Profil Łukasza Dyłki - twórcy nieistniejącego er w garażu.

O Autorze

O GARAŻU

Magda napisała o escape roomie w garażu tak:

Przepis na pokój stworzony z prawdziwej pasji:

- jeden mężczyzna
- pół tuzina pomysłów
- kilkanaście kłódek
- jeden prawdziwy garaż
- dwie szklanki intrygi
- kilogram dobrej zabawy
- zero dukatów

Jedyny taki w Polsce.
Poważnie.

_________________________________

Od 10. września 2017 roku udostępniam nietuzinkowy Escape Room, którzy stworzyłem w garażu z okazji urodzin mojej Żony- Magdy. Wszystko powstało własnymi kosztami, a samą zabawę udostępniałem za darmo. Po małym sukcesie projektu, zacząłem zapraszać inne grupy. Odzew był bardzo pozytywny. Już wtedy zacząłem myśleć o stworzeniu czegoś więcej. Tak też, powstał pomysł zrobienia kolejnego scenariusza w tym samy m garażu i ponownie udostępnić go za darmo. Z pasji do zagadek i Górnego Śląska.

Pierwszy scenariusz odwiedziło ponad 50 osób. Tylko od września do grudnia. Wszystko staram się robić tak, by podobało mi się osobiście. Stąd też, przy robieniu pamiątkowych zdjęć grupom, wykorzystałem swoją drugą pasję - fotografię.

Tutaj sprawdzisz opinie innych osób:

LOCK ME

FANPAGE

YOUTUBE


Drugi scenariusz udało się zbudować dzięki fantastycznej Społeczności osób, które wsparły pomysł podczas kampanii na Polak Potrafi.

O MNIE

Cześć! Jestem Łukasz. Z zawodu pedagog. Prywatnie mąż i ojciec. Z zamiłowania fotograf i miłośnik Escape Roomów. Pewnego czerwcowego dnia 2017 roku postanowiłem, że zbuduję escape room w garażu dla mojej Żony z okazji jej ... okrągłych urodzin ;-)

W swoim życiu nie stawiam na nudę i ograniczenia. Staram się robić wszystko jak najlepiej potrafię.

Oprócz swojego projektu, pomagam innym w tworzeniu swoich wizji. O wszystkim dowiecie się pierwsi, na blogu Patronite i fanpage Tajemnicy Garażu

PATRONITE

Zarówno pierwsza, jak i druga wersja jest stworzona z pasji oraz ma na celu promocję Escape Roomów. Nie mam sponsorów. Wszystkie firmy i osoby prywatne, który wyraziły chęć pomocy zrobiły i robią to dobrowolnie. Pozwala mi to wprowadzić taki scenariusz, jaki sobie wymyśliłem od początku do samego końca.

Bycie Patronem jest fajne. Dziękuję Ci, że dzięki Tobie mogę poświęcić więcej czasu i środków na rozwój tego szalonego projektu.

Nie jest jednak tak, że ludzie, którzy nie są Patronami mają się gorzej. Każdego przyjmuję tak samo, od nikogo nie wymagam kasy za czas spędzony w garażu. Sam zadecyduj czy chcesz mnie wesprzeć. Zrób to tylko wtedy, gdy możesz sobie na to pozwolić. Dzięki!

Garaż będzie, mam nadzieję, funkcjonował do końca 2018 r. Co potem? Zobaczymy. Mam kilka pomysłów, ale jak się to wszystko ułoży - musimy poczekać.

PRZYJACIELE ER

Listę Przyjaciół ER w garażu znajdziesz na stronie projektu: http://tajemnicagarazu.pl/patroni-garazu/

Udostępnij

Pomóż, udostępniając profil!

Hej!

Znajdujesz się na profilu-wizytówce - możesz podejrzeć tu moją twórczość i pasję, rozgość się więc i czuj jak u siebie! Pamiętaj jednak, że funkcja finansowego wsparcia jest niedostępna :)