Informacja o przetwarzaniu Twoich danych osobowych.

Zapoznaj się z poniższą treścią i potwierdź

OK

Cześć,
chcielibyśmy zapoznać Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz z przepisami dot. ochrony danych osobowych, które wchodzą w życie, tak aby dać Ci pełną wiedzę i komfort w korzystaniu ze stron Patronite.pl.
Staraliśmy się napisać jak najbardziej zrozumiale, jednak jeżeli coś jest niejasne to pisz śmiało na rodo@patronite.pl, nasz specjalista w zakresie ochrony danych osobowych postara się odpowiedzieć na Twoje pytania.

Zatem prosimy zapoznaj się z poniższymi informacjami, w tekście jest kilka elementów, w których będziesz mógł zablokować przekazywanie danych osobowych nawet jeżeli jesteś niezalogowany w serwisie Patronite.pl. Klikając przycisk „OK” zgadzasz się na postanowienia zawarte poniżej.

OK

RODO
25 maja 2018 r. wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE zwane także jako „RODO”. Według postanowień “RODO” dane osobowe to informacje o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej. Nie zawsze oznacza to tylko adres czy takie dane jak imię i nazwisko. W sieci można Cię zidentyfikować poprzez np. adres e-mail, adres IP lub szereg śladów, które można jednoznacznie powiązać z Tobą. Rozporządzenie wprowadza zmiany w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które mają wpływ na korzystanie z usług naszego portalu. Poniżej przedstawiamy najważniejsze informacje dotyczących przetwarzania Twoich danych osobowych w serwisie Patronite.pl.
Zatem niniejszym informujemy Cię, że przetwarzamy Twoje dane osobowe.

Kto przetwarza Twoje dane ? Administrator danych osobowych
My, Crowd8 sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie Pl. Konstytucji 6/90C, jesteśmy Administratorem Twoich danych osobowych. W sprawach ochrony swoich danych osobowych i realizacji swoich praw możesz się skontaktować z nami e-mail: rodo@patronite.pl; lub pisemnie na adres naszej siedziby.

Jakie dane przetwarzamy?
Przetwarzamy Twoje dane osobowe, podane przez Ciebie podczas zakładania konta na patronite.pl

  • Twoje imię i nazwisko,
  • Twój wiek (w celu potwierdzenia wieku, możemy zażądać przedstawienia odpowiednich dokumentów lub stosownego oświadczenia),
  • Twój adres,
  • Twój numer telefonu,
  • Twój adres e-mail,
  • Twój numer rachunku bankowego oraz dane do przelewu
  • nr IP Twojego urządzenia.

Jednak nawet jeśli jesteś niezalogowany to poprzez kod naszych partnerów technologicznych zagnieżdżony na naszej stronie przekazujemy elementy Twojej konfiguracji technicznej, poniżej możesz skonfigurować co i komu chcesz przekazywać.

Dlaczego przetwarzamy Twoje dane? Czyli, cele i podstawy przetwarzania.

w celu zawarcia i realizacji umowy o świadczenie usług serwisu patronite.pl. (w szczególności w celu rejestracji konta oraz umożliwienia kojarzenia Autorów i Patronów na zasadach określonych w Regulaminie). Podstawą prawną jest art. 6 ust. 1 lit b, Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych, Dz. Urz. UE L 119, s. 1. Inaczej, mówiąc np. kiedy przekazujesz wsparcie Autorom zarejestrowanym na Patronite przekazujemy Twoje dane osobowe Autorowi aby ten mógł dostarczyć Ci nagrody przewidziane za otrzymane wsparcie.

