Kuba Śliwka

Śliwka ma co jeść. ƪ(ړײ)‎ƪ​​

1 000 zł

miesięcznie

50%

osiągnięto

500 zł

brakuje

Bez jedzenia działam mało efektywnie i mam spowolnione ruchy.*

Osiągnięcie tego progu oznacza, że mogę wygospodarować więcej czasu z ograniczonych zasobów codzienności, żeby chodzić, nagrywać, montować, pisać, rysować i podzielić się efektami z Patronami.

Na tym etapie wciąż nie uciągnę na samych Spacerach, więc jakbyś miał Człowieku jakąś fuchę do ogarnięcia na boku, jestem otwarty na propozycje. つ ◕_◕ つ

★ Po osiągnięciu tego progu powstanie szybkostrzelny, szalony, jednominutowy specjalny odcinek kulinarny. Tylko dla Patronów.

Odpalamy kolejny próg. Przedstawię Patronom propozycję i wspólnie wybierzemy dalszy kierunek.

*Żeby uniknąć niedomówień, chciałbym zaznaczyć, że nie umrę z głodu, gdyby projekt nie wypalił. Zawsze mogę iść na obiad do babci lub zbierać jagody.

Śliwka ma gdzie mieszkać. \(^o^)/

2 000 zł

miesięcznie

25%

osiągnięto

1 500 zł

brakuje

Mając co jeść, zaczynam chcieć mieszkać pod dachem, gdyż apetyt rośnie w miarę jedzenia.*

Spełniwszy te fanaberie, mogę zaryzykować i zamiast robić reklamy kremu do kremowania niedoskonałości, pracować na budowie lub występować w maseczce dla 1/8 widowni pod straganem z kiełbasą, mogę chodzić na dłuższe Spacery i powoli zacząć traktować je poważnie.

★ Po osiągnięciu tego progu powstanie dwuminutowy odcinek specjalny w dziwnych zakamarkach mojego miejsca zamieszkania. Tylko dla Patronów

Odpalamy kolejny próg. Przedstawię Patronom propozycję i wspólnie wybierzemy dalszy kierunek.

*I ponownie, aby uściślić kwestię, podkreślam, iż warunki mieszkaniowe mam niezgorsze, choć finansowanie dość chaotycznie neutralne.

Śliwka ma poczucie pewnej stabilności. ᕕ( ᐛ )ᕗ

3 000 zł

miesięcznie

16%

osiągnięto

2 500 zł

brakuje

Mam co jeść i gdzie mieszkać, ale piramida potrzeb to chciwa wiedźma. Teraz by się chciało przestać stać na krawędzi bankructwa.

Czy to już przesada? Czy mi się w głowie od dobrobytu poprzewracało? Co ja sobie wyobrażam? Niektórzy robią gdzieś coś wartościowego. A ja co?

A ja tworzę, wciąż wątpiąc czy to ma sens i czy sens ma w ogóle jakiś sens. Ale im Was więcej tym raźniej. :)

Na tym etapie wiem, że jest prawdziwa wola w narodzie bym chodził, nie zamulał. Od tego momentu, sprawę Spacerów traktuję priorytetowo.

★ Po osiągnięciu tego progu, powstanie trzyminutowy, poetycko nostalgiczny odcinek specjalny, na temat pułapek dorosłości. Tylko dla Patronów.

Odpalamy kolejny próg i wybieramy cel na poważnie. Przedstawię Patronom propozycję i wspólnie wybierzemy dalszy kierunek.