Luis Timm - przebudzenie mocy

W Patronite od 28.01.2021

Ranking Autorów

Miesięczne wsparcie: 382

Liczba Patronów: 447

Zostań Patronem
30 patronów
950 miesięcznie
2 800 łącznie
Remigiusz Hryniewicki znany również jako Luis TIMM - ojciec dwójki wspaniałych chłopców, mąż wyjątkowej Kasi - autor książki "Proste rzeczy - o rodzicielstwie", pierwszej książki dla facetów, którą powinna przeczytać każda kobieta. - wydawca magazynu TIMM i portalu TIMMkarkonosze.pl

O Autorze

Luis TIMM - Przebudzenie Mocy - Long Story Short

-------------------------------------------------------------------------

Wiele osób twierdzi, że jestem dobrym słuchaczem... Sam jestem raczej przekonany, że uwielbiam rozmawiać. W "między czasie", parę lat temu, napisałem książkę - z przekonaniem, że ktoś będzie chciał ją czytać. Okazało się, że miałem rację. Teraz postanowiłem powrócić do misji, którą wtedy miałem w sobie. Chyba nieco dlatego, że cały czas żyje we mnie i wszędzie wokół mnie... 

Przebudzenie Mocy to podcastowy projekt, który ma na celu rozpoczęcie zmasowanych działań. Celem jest budowanie świadomości wśród słuchaczy na temat bycia facetem, ojcem i rodzicem. Czy to oznacza, że projekt jest typowo dla facetów? Zdecydowanie nie! Jednak to oni są celem mojej misji. 

O co właściwie chodzi..?

Do mojego "studia" będę zapraszał osoby, które w moim poczuciu mają coś ciekawego do powiedzenia. Będziemy rozmawiać o życiu, rodzicielstwie, dzieciach, poświęceniu, szczęściu, zabawie,  idei "work & life ballance" i slow-life, oraz o wielu innych tematach, które mogą Cię zainspirować do pewnych zmian. Do życia na własnych zasadach lub podążania w zgodzie z pewnymi pomysłami, o których opowiemy...

 

Dlaczego?

Gdy 3 lata temu wydałem książkę "Proste Rzeczy o rodzicielstwie", spotkała się ona ze świetnym odbiorem wśród czytelników. Wtedy naprawdę czułem, że żyję, że robię coś dobrego dla świata i innych... Dla rodziców, ojców, dzieci... Książka w wielu kręgach została nawet nazwana "książką tysięcy zdjęć". Dlatego, że zdjęcia z jej okładką były udostępniane przez czytelników tysiące razy. Dzięki temu kolejne osoby mogły poznać Luisa Timm'a i Proste Rzeczy.  Po pewnym czasie projekt ten został przykryty misją tworzenia magazynu lifestylowego TIMM, którego byłem redaktorem naczelnym i wydawcą. Ten z kolei pochłonął mnie bez reszty... W życiu staram się niczego nie żałować. Jednak dzisiaj, po "przebudzeniu", przyznaję, że ten nieco ponad dwuletni okres trzeba potraktować jako kosztowną lekcję, którą odebrałem i która sponiewierała mnie dosyć mocno. Covid 19 miał tutaj duże znaczenie. Zapłaciłem ja, zapłaciła moja rodzina, moje dzieci... Będziemy płacić jeszcze długo -życie... Dzisiaj wiem, że pora wrócić na właściwe tory. O miłości, męskości, rodzicielstwie, ojcostwie, życiu będę rozmawiał z moimi gośćmi.  Uważam, że w tym temacie jest jeszcze wiele do zrobienia. Ratujmy ten świat - wspólnie...

 

 

Luis TIMM i Proste Rzeczy-  Nieco bardziej long story...

-------------------------------------------------------------------------

W czasach szkolnych właściwie chyba wszystkie panie od "polaka" miały mnie za inteligentnego, aczkolwiek leniwego chłopaka. Swoją drogą bardzo lubiłem ten przedmiot. W liceum często czytałem na głos przed całą klasą różne fragmenty, które później miałem interpretować. Byłem chłopakiem, który zawsze miał coś do powiedzenia, często niekoniecznie na temat. Wiersze interpretowałem po swojemu, chyba nigdy się żadnego w całości nie nauczyłem. Na dyktandach raczej 2/10 punków, z interpunkcji - jakby to powiedzieć - słabo... Wypracowania były moją mocna stroną, kończyłem przed czasem po 15 minutach, lub dopiero po dzwonku nie mogąc się oderwać od dziesiątej zapisanej kartki. Bo przecież tyle było jeszcze do opowiedzenia... Nigdy chyba nie dostałem piątki, ale często paniom moje prace się podobały. To chyba dobrze. 

