Strefa Patrona:

Wełtyń
Obserwuj
Podziel się ze znajomymi
NAPISZ WIADOMOŚĆ
0

patronów

0 zł

miesięcznie

5 zł

łącznie

Mam na imię Kasia i od 10 lat zajmuję się ceramiką. Mieszkam na kompletnym odludziu, co bardzo sobie cenię i w otoczeniu dzikiej przyrody lepię z gliny przedmioty codziennego użytku. Od 8 lat dokumentuję to na blogu: http://pracownia-kasi.pl, który jest moim oknem na świat. Prowadzę także warsztaty ceramiczne dla dzieci i dorosłych.

ZOSTAŃ PATRONEM

O Autorze

Z wykształcenia jestem grafikiem, jednak ślęczenie całymi dniami przy komputerze, z klientem wiszącym nad uchem i powtarzającym jak mantrę "większe logo, proszę" nie przyniosło mi satysfakcji. Zajęłam się więc ceramiką, czyli tworzeniem przedmiotów codziennego użytku wykonywanych całkowicie ręcznie. Tym samym moją odskocznię, hobby i miłość do przedmiotów wyjątkowych przemieniłam w swoją pracę i główne pole działalności. Aby przybliżyć Wam proces powstawania ceramicznego przedmiotu posłużę się poniższym zdjęciem:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zdjęcie ilustruje uproszczony przebieg powstania małej,  liściastej miseczki i to, jak ta forma się zmienia w czasie. Proces ten rozciąga się nierzadko na około 3 tygodnie. Najpierw lepimy z gliny, jest tu wiele różnych technik modelowania (ręcznie, na kole, w formie lub bez). Na tym etapie wymodelowany przedmiot możemy jeszcze ozdobić odciskając w nim jakieś wzory - tutaj były to jesienne liście. Później przychodzi czas suszenia wykonanej pracy, u mnie trwa czasem nawet 2 tygodnie, jeśli praca jest bardzo duża i ma grube ścianki. Schnięcie gliny nie może być gwałtowne, czasem wręcz spowalniam ten proces chowając naczynie pod folią, by glina schła wolniej i równomierniej. Praca podczas suszenia sporo się kurczy- i tu właśnie jest ryzyko, jeśli zmniejsza się nierównomiernie ( np. brzegi lub doklejone detale schną szybciej) może nastąpić pękanie gliny. Każdy ulepiony przedmiot podczas suszenia doglądam codziennie, patrząc czy nic złego się z nim nie dzieje. Miseczka kurczy się na tym etapie w zależności od rodzaju użytej gliny ok. 10-15%.

 

 

Gdy praca jest całkiem sucha szlifuję siatką ścierną wszystkie nierówności, których nie byłam w stanie wygładzić wcześniej i umieszczam ją w piecu na pierwszy wypał zwany biskwitem. Odparowują wtedy z gliny resztki wilgoci a po wyjęciu z pieca glina jest porowata i przypomina herbatnik (skąd nazwa). Wypał na biskwit odbywa się w niższej temperaturze niż wypał końcowy, u mnie nastawiam piec na 850 stopni. Wypał trwa 10 godzin, ale razem z wystudzeniem na cały proces trzeba liczyć 2 doby (czym więcej rzeczy w piecu tym dłużej trzyma on temperaturę, a piec mam zwykle załadowany po brzegi :).

 

 


Następnie przedmiot trzeba przetrzeć wilgotną szmatką, by oczyścić go z pyłu po szlifowaniu, po tym nadchodzi czas szkliwienia. Jest to bardzo fajny etap i jeśli ktoś spotyka się z nim pierwszy raz to jest bardzo zaskoczony faktem, że szkliwa wyglądają zupełnie inaczej niż po wypale końcowym. Na pokazanej powyżej miseczce szkliwo zielone jest akurat żółte, ale nie brak np. świnkowo-różowych szkliw, które ostatecznie przybierają barwę ciemnozieloną. Prowadząc warsztaty słyszę na tym etapie co kilka chwil: "Ale to na pewno będzie czerwone? Ale na pewno?" :)

 

 

Po nałożeniu szkliwa, wysuszeniu go, pracę znów umieszczamy w piecu. Tym razem temperatura jest wyższa, ustawia się ją w zależności od wymagań użytego szkliwa- ja najczęściej wstawiam na 1060 stopni i znowu oczekuję z niecierpliwością 2 doby :)
Po tym wypale miseczka zazwyczaj jest gotowa, ale jak zauważyła ostatnio rozumnie moja klientka "zawsze coś może nie wypalić" więc nierzadko cały proces trzeba powtarzać od początku ( gdy glina sobie np. znienacka pęknie bądź wybuchnie...!!) Tak, ta praca uczy z pewnością jednego - pokory. I są to bardzo dobre lekcje.

 

Poniżej widzicie etap lepienia. Pomaga mi syn...i pies.

