Strefa Patrona:

44

patronów

751 zł

miesięcznie

Cele

0%
100%
osiągnięto 100%
cel: 320 zł miesięcznie
cel osiągnięty!
herbata z cukrem
Wciąż dzieje się coś, o czym warto napisać, bez przerwy spotykam ludzi, których warto nagrać.

Ten cel służy temu, abym spokojnie — zmontowała odcinek Nerdów Nocą — lub napisała długą notkę — lub przebrała ze Złym Majorem Witkiem paczkę demotów — lub podlewała (re)publikację — lub siedziała nad rozdziałem wesołej książki o tym, jak żyć.

Zresztą dobrze wiecie, że nie wytrzymam i zrobię więcej niż jedną rzecz w miesiącu.
0%
100%
osiągnięto 100%
cel: 640 zł miesięcznie
cel osiągnięty!
wrotki
Wciąż dzieje się coś, w co warto wetknąć mikrofon i kamerkę.

Ten cel służy temu, abym miała na wejściówkę (lubię wspierać ludzi, którzy organizują fajne rzeczy), łóżko i pociąg w kierunku demoparty, konwentu, zlotu czy co tam się akurat odbywa nerdowskiego.

Korzyści są namacalne — można mnie tam dotknąć okiem, a ja zawsze z przyjemnością strzelę nam selfiesa plus opcjonalny dziubek. Po powrocie zmontuję relację, film, koncert i wywiady z fascynującymi ludźmi.
0%
73 %
100%
osiągnięto 73%
cel: 1024 zł miesięcznie
brakuje 273 zł
dzbanek herbaty
Osoby, które widziały moją kamerkę czy moje studio nagraniowe, już się ze mną śmiały.

Ten cel służy temu, że po pierwsze chciałam mieć jakiś cel właśnie w tej okrągłej liczbie, a po drugie mogłabym wreszcie zainwestować w sprzęt, soft i zasoby ludzkie, dzięki czemu powstawałoby więcej rzeczy w krótszym czasie.

Na przykład mogę — kupić więcej czasu stażystki — nagrywać lepszej jakości materiał — zaplanować nowy program — zorganizować więcej spotkań na żywo itd.
0%
23 %
100%
osiągnięto 23%
cel: 3200 zł miesięcznie
brakuje 2449 zł
hammertime
Kwota zamieniająca miejscami moją pracę jako grafik z moją pracą jako wypełniacz internetu pożywnymi treściami — na znaczącą korzyść tej drugiej.

Ten cel służy temu, żebym w pełnym wymiarze pracowała nad tym, co lubicie u mnie czytać (czyli snafu), oglądać (czyli tubki) lub czego lubicie słuchać (czyli Nerdy Nocą), a dopiero po godzinach ewentualnie zrobiła komuś ładną książkę.

Jak widać, wiele nie trzeba, żeby mieć ładne rzeczy.

O Autorze

Robię rzeczy w internecie.



Co dla Ciebie już mam

Robię rzeczy różne, więc nie jestem ani tylko tą od nerdowego podkastu, ani tylko tą blogerką, ani, hehe, polską kobietą-amigą (srsly).

Na tzw. konkretny cel łatwiej wrzucić pieniądz — na szczęście rzeczy, które robię, są konkretne. Ponieważ jest ich trochę, zapraszam na spacer po kolei.


 

1. Nagrywam podkast Nerdy Nocą, w którym goszczę osoby z pasją, wiedzą i doświadczeniem w najróżniejszych dziedzinach:

a ludzie mówią takie rzeczy, jakby wcale nas nie słuchały tysiące uszu. 

Od dawna zajmujemy pierwsze dwa miejsca w swojej kategorii w iTunes, audycje okupują większość pozycji w rankingu Top Ten, krytycy piszą peany, a publiczność tupie z niecierpliwością w oczekiwaniu na następny odcinek.

Cieszę się, że się Wam podoba, bo uwielbiam robić Nerdy Nocą <3 


 

2. Jeżdżę na imprezy retrokomputerowe i robię z nich relacje słownomuzyczne:

a udaje mi się wsmyknąć z kamerą w niesamowite miejsca. Koncerty, wykłady, balangi, kuluary.


 

3. Założyłam serwis Republikacja z pożywnymi treściami wielo-autorskimi: 

gdzie można zajrzeć zawsze, kiedy przyjdzie myśl, że nie ma nic ciekawego w internecie.