Od młodości czułem, że jestem stworzony do tego, aby wnieść jakąś wartość do życia innych. 

Już kilka lat temu miałem w sobie przekonanie, że kiedyś na pewno napiszę książkę. O czym, lub o kim, konkretnie nie wiedziałem. 

W październiku 2017, dokładnie na swoje 30-te urodziny, wydałem książkę o tytule: "Proste rzeczy - o rodzicielstwie" z podtytułem: "Pierwsza książka dla facetów, którą powinna przeczytać każda kobieta"

Można by zadać sobie pytanie: co 30-letni facet wie o rodzicielstwie? I z pewnością wiele osób sobie takowe pytanie zadawało. Nie mniej ojcostwo było i jest do dzisiaj tematem, który mnie przeszywa, wypełnia i daje energię do życia. Jest podstawą mojego istnienia. Dla mnie bycie rodzicem jest najwspanialszą przygodą, jaka może człowieka w życiu spotkać. I o tym postanowiłem wtedy napisać. Wiedziałem, że książka ta jest bardzo osobistym tworem. Czułem też, że chcę ją skierować bezpośrednio do facetów, jednak zależało mi, aby i kobiety po nią sięgnęły.  Dodałem zatem dopisek, że panie też "powinny" ją przeczytać. 

I stało się tak, że to głównie one kupowały moją książkę, często po to, aby wieczorami czytać ją swoim mężom, facetom... 

Szczęśliwie, w pewnych kręgach książka okazała się bestsellerem - przynajmniej chyba jak na warunki polskie. Do tej pory sprzedałem nieco ponad 10 000 egzemplarzy. Wydałem ją w systemie self-publishingu. Okładkę popełniła Panna Lola.

Książka jest wciąż do kupienia - np. tu: na pięknej stronie dobreliski.pl

Wydałem ją pod pseudonimem Luis TIMM - dlaczego? To nieco bardziej złożona historia. Możesz o niej przeczytać w książce - ale kolejne "LongStoryShort" jest takie, że kiedy miałbym sobie przyjąć 'alter ego', jeśli nie teraz? Funkcjonujemy razem już kilka lat ;)

Ten filmik powstał w celu promowania książki. Dzięki niemu możesz lepiej poznać ją oraz mnie samego. 

 

TIMM Magazyn i www.timmkarkonosze.pl

-------------------------------------------------------------------

Czas promowania książki, wywiadów, recenzji, zainspirował mnie do poznania się lepiej z rynkiem wydawniczym i marketingowym. 

Jako osoba związana z rodzinnym regionem postanowiłem stworzyć produkt, jakiego jeszcze w okolicy nie było. Wysokiej jakości gazetę w najlepszej cenie - czyli za darmo dla odbiorców. Produkt realnie istniejący, nie wirtualny. Pachnący drukiem, taki, że jak go bierzesz w dłoń, to od razu wiesz, że masz do czynienia z czymś ciekawym i wysokiej jakości. 

"TIMM magazyn" to kolorowy wysokogatunkowy magazyn lifestylowy z regionem w tle. Choć właściwie to nawet z regionem na pierwszym miejscu. Mieszkam w Karkonoszach, więc TIMM Karkonosze to jego naturalna nazwa od samego początku.

Krótka historia:

Jest lipiec 2018. Pierwsze wydanie pojawia się na rynku i budzi falę pozytywnych opinii. Piszemy o regionie, ciekawych osobach, które go tworzą, o trasach, modzie, zdrowiu, urodzie, sporcie, motoryzacji itd... Czyli o wszystkim, co interesuje nas i może zainteresować Ciebie. 

Nie owijając w bawełnę, magazyn został świetnie przyjęty przez rynek i po ok roku postanowiłem otworzyć drugie wydanie na rynku wrocławskim. Mamy maj 2019, tam też rewelacja i ciągły rozwój. Zachęcany do współpracy przez ludzi z całej Polski idę krok dalej i otwieram oddział na Śląsku. Jest marzec 2020 - tworzymy TIMM Śląsk. Planujemy wydanie ogólnopolskie, nawet mamy już pierwszych reklamodawców do współpracy w skali kraju. 

Dotychczasowe wydania dostępne są na stronie: www.timmmagazyn.pl

I tutaj kończą się fajerwerki, przynajmniej na razie. 

Pojawia się Covid-19. 