  • w celach analitycznych i optymalizacyjnych np.: w celu monitorowania ruchu i zapewnienia odpowiedniej wydajności serwisu, w celu opracowania sprawozdań statystycznych i analitycznych, na potrzeby badań naukowych oraz w celu optymalizacji naszych produktów, optymalizacji procesów obsługi na podstawie przebiegu procesów obsługi, w tym reklamacji, itp., co jest naszym prawnie uzasadnionym interesem (podstawa z art. 6 ust 1 lit. f, Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych, Dz. Urz. UE L 119, s. 1);
  • w celu oferowania Ci przez nas produktów i usług bezpośrednio (marketing bezpośredni), co jest naszym prawnie uzasadnionym interesem (podstawa z art. 6 ust 1 lit. f Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych, Dz. Urz. UE L 119, s. 1);

Odbiorcy danych
Twoje dane osobowe udostępniamy następującym podmiotom:

  • Autorom, którym udzieliłeś/od których otrzymałeś/aś wsparcie w rozumieniu Regulaminu; czyli osobom lub firmom które szukają wsparcia poprzez portal Patronite.pl . Dane przekazujemy tylko wtedy kiedy Patron wspiera Autora w sposób opisany w naszym Regulaminie.
  • Operatorom Płatności - w celu realizacji płatności współpracujemy z operatorami płatności (obecnie Mangopay, PayPal i Tpay). Wybrany przez Ciebie operator otrzyma Twoje dane osobowe w celu realizacji płatności, tylko wtedy kiedy zdecydujesz się wesprzeć wybranego Autora.
  • Amazon - nasza infrastruktura serwerowa dostarczana jest przez firmę Amazon (Amazon Web Services, Inc. 410 Terry Ave North Seattle , WA 98109-5210 , US. Firma Amazon jest certyfikowana w programie Privacy Shield https://aws.amazon.com/compliance/eu-us-privacy-shield-faq). Przechowujemy tam nasze bazy danych, a zatem i Twoje dane.
  • Księgowym - w przypadku zakupu usług Twoje dane otrzyma Biuro rachunkowe w celu realizacji transakcji (obecnie jest to Biuro Gorczyca&Kozłowska Sp z o.o 71-771 Szczecin, Polska Rostocka 160, Warszewo).
  • OneSignal - obsługa komunikacji marketingowej w zakresie obsługi technologii push notification - w tym przypadku Twoje dane otrzyma firma OneSignal 411 Borel Ave #512, San Mateo, CA 94402, Stany Zjednoczone. Aby móc świadczyć Ci bezpłatnie usługi wysyłki notyfikacji web push, OneSignal zbiera i przekazuje do firm trzecich informacje:
    -naszych kampaniach web push
    -adresach email
    -adresie IP
  • Dodatkowo Twoje dane takie jak Imię i Nazwisko mogą być publicznie dostępne na Twoim Profilu Publicznym dla każdego odwiedzającego naszą stronę.
  • Jeżeli wybrałeś opcję "Płać z ING +10%" to dane dotyczące Twojej transakcji takie jak data, kwota i identyfikator transakcji zostać przekazane do firmy ING Bank Śląski S.A. z siedzibą w Katowicach, przy ul. Sokolskiej 34, 40-086 Katowice, wpisanym do Rejestru Przedsiębiorców KRS w Sądzie Rejonowym Katowice-Wschód, Wydział VIII Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000005459, o kapitale zakładowym w kwocie 130 100 000,00 zł oraz kapitale wpłaconym w kwocie 130 100 000,00 zł, NIP: 634-013-54-75
Więcej na ten temat znajduje się tutaj: https://onesignal.com/blog/product-policy-updates-for-gdpr/

Wyłącz możliwość korzystania i przekazywania danych do OneSignal

Google - do zbierania statystyk wykorzystujemy produkt Google Analytics, zatem Twoje dane otrzyma firma Google, 1600 Amphitheatre Parkway Mountain View, CA 94043 United States. Google jest certyfikowany w programie Privacy Shield.

Wyłącz możliwość korzystania i przekazywania danych do Google

Dodatkowo informujemy, że istnieje możliwość zablokowania dostępu Google Analytics do Twoich danych po zainstalowaniu w przeglądarce wtyczki znajdującej się pod tym linkiem: https://tools.google.com/dlpage/gaoptout/

Facebook - facebook używamy jako serwisu wspomagającego logowanie, aby wspomagać umieszczanie postów na FB. Jeżeli nie chcesz aby Twoje dane były przekazane właścicielowi serwisu facebook.com czyli firmie Facebook, 1 Hacker Way - Menlo Park, California, United States to prosimy nie loguj się przy użyciu Facebooka oraz

Wyłącz przekazywanie danych do Facebook

W każdym momencie możesz przejrzeć i zmienić zdanie w zakresie przetwarzanych danych osobowych nawet jeżeli jesteś niezalogowany, w tym celu musisz wyczyścić swoje pliki Cookie. Po zalogowaniu możesz sprawdzić i zmienić swoje ustawienia w profilu Patrona lub Autora.