Co tam znajdziesz? Niespodziewane ciekawostki, trochę innego spojrzenia na politykę, smaczne znaleziska z innych kawałków świata... Kilkaset materiałów (liczba rośnie).


 

4. Na snafu, który jest moim głównym blogiem:

  • piszę o tym, jak żyć, żeby mało męczyć siebie i innych:

  • rysuję komiks nerdkya od 2001 r.:

  • wrzucam przepisy nerdkuchni (czyli "szybko ugotuj coś smacznego bez rozkminy, o co chodzi w przepisie").

 

Oraz w różnych miejscach:

  • nieustannie przejawiam różnorodną aktywność, aby ludzie z awkwardem mieli życie lżejsze i przyjemniejsze,
  • polecam i odradzam seriale (tekstowo; paszczowo; społecznościówkowo), bo oglądam ponad setkę,
  • wrzucam paczkę znakomitych znalezisk obrazkowych do pralki, czyli na tumblr.

Historycznie:

  • przy okazji ACTA popełniłam wielki artykuł o tym, że ludzie mieszkający w sieci to nie maleńka, podejrzana nisza, tylko wulkan kreatywności, kopalnia wiedzy i ostoja wolności — you're welcome, internet, now make me proud,
  • napisałam wstrząsająco popularny przepis, jak zdać egzamin z liczenia sieci na informatyce,
  • jestem ostatnim aktywnym moderatorem prhn (nie ma już czego przerzucać, ale gotowość dziesięć),
  • rok temu przestałam wrzucać #ciachodnia, bo skończyły się godziny w dobie, ale tęsknię do tego.

Ogólnie:

  • uwielbiam rozmawiać, słuchać, rozmyślać i dowiadywać się,
  • w mitycznym wolnym czasie wspieram mnóstwo wartościowych przedsięwzięć (głównie moich utalentowanych znajomych),
  • prawdopodobnie robię coś jeszcze, tylko w tej chwili nie pamiętam.

Na dowód, że to Wszystko Prawda, wrzuciłam parę skrinszotów do galerii na dole.

Jeśli którykolwiek z moich zakresów twórczych Ci pasuje, będę zaszczycona, mogąc otulić się Twoim patronatem. A teraz się przedstawię.



W godzinach pracy

Co tam jeszcze robię, żeby nie było, że tylko siedzę w internecie od ponad 20 lat i znakomicie się razem bawimy. 

Napisałam zupełnie prawdziwą książkę o tym, jak korzystać z komputera, smyrofona i internetów (pierwsza od prawej poniżej). Świadczy to o tym, że posiadam elementarną samodyscyplinę, co dla Ciebie, jako osoby patronującej, może mieć pewne znaczenie.


Przygotowuję rzeczy do druku, głównie  książki, korepetycje i poradniki. To fajna praca, kiedy można swoje dzieło postawić na półce:


Składam też wersje elektroniczne, jeśli ktoś uprawia self-publishing, który mnie interesuje.

O rany, jak to brzmi, naprawdę to robię pdfy i ebooki dla ludzi, którzy piszą świetne rzeczy i wydają się w internecie. Na przykład idee fixe, Inżynieria Gier i wrzutnia nocna.


Piszę czasem dla prasy papierowej, jeśli dzieje się coś w temacie technologii, gier, retrokomputerów itp. 


Robię grafiki na tiszerty i gadżety (niektóre wzory na dole w galerii).



Co bym tu jeszcze

Tysiąc rzeczy bym jeszcze!

Kiedy trzeba z przyzerowym budżetem wyprodukować nęcące wideo (oscenariuszować, znaleźć lokal, ekipę techniczną i sprzęt, zmontować film), to ludzie do mnie dzwonią, a potem wspólnym wysiłkiem osiągamy na przykład coś takiego:

(ale nie dzwońcie częściej niż raz na rok, bo muszę też sypiać). Nawiasem mówiąc, ta kampania zakończyła się pełnym sukcesem, a książka jest świetna.

No, to już wiesz, jakie wideo umiem zrobić.

Chcę nagrywać więcej pożytecznych i przyjemnych wideł i audycji, a do tego właśnie najbardziej potrzebne jest wsparcie publiczności.

  • Przygotowuję się do jeszcze paru przedsięwzięć, głównie dookoła kultury internetowskiej, ale na razie sza, bo doba ma tylko 36 godzin. Republikacja już działa, zapraszam.
     