Mamy świetny zespół, którego nie jesteśmy w stanie utrzymać. Zaczynają się kłopoty finansowe, bo cała branża direct marketingu tnie koszty i wycofuje się raz po raz ze współpracy z nami. Mogliśmy iść do sądu z częścią naszych reklamodawców, podkładając umowy, zobowiązania roczne itd. Nie zrobiliśmy tego. 

Po kilku miesiącach łatania dziur i przerysowania "ryjem" o ziemię, startuję z portalem www.timmkarkonosze.pl Bogatszy o duży bagaż, który ciągnę do dziś, nieco z kulą u nogi, ale i z nadzieją na lepsze jutro. W planie timmwrocław.pl i timmśląsk.pl bo wciąż z częścią ludzi mamy tam świetne relacje. 

Mnóstwo pracy, poświęconego czasu i energii...  Zaczyna to działać, ale ja czuję, że znowu zaczynam tracić czas... Mój, rodzinny... Czas który powinienem poświęcić mojej ukochanej Kasi i dzieciom. Miotam się niczym ćma w kulistym żyrandolu. 

Dziś...

Koniec tego, wracam do korzeni, do tego, czym żyłem, co mnie przeszywało. Co sprawi mi radość, satysfakcję i przyniesie coś dobrego dla świata. 

Zaczynam od podcastów, które będą się tu pojawiać już niedługo 1x w tygodniu. Pomysłów na rozmowy, tematy i osoby z którymi chcę się spotkać mam pełno i gwarantuję, że będą to ciekawe spotkania. 

Planów też mam sporo, na pewno na podcastach się nie skończy. W planie mam wyjątkową przestrzeń dla mężczyzn, spotkania, wyjazdy z przebudzeniem mocy. Oj będzie się działo...

Jest jedno pytanie...

Czy jesteś ze mną? Bo bez Ciebie może się nie udać...

Patronite to coś do czego od dawna namawiało mnie wiele osób, jeszcze w czasach gazety. Wcześniej uważałem, że skoro w miarę dobrze nam idzie i mamy opcje rozwoju organicznego, to nie będziemy wchodzić w przestrzeń, gdzie często pojawiają się ludzie, którzy nie mieli tyle szczęścia i założyli konta w poszukiwaniu wsparcia dla swoich projektów od zera. 

Dzisiaj moje nastawienie jest inne. Przydałoby się Wasze wsparcie. Postaram się odwdzięczyć i dam z siebie wszystko, aby spotkania z moim podcastem dały też wartość Tobie. Właściwie to przede wszystkim Tobie. 

Z pozdrowieniami Remigiusz Hryniewicki  - Luis TIMM - Przebudzenie Mocy


Ryzyko
Ryzyka - o czym należy pamiętać?

Chcielibyśmy Cię poinformować o ryzykach, związanych z Twoim zaangażowaniem finansowym. Przekazując środki na realizację pasji Twojego ulubionego Twórcy prosimy, abyś wziął/wzięła pod uwagę:

  • Ryzyko związane z tym, że Autor może nie zrealizować swoich celów (np. nie zbierze odpowiedniej kwoty, która pozwoli mu na realizację zamierzeń).
  • Ryzyko związane z tym, że Autor może nie zrealizować nagród, opisanych w progach (np. wysłanie pocztówki).
  • Autor może zmienić charakter swojej działalności, co może sprawić, że zmieni się Twój sentyment w stosunku do niego/niej (ludzie się zmieniają).
W jaki sposób Patronite stara się minimalizować te ryzyka:
  • Patronite weryfikuje tożsamość każdego z Twórców, zanim pozwoli na wpłacanie pieniędzy na jego cel. Zabezpieczamy także progi, które zostały wykupione przez Patronów - ich edycja jest możliwa jedynie po uzyskaniu zgody administratora serwisu.
  • W sytuacjach spornych działamy jak mediator między Twórcą a Patronem.
  • Monitorujemy działalność Autorów, zarejestrowanych na Patronite, starając się w jak najszerszym stopniu zapobiegać wystąpieniu czynników ryzyka, o których wspominamy powyżej.
  • Uruchomiliśmy specjalny formularz zgłoszeń nadużycia - mamy również aktywnie działającą grupę wsparcia Autorów, która pomaga nam w walce z ewentualnymi nadużyciami.

Jednak zanim zdecydujesz się na wsparcie Autora, weź pod uwagę, że w przypadkach spornych ewentualny zwrot pieniędzy może być obarczony znacznym ryzykiem.

Zgłoś użytkownika
Zostań Patronem