Przekazywanie danych osobowych do państw trzecich lub organizacji międzynarodowych
Przekazujemy Twoje dane osobowe do firm/instytucji poza UE w oparciu o odpowiednie zabezpieczenia prawne, którymi są standardowe klauzule umowne ochrony danych osobowych, zatwierdzone przez Komisję Europejską. Organizacje zarejestrowane poza UE do których wysyłamy dane to: Google, Amazon i OneSignal.

Okres przechowywania danych
Twoje dane pozyskane w celu zawarcia umowy o świadczenie usług platformy patronite.pl przechowujemy przez okres obowiązywania umowy (do czasu usunięcia konta z portalu) oraz do końca okresu przedawnienia potencjalnych roszczeń z umowy.

Twoje prawa
Przysługuje Ci:

  • prawo dostępu do swoich danych oraz otrzymania ich kopii;
  • prawo do sprostowania (poprawiania) swoich danych;
  • prawo do usunięcia swoich danych
  • prawo do ograniczenia przetwarzania Twoich danych osobowych.
  • prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych.
  • prawo do przenoszenia danych, które dostarczyłeś/łaś n podstawie umowy lub Twojej zgody.
  • prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego - Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych lub innego właściwego organu nadzorczego;
  • prawo do cofnięcia zgody na przetwarzanie danych osobowych.

W celu wykonania swoich praw skieruj żądanie pod adres email: rodo@patronite.pl

Informacja o wymogu/dobrowolności podania danych
Podanie przez Ciebie danych jest:

  • warunkiem zawarcia umowy
  • dobrowolne
    Jeżeli nie podasz danych niezbędnych do zawarcia umowy możemy odmówić jej zawarcia.

Ważna informacja dla trolli:
Jeśli jesteś firmą zajmującą się wykorzystywaniem problemów danych osobowych aby sprzedać swoje usługi to informujemy, że wszystkie podejrzenia wykorzystywania nieuczciwych praktyk rynkowych obsługujemy przez współpracujące z nami kancelarie prawne.
Mamy dla Ciebie także osobny email do kontaktu obslugatrolli@patronite.pl

OK

Strefa Patrona:

19

patronów

460 zł

miesięcznie

7460 zł

łącznie

Miejsce w rankingu Autorów
168
miesięczne wsparcie
177
liczba patronów

  Dwie gospodynie domowe wyżywające się twórczo. Piszemy od lat i chcemy, by nasze hobby, było również sposobem na życie. Dwie pisarki, pasja i tysiące zapisanych stron. Erotyka na doczepkę? Nie, to ważna część życia.

