiedzane miejsce w poprzednim miesiącu; to samo ujęcie znajdzie się najpierw na facebookowym profilu w galerii Geotydy.
Zostań patronem
44 zł / miesiąc
patroni: 0
Bardzo Ci dziękuję za wsparcie i rozwiązanie zagadki z 1832 roku! Czyż nie to właśnie miał na myśli Adam Mickiewicz, umieszczając ”czterdzieści i cztery” w swoim dziele? W nagrodę w każdym miesiącu otrzymasz magnes* przedstawiający jedno z miejsc Geotydy oraz pocztówkę*. Mechaniczny lew zaś w końcu będzie mógł opuścić swoją klatkę (Kraków), wyruszając ku odkrywaniu nieodkrytego.

*Zdjęcia na upominkach przedstawiać będą najczęściej – na podstawie Google Analytics – odwiedzane miejsce w poprzednim miesiącu; to samo ujęcie znajdzie się najpierw na facebookowym profilu w galerii Geotydy.
Zostań patronem
77 zł / miesiąc
patroni: 0
Dziękuję Ci za szczodrość! ”Nie (...) siedem (...), lecz aż siedemdziesiąt siedem”, czyli – według biblijnego przekazu – nieskończenie wiele. I choć kwota nie jest taka, to skutki poznawania nieznanego u mechanicznego lwa nie będą już takie straszne. Umożliwi ona bowiem usunięcie urazów powstałych podczas oraz po hasaniu. W zamian co miesiąc dostaniesz torbę materiałową z inspirującym cytatem (każdorazowo innym), a także wszystko co powyżej.
Zostań patronem
123 zł / miesiąc
patroni: 0
Dziękuję Ci za hojność! Zazwyczaj narzucone 10 i 100 tworzą jakby ramy, poza które ciężko wyjść. Przypominają zasady, które są ważniejsze niż człowiek. Może pora na zmiany? Na nieskrępowaną wolność nienaruszającą wolności drugiej osoby? Niemożliwe? Nie, jeśli żyje się w jakby ramach. Ale po kolei; najpierw krok pierwszy, następnie drugi, trzeci... na spokojnie, by niczego nie pominąć. Zupełnie tak jak światłu dziennemu ukazuje się Geotyda... W podziękowaniu za ten krok miesiąc w miesiąc otrzymywać będziesz komplet 6 korkowych podkładek pod kubki z inspirującym cytatem (innym co miesiąc) oraz powyższymi gadżetami.
Zostań patronem
285 zł / miesiąc
patroni: 0
DZIĘKI! Powyższe kwoty nie są standardowe, jednak ich suma daje taką właśnie sumę. Summa summarum: za każdy miesiąc dostaniesz 192-elementowe puzzle* ze zdjęciem jednego z miejsc Geotydy (innego w każdym miesiącu) i wszystko co wyżej wymienione. Mechaniczny lew zaś w końcu poczuje co tak naprawdę znaczy wiatr w lakierze.

*Puzzle przedstawiać będą najczęściej – na podstawie Google Analytics – odwiedzane miejsce w poprzednim miesiącu; to samo ujęcie znajdzie się najpierw na facebookowym profilu w galerii Geotydy.
Zostań patronem
666 zł / miesiąc
patroni: 0
Bardzo bardzo dziękuję Ci za wielkie serce! W ten sposób właśnie przepędzasz biblijną bestię. Aby jednak ją wypędzić w czeluście piekieł, gdzie jej miejsce, wspomóż także tych, którzy na co dzień potrzebują pomocy. Czasem wystarczy uśmiech, który ”kosztuje mniej od elektryczności i daje więcej światła”. W zamian uzyskasz dyplom na drewnianym podkładzie z zaznaczonymi na nim wszystkimi miejscami odkrytymi w danym miesiącu oraz wszystko co powyżej. A dzięki tej kwocie już będzie co odkrywać...
Zostań patronem
1000 zł / miesiąc
patroni: 0
DZIĘKUJĘ! Można działać standardowo według określonych schematów, ale jak widać ciągnie to za sobą największe koszty. Nie można jednak zyskać, nie tracąc. Dlatego właśnie ponoszone wszelkiego rodzaju koszty determinują zmiany. Z tym że jak sprawić, by miały one charakter rozwojowy? Geotyda dzięki tej kwocie znacznie poszerzy granice; zainspiruje. Może twoje i Ciebie? Zupełnie jak mechanicznego lwa, który już zapomniał co to suchość w baku i pełen nadziei patrzy na przygody swej poprzedniczki pumy, by choć w części przeżyć to co ona... Ty zaś jako nagrodę w pierwszym miesiącu otrzymasz Puchar Geotydy wraz z powyższymi gadżetami, a w kolejnych – zamiast statuetki i dla osłody – krówki aż po brzeg go wypełniające.
Zostań patronem

Polecani Autorzy