(a obecnie także córka) :)

 

 

Swoją zdobytą w ciągu ostatnich 10 lat wiedzą i doświadczeniem, a także pasją do ceramiki dzielę się także z innymi osobami, zarówno dziećmi jak i dorosłymi. Prowadzę warsztaty ceramiczne, wyjazdowe i niewyjazdowe, które po tym jak początkowo dostarczały mi sporej dawki stresu, obecnie dostarczają dużo radości i satysfakcji. Najbardziej podoba mi się zaangażowanie i błysk w oku u najmłodszych twórców :)

 

 

Czasem pojawiam się także na różnych targach designu, sztuki i innych kiermaszach, gdzie osobiście pokazuję światu co tworzę (ale niezbyt często i są to wyjątkowe wydarzenia ;) ) Poniższe zdjęcia przedstawiają moje stoisko na Design Days 2015 w OFF Marinie / Szczecin (i mnie).

 

 

 

I na koniec: mieszkam w przepięknym miejscu, na wsi, nad jeziorem, na kompletnym odludziu. W miejscu absolutnie magicznym.

 

 

Cenię sobie bardzo fakt, że mogę tu żyć tak jak lubię i jednocześnie pracować, co z Twoim wsparciem będzie jeszcze łatwiejsze :). Mogę oddychać pełną piersią, uprawiać ekologiczny ogród i czerpać z tego, co ofiarowuje mi Matka Natura. Miejsce, w którym jestem, pozwala mi w spokoju żyć i tworzyć, chłonąć energię i dary otaczającej mnie przyrody, rozwijać się wewnętrznie i kontemplować piękno otaczającego mnie świata. Mam nadzieję, że widać to w moich pracach. Natura stanowi bowiem dla mnie główne źródło inspiracji.

 

 

Dzięki Twojemu wsparciu moja praca będzie łatwiejsza i pozwoli mi ono na dalszy rozwój oraz na ulepszanie warsztatu. Wciąż będę tu gdzie jestem, gdzie wierzę, że jest moje miejsce na ziemi, gdzie żyję i pracuję w zgodzie z moim wewnętrznym rytmem, rytmem otaczającej mnie przyrody i upływającym czasem.

Oprócz finansowego wsparcia niemniej cenne będzie dla mnie jeśli odwiedzisz mojego bloga http://pracownia-kasi.blogspot.com i zostawisz dobre słowo. :)

Serdecznie dziękuję ♥

Kasia

Zostań Patronem

5 zł / miesiąc
patroni: 0
Za 5 zł miesięcznie uzyskasz moją ogromną wdzięczność i pomyślę o Tobie ciepło tworząc moje prace. :)
Zostań patronem
10 zł / miesiąc
patroni: 0
Za 10 zł miesięcznie uzyskasz moją ogromną wdzięczność, pomyślę o Tobie ciepło, tworząc moje prace, a także dołożysz się do paczki gliny a to już coś :) W podziękowaniu wyślę Ci raz do roku przesyłkę, w której znajdzie się jakiś drobiazg z mojej pracowni, np. ceramiczny magnes.
Zostań patronem
20 zł / miesiąc
patroni: 0
Za 20 zł miesięcznie uzyskasz moją ogromną wdzięczność i pomyślę o Tobie ciepło tworząc moje prace. :) Dołożysz się do paczki gliny lub do paczuszki szkliwa. W podziękowaniu wyślę Ci raz do roku komplet dwóch ceramicznych drobiazgów z mojej pracowni wraz z podziękowaniem ( będą to np. magnesy lub podstawki). Otrzymasz także 5% rabatu na wszystko co zechcesz u mnie zamówić :)
Zostań patronem
50 zł / miesiąc
patroni: 0
Za 50 zł miesięcznie uzyskasz moją ogromną wdzięczność i pomyślę o Tobie bardzo ciepło tworząc moje prace. :) Zafundujesz mi paczkę gliny lub dołożysz się do paczuszki szkliwa. W podziękowaniu wyślę Ci raz do roku piękną miseczkę z mojej pracowni wraz z podziękowaniem. Otrzymasz także 5% rabatu na wszystko co zechcesz dodatkowo u mnie zamówić :)
Zostań patronem
100 zł / miesiąc
patroni: 0
Za 100 zł miesięcznie uzyskasz moją ogromną wdzięczność i pomyślę o Tobie bardzo ciepło tworząc moje prace. :) Zafundujesz mi absolutnie fantastyczną paczkę szkliwa. :) W podziękowaniu wyślę Ci raz do roku dużą paterę z mojej pracowni (kolory i wzory do ustalenia) wraz z podziękowaniem. Otrzymasz także 10% rabatu na wszystko co zechcesz dodatkowo u mnie zamówić. :)
Zostań patronem
300 zł / miesiąc
patroni: 0
Limit: 10
Za 300 zł miesięcznie uzyskasz wyjątkowy status PATRONA VIP oraz moją ogromną wdzięczność, a co za tym idzie pomyślę o Tobie szczególnie ciepło tworząc moje prace. :)
W podziękowaniu wyślę Ci raz do roku dużą paterę z mojej pracowni (kolory i wzory do ustalenia) wraz z jakimś super fajnym bonusem, który przygotuję specjalnie dla Ciebie oraz imiennym podziękowaniem.
Zaproszę Cię także do mojej pracowni, gdzie będziesz miał możliwość zmierzyć się z glinianą materią i ulepić coś swojego. Otrzymasz także 10% rabatu na wszystko co zechcesz u mnie zamówić. :)
Zostań patronem

Wyszukiwarka

Wybierz