Posty

18+
Zakazana cz. 3
autor: motyle w nosie
2 tygodnie temu
Patrzyłam na plecy mężczyzny, który nijak nie kojarzył mi się z człowiekiem mającym być moim ojcem. Jeśli jednak nie byłby nim, to kim? I czemu zachowuje się tutaj tak swobodnie? Musiał być domownikiem. Mojej mamie chyba nie umknąłby fakt posiadania przez mojego ojca syna? Wątpliwa sprawa. Ona wiedziała zawsze i wszystko. - Dzień dobry. – Zaryzykowałam przywitanie. Trudno, najwyżej wyjdę na kretynkę. - Jestem Jagoda, pana córka. Mężczyzna obrócił się do mnie z uśmiechem, po chwili uśmiech zgasł, on sam coś wyszeptał, po czym upuścił trzymany w dłoni kieliszek. Jak w zwolnionym tempie obserwowałam upadające szkło, rozprysk jego kawałków po uderzeniu w podłogę i rozchlapujące się na wszystkie strony wino. Postąpił krok w przód, jakby chciał do mnie podejść. Sekundę później syknął, cofnął się w tył i uniósł stopę, z której malowniczo wbity wystawał kawał szkła, a po nim ściekała czerwień krwi. - Proszę się nie ruszać! - Podbiegłam do niego ciesząc się, że mam pełne, skórzane buty.
Tylko dla patronów!
Brak komentarzy
Warstwy (VIII)
autor: motyle w nosie
3 tygodnie temu
Domyślił się o jaki rodzaj zmęczenia chodzi. Wstał, podszedł bliżej. Uniósł rękę, pogładził ją po policzku. Nie odepchnęła jej, ale też nic nie zrobiła. Spojrzała w górę, prosto w szare oczy. Dziwne, ale nie dostrzegła w nich tego, co zazwyczaj. Pychy, pogardy, lekceważenia. Dostrzegła za to współczucie. Jednak nie mogła mieć pewności, czy było ono prawdziwe, czy stanowiło tylko element gry. Za smutkiem pomyślała o Robercie, o własnych poplątanych, niejasnych uczuciach. – Powinnam już pójść. – A jutrzejsza kolacja? – Czy kiedyś się poddałeś? – Nie pamiętam! – Tym razem głośno się roześmiał. – Chyba nie. Przyjadę po ciebie, zgoda? – Sama nie wiem… Wahała się. Łamała swoje własne postanowienia. Dlaczego? Z przerażającą szczerością uświadomiła sobie, że gdyby Wiktor podszedłby do tej znajomości z odrobinę większym wyczuciem, chociażby tak, jak na ich pierwszym spotkaniu, to dawno by skapitulowała. Kto wie? Może nawet zakochała? Pewnie nieszczęśliwie, bo atrakcyjna była tylko jako obiekt trudny do zdobycia.
Tylko dla patronów!
Brak komentarzy
Jak pies z kotem (I)
autor: motyle w nosie
3 tygodnie temu
Przed domem zaparkowało kilka aut. W zasadzie było ich tak wiele, że zajęły całą wolną przestrzeń. Dookoła kręcił się z tuzin osób, płci obojga, rozbawionych, niektórych już wyraźnie wstawionych. Wśród nich królował oczywiście młody bóg. – Robimy imprezę – oświadczył, kiedy stanęłam przed nim i ujmując się pod boki, posłałam potępiające spojrzenie. – Nie gap się tak, tylko bierz do roboty. Trzeba przygotować kanapki i takie tam – machnął ręką, jakby szczegóły nie były ważne. – Kto to? – Obok niego pojawił się przystojny rudzielec, zezując w moją stronę z ciekawością. – Służąca. – Za lekceważenie w głosie Mateusza, miałam ochotę przyłożyć mu w tę przystojną gębę. – Matka zatrudniła ją niedawno i chyba dobrze, bo będzie miał kto po nas posprzątać. Zawsze męczyło mnie dzwonienie po tych wszystkich firmach. Dalej, bierz siatki z zakupami, trzeba to wszystko zanieść do kuchni – rozkazał. Napęczniała ze złości, o mało co nie eksplodowałam. Za kogo ten skurwiel się ma? Rozpuszczony smarkacz! Napluję mu do tych kanapek, przysięgam! Bez słowa weszłam do środka, ze wzgardą traktując torby, którymi miałam się zająć. Rozebrałam się, patrząc w milczeniu na całe to towarzystwo, które czuło się tutaj jak w domu. Zresztą, nie miałam do czynienia z nastolatkami, chociaż niewątpliwe byli ode mnie o trzy, cztery lata młodsi. Średnio. Rozbawieni, rozgadani, nie zwrócili uwagi na moje milczenie i potępiający wzrok. Zresztą tak naprawdę nie miałam nic do gadania. Jednak dla pewności zadzwoniłam do pani Irenki. Oczywiście usłyszałam, że jeśli Mateuszek chce się bawić, to mam mu we wszystkim pomóc. Posapałam chwilę po zakończeniu rozmowy, po czym zabrałam się do przygotowywania przekąsek.
