Serhii Shevchuk

W Patronite od 19.11.2020

Ranking Autorów

Miesięczne wsparcie: 1682

Liczba Patronów: 1872

Zostań Patronem
1 patron
30 miesięcznie
60 łącznie
Witaj w miejscu, gdzie możesz mnie wesprzeć, dać mi możliwość więcej eksperymentować i tworzyć nowe przepisy.

O Autorze

Cześć!

Nazywam się Serhii Shevchuk, ale w Polsce mówią na mnie Sergiej. Jestem miłośnikiem kuchennych eksperymentów, pysznego i prostego gotowania. Dla mnie kuchnia to serce domu, miejsce pełne ciepła, smaków i zapachów. Ktoś mądry kiedyś powiedział: "Ucz się gotować, próbuj nowych przepisów, wyciągaj wnioski z własnych błędów, bądź nieustraszony i przede wszystkim miej z tego frajdę!" Z pewnością ten ktoś mówił o mnie. :-) W swojej kuchni bawię się, odpoczywam i relaksuję, a zarazem tworzę coś pysznego. Do tego samego zachęcam i Ciebie.

Od jakiegoś czasu zacząłem dzielić się tym co się dzieje w mojej kuchni z innymi. Założyłem stronę na Instagramie - Sergiej W Kuchni. Jest to miejsce gdzie znajdziesz moje przepisy, porady, eksperymenty ale przede wszystkim sporo inspiracji. Przepisy kulinarne jak i cukiernicze, dla początkujących amatorów gotowania, jak i te dla trochę bardziej zaawansowanych. Ze mną przekonasz się, jak pięknie, smacznie i aromatycznie może być w kuchni, nawet wtedy kiedy wydaje Ci się, że lodówka świeci pustkami.

Opowiem Ci trochę o sobie.


Pochodzę ze wsi z wielodzietnej rodziny i za czasów mojego dzieciństwa nie mieliśmy dostępu do takiej ilości różnych deserów, fikuśnych dań czy pizzy z prawdziwych regionalnych Włoskich składników... Mimo to lubię czasem sobie wrócić do czasów kiedy miałem okazję przyglądać się jak mama z siostrą, od rana do wieczora lepią setki pielmieni, którymi później zajadaliśmy się na święta. Albo do obiadów u babci, do jej ogromnej metalowej miski, w której zawsze wyrabiała ciasto na pierogi lub domowy makaron. Kilka razy w miesiącu babcia piekła po 20 bochenków chleba - tyle mieściło się w kamiennym piecu. Ten doskonały babciny chleb - najlepszy na świecie - pachnący, smaczny i zachowujący pulchność przez cały tydzień. Jestem w stanie przywołać nawet zapach surowego ciasta i to jak było mięciutkie i elastyczne. Ona uwielbiała gotować i na wszystko miała swoje sposoby. To mnie zawsze fascynowało i inspirowało.

W czasach szkolnych na zajęciach praktyczno-technicznich, my chłopcy robiliśmy stoliczki i deseczki (generalnie chodziło o to żeby robić męskie rzeczy), a dziewczyny miały fascynujące kulinarne książki z ilustracjami kanapek i sałatek. Dlatego po lekcjach w kuchni babci próbowałem reprodukować te dania z obrazków i nawet coś mi się tam udawało. Ech, te moje wspaniałe kwiaty z pomidorów i listki z ogórków - dzieła sztuki, szkoda że wtedy nie było Instagrama i nie dało się ich uwiecznić na zdjęciach. :-D

Później przyszedł czas na prawie 7 lat studiowania na kierunku budownictwa. Gotowanie raczej nie wchodziło w grę - mężczyzna musiał się uczyć czegoś męskiego. Duże miasto, imprezy i melanże na plaży do rana. To były fajne czasy, czasy kiedy na koniec miesiąca zawsze brakowało pieniędzy. Myślę, że nie będę wyjątkiem gdy powiem, że pieniędzy brakowało jedynie na jedzenie, za to na pozostałe rzeczy były. W takich momentach przejawiał się mój dryg do gotowania: potrafiłem otworzyć lodówkę i z resztek co zostały na koniec miesiąca stworzyć pełnowartościowe pyszne danie, albo z mąki, wody, odrobiny oleju i cebuli zrobić pyszne placuszki. Zawsze było pysznie, ważne żeby przed tym odpowiednio długo nie jeść. Wiadomo, głód - najlepszy kucharz! ;-)

Żadnego dnia nie przepracowałem w zawodzie - chyba znowu nie będę tu wyjątkiem. Czemu? Nie wiem. Nie mogę powiedzieć, że nie polubiłem tego co studiowałem, po prostu nie mogłem znaleźć odpowiedniej pracy. Nie były tym najlepsze czasy dla mojego kraju. Po kilku miesiącach bezskutecznych poszukiwań pracy w zawodzie, postanowiłem wyjechać na kilka miesięcy do Polski, a one zmieniły się w już prawie 6 lat. Swoją drogę tu zaczynałem od taśmy produkcyjnej, budowy i zmywaka. Następnie kilka lat w małej firmie produkującej niszowy sprzęt sportowy, potem jeszcze rok pacy w McDonald's. Cały ten czas kuchnia dla mnie była miejscem regeneracji i relaksu. Tak gotowanie zmieniło się w moją pasję, a pasja w zawód. Obecnie jestem cukiernikiem który cały swój wolny czas po pracy spędza w swojej kuchni gdzie eksperymentuję i tworzę nowe przepisy, które jak już wspomniałem umieszczam w swoim blogu na Instagramie.



