MARZEC NA RURCE

W Patronite od 15.12.2018

Miejsce w rankingu Autorów

miesięczne wsparcie:

liczba Patronów:

0 patronów
0 zł miesięcznie
0 zł łącznie
"Marzec na rurce" to blog, który powstał z czystej miłości do pole dance. Ja pokochałam rurkę, a ona pokochała mnie. Jako cel postawiłam sobie ukazanie rurki od prawdziwej strony, która nie zawsze jest idealna. Tworzone przeze mnie posty też nie są idealne, raczej pełne humoru. Po prostu prawdziwe.

O Autorze

Zastanawiasz się, jak to się zaczęło? Ja też. Często powracam myślami do wspomnień i myślę sobie, dlaczego? Dlaczego wybrałam pole dance i po co właściwie założyłam bloga? Rozsiądź się wygodnie, a ja zacznę swoją opowieść (chociaż nie jest wcale taka długa...).

W 2013 roku po raz pierwszy zobaczyłam pole dance. Całkiem przypadkowo, przeglądając Facebook’a zauważyłam film jednej z pole dancerek, a potem... poszło z górki. Moja fascynacja trwała rok. We wrześniu 2014 roku postanowiłam rozpocząć swoją przygodę z pole dance i zapisałam się na pierwsze zajęcia. Rok później do głowy wpadł mi pomysł założenia bloga. Trochę to zajęło zanim odważyłam się napisać swój pierwszy post. A potem? Jakoś samo poszło. Moja droga była pełna wzniesień i upadków (cały czas zastanawiam się, czego było więcej),  jednak nie zamierzam się poddawać. Bo warto walczyć o swoje marzenia.

Jeżeli nie wiesz, czym jest pole dance, to serdecznie zapraszam Cię na mojego bloga! www.marzecnarurce.pl Jednak, żeby nie było niedomówień... Pole dance to akrobatyczny taniec na drążku pionowym. Oficjalnie uznany za sport. Najpiękniejszy sport, jaki w życiu widziałam.

Do tej pory na moim blogu znalazło się już ponad 100 postów. W tym czasie przeniosłam blog na własną domenę, dzięki czemu może być jeszcze lepszy dla Was - moich czytelników. Na mojej stronie możesz przenieść się w niesamowity świat pole dance, zaglądając do jednej z zakładek. Zostałam #kołczemnarurce, odwiedziłam kilka szkół pole dance i poznałam wiele gwiazd. Razem ze mną możesz nauczyć się nowych figur czy dowiedzieć się o newsach ze świata pole dance. Cieszę się, że czytając moje posty możesz się czegoś dowiedzieć, zmotywować albo po prostu pośmiać. Jeżeli będzie taka potrzeba, to możemy nawet razem płakać. 

Za swój cel uznałam pokazanie pole dance od prawdziwej strony, zupełnie innej niż ta z perfekcyjnych zdjęć czy filmów. Pokazuję prawdziwą drogę, przez którą przechodzi każdy z nas, po rozpoczęciu przygody z pole dance. Dodatkowo staram się pokazać, że nie trzeba być idealnym. Każdy z nas posiada jakieś wady, które niekoniecznie muszą być naszą słabością. Pole dance pozwolił mi zaakceptować i pokochać siebie taką, jaka jestem. Chciałabym choć w małym stopniu przekazać to innym. 

Chciałabym powiedzieć, że w życiu prywatnym jestem studentką biomedycyny na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie, mam wspaniałą rodzinę, chłopaka i nawet kilkoro przyjaciół. Jednak w tym wypadku trochę bym Was okłamała. Dla mnie nie istnieje granica pomiędzy pasją, jaką jest pole dance i prowadzenie bloga, a życiem prywatnym. Prywatnie również jestem pole dancerką i blogerką. Uważam to, za jeden z moich wielkich sukcesów.  
Zapraszam Cię, na mojego Instagrama, bo właśnie tam dzielę się moim życiem. https://www.instagram.com/marzecnarurce/

Jakie są moje cele i plany na przyszłość?

Przede wszystkim chcę dalej rozwijać swoją pasję. Pragnę rozwijać swoje umiejętności na rurce poprzez częstsze treningi i warsztaty z wielkimi gwiazdami. Jednak nie mam zamiaru nigdy rezygnować z bloga. Chciałabym, aby rozwijał się razem ze mną.  Chcę rozwijać się również jako blogerka, a w tym niezwykle pomocne są spotkania blogerów organizowane w całej Polsce. 
Chcę wcielić w życie moje "PODRÓŻE NA RURZE" - cykl, w którym podróżuję i odwiedzam szkoły pole dance, największe gwiazdy, a przy okazji opisuję uroki wybranego miejsca. Mam wiele planów związanych z pole dance, których jeszcze nie wypowiadam na głos - lepiej nie zapeszać. 

Dlaczego postanowiłam Autorem i zdobyć swoich Patronów?

Najczęściej, aby się rozwijać potrzebujemy na to niemałych środków. Sumy przekazane przez Was - Patronów - mogłyby być pomocne przy podróżach, warsztatach, nowym sprzęcie czy zakupie idealnej rurki do domu. Chciałabym trochę przenieść się na YouTube i tam dodawać tutoriale z figurami, wywiady z gwiazdami czy relacje z zawodów. Nie wspominając o tajemniczych projektach, które po cichu chodzą po mojej głowie.

Kiedyś przeczytałam, że "aby zmienić świat, trzeba zacząć od siebie". I zaczęłam. Przeszłam niewyobrażalną zmianę w ciągu tych kilku lat i teraz przyszedł czas na resztę świata. Mam nadzieję, że mój blog choć w małym stopniu przyczynia się do małych zmian :) 

A na koniec, chociaż się przedstawię. Nazywam się Anna Marzec, miło mi Was poznać :)

 

Udostępnij

Pomóż, udostępniając profil!

Zostań Patronem