Tylko dla patronów!
Brak komentarzy
Zakazana cz. 2
autor: motyle w nosie
1 miesiąc temu
Jadę do szpitala. Po drodze odwożę Sabinę. Widzę, że jest niezadowolona. Trudno, nie będę przepraszał za coś, na co nie mam wpływu. Kiedyś jej to wynagrodzę. Dzisiaj, teraz, nie mam cierpliwości, by tłumaczyć jej, dlaczego obca kobieta jest ważniejsza od niej. Beata, cierń w moim sercu umiera właśnie. Taki przekaz otrzymałem od Zbyszka. Jest na skraju życia i chce się ze mną widzieć przed śmiercią. Jestem odrobinę zaintrygowany, o wiele silniejsze jest jednak uczucie irytacji. Nagle sobie o mnie przypomniała. Po tylu latach, w czasie których nie istniałem dla niej. Mam ochotę zawrócić, nic sobie nie robiąc z jej ostatniej woli. Nie zobaczę jej, nie poczuję tego wszystkiego, co z takim wysiłkiem zakopałem gdzieś głęboko w sobie. Jadę jednak, starając się przygotować na spotkanie. Co zobaczę w jej oczach? Co poczuję, widząc to spojrzenie?
Tylko dla patronów!
Komentarze: 1
Łup (VIII)
autor: motyle w nosie
1 miesiąc temu
Spodziewałam się wielu rzeczy, w tym ogromnego grzyba na niebie, albo lądowania ufo w przydomowym ogródku, ale nie tego, że Sebastian rzuci się na brata. W zasadzie to go mocno pchnął i biedny Piotrek wylądował w grządce z miętą. Sekundę później stałam przed nim w pozie obronnej, zasłaniając go własnym, wcale nie tak wątłym ciałem. – Oszalałeś?! – wrzasnęłam. Sebastian nie odpowiedział. Chciał mnie wyminąć i dopaść zaskoczonego przeciwnika. Nie byłam jednak jakąś tam przeszkodą. – Przestań! Co cię napadło?! – I nagle zrozumiałam co. Mało brakowało, a wybuchłabym śmiechem. – Zabiję gnojka! – wysyczał. – Dwulicowy dupek! A ty nie lepsza! – Puknij się w głowę kretynie! – Stanowczym gestem położyłam obie dłonie na jego piersi. – I ani mi się waż wszczynać tu rozróbę! – Tak? A co to miało niby być? – Wysyczał, wskazując ręką w przestrzeń za swoimi plecami. Odgadłam, że chodziło mu o to, co podejrzał przez okno. – Idziemy na górę! Ale już! – rozkazałam. – Nigdzie z tobą nie idę. – Sebastian! – Minę miałam groźną, ton głosu również. – Bo będziesz miał szlaban na seks przez cały miesiąc. Przysięgam! Poczerwieniał, zatoczył dookoła wściekłym spojrzeniem, po czym skapitulował. – Na dalej! – Pociągnęłam go za sobą, najpierw do wnętrza domu, potem na górę. Był posłuszny, przynajmniej dopóki nie zamknęłam drzwi. Sekundę później leżałam na łóżku, a on dawał upust swojej złości, całując mnie brutalnie.
Tylko dla patronów!
Komentarze: 3
Zakazana cz. 1
autor: motyle w nosie
1 miesiąc temu
Epilog Nie przypuszczał, że miłość może aż tak obezwładnić. Jakby dostał obuchem w łeb i reszta świata przestała dla niego istnieć. Wszystko, co nie wiązało się z Beatą, było nieistotne i nie interesowało go. To ona stała się centrum jego wszechświata, powietrzem którym oddychał i słońcem, które ogrzewało serce i duszę. Może to dla tego tak bardzo zabolało go, gdy nagle odeszła, zrywając z nim za pośrednictwem wiadomości tekstowej. „Przepraszam, ale to koniec. Nie dzwoń do mnie. Żegnaj”.