  • Zrobiłam spis treści książki pod roboczym tytułem "Poradnik dla początkujących dorosłych. Nie panikuj", która będzie zawierać rady, jak się ogarnąć, kiedy człowiek nagle musi być samodzielny — przetkać kibel, ugotować jajko albo zdecydować, która pleśń w lodówce jeszcze nie zagraża zdrowiu.

W ogóle chcę więcej czasu spędzać na wykrzywianiu rzeczywistości w przyjemniejsze kształty, a nie tylko zarabiać na bułkę.

Jednak nie chcę reklam na moich stronach ani popupów na filmach, a to bez wsparcia widowni nie pojedzie. 


Podzięki

Jeśli podoba Ci się to, co robię, wrzuć monetę. Każdy rodzaj wspieractwa przydaje się bardzo.

Pieniądz pójdzie na domeny, sprzęt, bilety, herbatę, klawiaturę (na którą też przydałaby się subskrypcja, gdyż koty raz na parę miesięcy przeprowadzają na nią skuteczny zamach).  Przede wszystkim pójdzie na czas niezbędny do produkcji.

Dobre słowo pójdzie wprost do mojego czarnego serduszka.

Jeśli chcesz wziąć udział w Nerdach Nocą Na Lewo (aktywnie lub dyskretnie), zaproszenia wpadają na na telegram i na grupę NN. (NNNL to spotkania z publicznością na żywo, najczęściej na audio- lub wideoczacie, bez nagrywania, pełen relaks).

Jeśli zainspirujesz się czymkolwiek, co robię — zaczniesz lepiej ode mnie rysować, więcej niż zwykle pisać, robić zdjęcia, malować figurki, nagrywać podkast, pomagać ludziom w temacie, na którym się znasz; cokolwiek, co będzie można znaleźć w internecie ku pokrzepieniu, rozrywce lub przydatności — daj znać, też chcę o tym wiedzieć. Internet Cię potrzebuje.

Udostępnij

Pomóż, udostępniając profil!

Facebook

Zostań Patronem

Edytuj Progi

5 zł / miesiąc
patroni: 7
piątak miesięcznie to z jednej strony tylko moneta, ale z drugiej robi wielką różnicę (mieć piątka i nie mieć piątaka to już dyszka minus opłaty manipulacyjne). na mojej stronie będzie aktualizowana na bieżąco lista osób patronujących, a na niej Ty. dziękuję!

bonus opcjonalny: jeśli chcesz, żeby na mojej stronie z wdzięcznościami obok Twojego nazwiska podawać adres Twojej strony czy innego przedsięwzięcia, które wspierasz, daj znać. (byle nie był to link do porno, przemocy albo szkodliwych treści, co pozostawiam Twojemu wyczuciu i swojej ocenie).

to nie wszystko! raz na miesiąc otrzymasz przegląd najciekawszych stron i najładniejszych obrazków, na które ostatnio trafiłam w internecie, a do tego podsumowanie moich działań twórczych (czasem okraszonych historyjką niepublikowaną nigdzie indziej). digest taki.
Zostań patronem
10 zł / miesiąc
patroni: 26
dyszka jest miła mojemu sercu, odczuwaj należne zadowolenie. dziękuję.

oprócz tego co wyżej, raz na jakiś czas wrzucę na społecznościówki imienne podziękowania dla Ciebie i wszystkich z tego progu. (jeśli chcesz zachować anonimowość, daj znać).
Zostań patronem
32 zł / miesiąc
patroni: 9
kwota okrągła, idealnie układa się w moim sercu. dziękuję.

oprócz tego co wyżej, możesz dostawać mailem zaproszenia na nieregularne spotkania Nerdów Nocą Na Lewo, jeśli sobie życzysz (tamże jest dobra okazja, żeby podzielić się pomysłem na coś fajnego do zrobienia, pochwalić się swoim osiągiem lub odkryciem i otrzymać propsy).
Zostań patronem
50 zł / miesiąc
patroni: 2
pięć dyszek miesięcznie to zacna kwota, odczuwam motywację. dziękuję.

przysługuje Ci wszystko powyższe oraz serduszko przy Twoim nazwisku na liście osób patronujących.
Zostań patronem
100 zł / miesiąc
patroni: 1
Limit: 10
stówka miesięcznie jest bardzo wporzo. dziękuję.

przysługuje Ci wszystko powyższe, gorące serduszko przy Twoim nazwisku na liście osób patronujących oraz w razie potrzeby godzina moich czynności fachowych (np. projekt wizytówki do druku albo konsultacja graficzna).
Zostań patronem

Najnowsi Patroni