Uwielbiam nie tylko gotować, ale i robić zdjęcia, dzielić się wiedzą i inspirować innych ludzi. Wszystkie przepisy powstają w mojej małej kuchni w bloku z lat 70 w Warszawie na Starych Bielanach. Aspiruje aby robić jeszcze więcej - przekazywać swoją wiedzę dalej. Przede wszystkim nie pracować na etat, a realizować siebie na własną rękę - dzieląc się wiedzą na temat gotowania i cukiernictwa nie tylko przez przepisy i zdjęcia, ale organizować też warsztaty, tworzyć materiały szkoleniowe, zbiorowe tematyczne przepisy i poradniki. Może nawet napisać książkę, a może nawet nie jedną.

W planach mam też robienie filmików na YouTube, prowadzenie strony na Facebooku (właściwie już prowadzę), gdzie można będzie robić trochę więcej niż na Instagramie, a to wszystko aby już teraz dzielić się wiedzą, żebyś mógł poczuć się troszeczkę pewniej w swojej kuchni lub po prostu było Ci łatwiej gotować według moich przepisów.




Moim marzeniem jest, aby moja kuchnia zmieniła się w kawiarnię z dobrą kawą i pysznościami, przepisy na które właśnie teraz powstają w mieszkaniu. Kawiarnia z kulinarnymi warsztatami, świetnym klimatem, równością, gdzie będziesz mógł praktycznie wykorzystać swoją wiedzę, podzielić się nią lub sam czegoś się nauczyć w wśród innych ludzi z podobną pasją.❤️

Konto na Patronite to dla mnie możliwość poczucia Twojego wsparcia, możliwość zrobienia więcej. Kwota, którą przekazujesz jest dla dla mnie bardzo ważna i na pewno przyczyni się do tego bym mógł więcej eksperymentować w kuchni, tworzyć więcej przepisów, zdjęć, filmów i materiałów szkoleniowych. W ten sposób pokazujesz mi, że to co robię jest ważne nie tylko dla mnie, że ma znaczenie także dla Ciebie i że jest przydatne innym ludziom. Na bank znajdziesz u mnie mnóstwo pięknych, a co ważniejsze pysznych przepisów - zapraszam Cię do mojej kuchni abyś mógł poznać wiele nowych ciekawych smaków. Ze mną przekonasz się, ile szczęścia i radości daje uśmiech bliskich przy stole.

To jak - wchodzisz w to? ❤️


Ryzyko
Ryzyka - o czym należy pamiętać?

Chcielibyśmy Cię poinformować o ryzykach, związanych z Twoim zaangażowaniem finansowym. Przekazując środki na realizację pasji Twojego ulubionego Twórcy prosimy, abyś wziął/wzięła pod uwagę:

  • Ryzyko związane z tym, że Autor może nie zrealizować swoich celów (np. nie zbierze odpowiedniej kwoty, która pozwoli mu na realizację zamierzeń).
  • Ryzyko związane z tym, że Autor może nie zrealizować nagród, opisanych w progach (np. wysłanie pocztówki).
  • Autor może zmienić charakter swojej działalności, co może sprawić, że zmieni się Twój sentyment w stosunku do niego/niej (ludzie się zmieniają).
W jaki sposób Patronite stara się minimalizować te ryzyka:
  • Patronite weryfikuje tożsamość każdego z Twórców, zanim pozwoli na wpłacanie pieniędzy na jego cel. Zabezpieczamy także progi, które zostały wykupione przez Patronów - ich edycja jest możliwa jedynie po uzyskaniu zgody administratora serwisu.
  • W sytuacjach spornych działamy jak mediator między Twórcą a Patronem.
  • Monitorujemy działalność Autorów, zarejestrowanych na Patronite, starając się w jak najszerszym stopniu zapobiegać wystąpieniu czynników ryzyka, o których wspominamy powyżej.
  • Uruchomiliśmy specjalny formularz zgłoszeń nadużycia - mamy również aktywnie działającą grupę wsparcia Autorów, która pomaga nam w walce z ewentualnymi nadużyciami.

Jednak zanim zdecydujesz się na wsparcie Autora, weź pod uwagę, że w przypadkach spornych ewentualny zwrot pieniędzy może być obarczony znacznym ryzykiem.

Zgłoś użytkownika
Zostań Patronem
Najnowsi Patroni