Tylko dla patronów!
Komentarze: 2
Warstwy (VII)
autor: motyle w nosie
1 miesiąc temu
– Robert – zaczęła ostrożnie, podczas gdy on wpatrywał się w nią spod opuszczonej głowy. Wstała, lecz nie musiała podchodzić bliżej. Kuchenka była tak mała, że w zasadzie miała go teraz na wyciągnięcie ręki. – Co się stało? – Nic. – Mam sobie pójść? – Odważyła się położyć rękę na jego piersi. Dotknąć go. Wyczuła jak szybko biło jego serce, wyczuła jak doskonale był zbudowany. Na chwilę zamknął oczy, a kiedy je otworzył… – Nie powinnaś była nawet przychodzić! – wysyczał. Kłębiące się w jego wnętrzu emocje, wściekłość, rozpacz, ból i żal, splotły się jedno, pozbawiając go panowania nad własnymi uczuciami. Przeraziła się, bo była pewna, że się na nią rzuci. A on po prostu osunął się na ziemię, wtulił twarz w jej brzuch, obejmując ramionami biodra. Płakał? On? Pierwszy pojawił się niesmak, bo przecież uczono ją, że mężczyźni nie płaczą, nie okazują swych uczuć. Potem niesmak zastąpiło współczucie i Ola pochyliła się nad przytulonym do niej Robertem. – Co się stało? – spytała po raz kolejny. – Czy coś z Tomkiem? Zaprzeczył ruchem głowy. – Twój ojciec? – zawahała się, bo przecież wydawało jej się, że nie żywił do niego żadnych ciepłych uczuć. – Zachorował? – Umarł – wychrypiał Robert. Powoli budziło się w nim pożądanie. Dołączyło do chaosu w jego umyśle, karmiąc się nim i rosnąc, aż do punktu, skąd nie było już powrotu. – Boże! Kiedy? – Ola objęła jego głowę, przeczesując palcami krótkie włosy. A więc miała rację. Dziwne było tylko to, że tak bardzo przeżywał tę śmierć. – Dwie godziny temu. Serce – dodał nieuważnie, bo jego myśli zaprzątało już całkiem co innego. Nie czuł się przez to winny. Seks był znakomitym sposobem rozładowania emocji.
Tylko dla patronów!
Brak komentarzy
Zmieniona przez mrok cz. 10 (ostatnia)
autor: motyle w nosie
2 miesiące temu
Radan popędził na piętro, wyciągnął z szafy walizkę i spakował potrzebne rzeczy w ciągu kwadransa. Wziął tylko najpotrzebniejsze przedmioty, nie zawracając sobie głowy tym, bez czego może się obejść, bądź dokupić. Zamknął drzwi, po czym odwiedził starszą kobietę, która była jego najbliższą sąsiadką i wręczywszy jej sto euro podał klucze od obu apartamentów z prośbą, by posprzątała je, wywietrzyła i doglądała ich pod jego nieobecność. Wiedział, że kobieta robiła to do momentu, gdy Radan stał się właścicielem domku. Nie była więc zaskoczona, może jedynie kwotą, bo ta była wysoka. Nie mogła wiedzieć, za jak długi okres Radan jej płaci, ale nie zamierzała się tym martwić. Znała swój zakres obowiązków, jego myśli zaprzątały zupełnie inne sprawy.
Tylko dla patronów!
Brak komentarzy
Zmieniona przez mrok cz. 9
autor: motyle w nosie
2 miesiące temu
Szanowni, dla Was dziś, na motylowej stronie jutro. Myślę, że jeszcze ze dwie części i kończymy to opowiadanie :-) Zmieniona przez mrok (IX) Rozdział 18 Oboje czuli się trochę dziwnie, ale i byli nabuzowani endorfinami. Jedli w milczeniu, co jakiś czas zerkając na siebie, uśmiechając się. Dla obojga ta sytuacja była mocnym przeżyciem. Karolina zdradziła Szymona i nie próbowała tego zaszufladkować inaczej w umyśle. Z jednej strony czuła się usprawiedliwiona, bo przecież kwestią czasu tylko było, że będzie rozwódką, w dodatku nie z własnej winy. Wewnętrzny cenzor był jednak bezlitosny, a wyrzuty sumienia próbowały przebić się przez stan błogości.
Tylko dla patronów!
Brak komentarzy
Pokaż nowsze
Pokaż starsze