Strefa Patrona:

Obserwuj
Podziel się ze znajomymi
80

patronów

895 zł

miesięcznie

3505 zł

łącznie

Od 4 lat piszemy na łamach portalu zaspany.com o koszykówce NBA. Zarywając noce, by oglądać naszą ulubioną ligę, udało się nam stworzyć portal odwiedzany przez tysiące czytelników. Zaspany.com to jednak nie tylko portal, to także społeczność. Chyba nie ma miasta w Polsce, gdzie nie mamy swoich ludzi. To miłe! Dzięki!

ZOSTAŃ PATRONEM

Cele

0%
100%
osiągnięto 100%
cel: 500 zł miesięcznie
cel osiągnięty!
Wspieraj ulubionych twórców...
To nasz podstawowy cel budżetowy, dzięki jego osiągnięciu sfinansujemy część bazowych kosztów naszej działalności np. pokryjemy koszt serwera, zapłacimy za obsługę strony programiście, zapłacimy wreszcie naszemu grafikowi, kupimy dostęp do International League Pass, stworzymy pro kanał yt itp. Ty rzecz jasna poczujesz, że strona funkcjonuje m.in. dzięki Tobie. Dziękujemy za wsparcie!
0%
100%
osiągnięto 89%
cel: 1000 zł miesięcznie
brakuje 105 zł
Wspieraj portal, pomóż zrealizować nam marzenia, otrzymaj w zamian dobry produkt
Nazwijmy ten cel sumą z abonamentu, choć przecież strona wciąż będzie darmowa. Określenie kwoty cyfrą, bardzo plastycznie przecież, jest esencją tego o czym piszemy w prezentacji autora. Chodzi o to, aby kwoty jakie pozyskamy dzięki Waszej zrzutce, uczyniły "pracę" na zaspany.com PRACĄ. Samochód nie chodzi na wodę, a redaktor musi mieć prąd w gniazdku, kawę w kubku i opłacony net ;) Wiecie o co chodzi. Dzięki zgromadzeniu takiej kwoty redakcja będzie mogła poświęcić się pracy nad portalem w pełnym wymiarze. Tak bardzo, bardzo pro... Ty dorzucając swój hajs do kupki niejako stajesz się naszym pracodawcą. To tak jakbyś poszedł do kiosku i kupił gazetę za 5, 10 lub więcej złotych lub zamówił sobie prenumeratę ulubionego magazynu. To dosłownie ten sam układ, gdzie zamawiając produkt płacisz za niego. Z tą jedną różnicą, że tutaj robisz to dobrowolnie.

Ogólnie rzecz ujmując, croudfunding na sportowy portal to kosmos. Ale wiecie... grosz do grosza! Oprócz celów o jakich piszemy, taka kwota daje nam tlen, komfort pracy tylko nad portalem. Zaczynamy myśleć również nad wyprawą do USA. Nie dacie wiary, ale otarliśmy się o taki wyjazd z chłopakami kilka razy. Propozycje różnych firm niestety jednak zawsze grzęzły w błocie negocjacji. A to oczekiwano od nas zbyt wiele, a to finalnie okazywało się, że trzeba by do tego dopłacić, albo po prostu inwestor rozmyślał się i samolot do NYC odlatywał bez nas :) Tak było, ale szczegółowy plan wyprawy oraz kosztorys wciąż wisi na korkowej tablicy w naszym "biurze". Wizja jest taka, by zjechać USA wzdłuż i wszerz zahaczając przy tym o hale NBA. To podróż po marzenia dotykające nie tylko chęci zobaczenia prawdziwych drapaczy chmur, ale przede wszystkim wyprawa do źródła. Chcemy usłyszeć donośne "DEFENCE" w hali w Salt Lake City, chcemy sobie zrobić zdjęcie pod pomnikiem Michaela Jordana w Chicago, chcemy zobaczyć LeBrona Jamesa i choćby raz na własne oczy ujrzeć quick release Stephena Curry'ego podczas rzutu za trzy punkty. Wymieniać dalej? Nie skończylibyśmy nigdy. Mamy rozpisany szczegółowy plan eskapady. Wiemy wszystko począwszy od zakupu biletu na samolot, przez załatwienie akredytacji, aż do takich kwestii jak zorganizowanie sobie noclegów czy środka transportu jakimi mielibyśmy poruszać. Zrobilibyśmy z tego niezły materiał, który z pewnością później obejrzysz!

O Autorze



Nawet nie wiem kiedy przestaliśmy myśleć o zaspany.com jak o blogu. Dziś, kiedy jesteśmy już profesjonalnym portalem poświęconym NBA, odwiedzanym codziennie przez tysiące fanów koszykówki, trudno wyobrazić sobie, że w 2013 roku zaczynaliśmy z poziomu fanpage’a na społecznościówce facebook. Wciąż trudno wyobrazić nam sobie, że nasza pasja powoli przeobraża się w pracę. Pracę, którą nagradzacie odwiedzając stronę.  A tę tworzymy nie bez wyrzeczeń, by kierować ją do pasjonatów, dla których chcemy być źródłem wiedzy i inspiracji. To dla Was zdecydowaliśmy się podjąć wyzwanie stworzenia w polskim internecie miejsca przeznaczonego dla szerokiej grupy odbiorców będących fanami koszykówki. A tworzymy specyficzne grono kibiców, więc musimy trzymać się razem! Pokusimy się o patos, by stwierdzić, ze jesteśmy małą rodziną. Łączy Nas coś więcej niż zainteresowanie dyscypliną… to często rezygnacja z wypoczynku na rzecz śledzenia na żywo wydarzeń z parkietów NBA. Nocna kawa, nocne podjadanie, budzik na 4:30, krótki sen przed szkołą lub pracą. Później cień pod okiem i pytania czemu jesteśmy zaspani? Niektórzy nigdy Nas nie zrozumieją.

Zieeeeew.....

Jeśli czytasz nas regularnie wiesz, że piszemy 30 dni w miesiącu przez 365 dni w roku. Zdążyłeś na pewno zauważyć, że zaspany.com raportuje o lidze NBA w piątek, świątek i niedzielę. Przypominasz sobie sylwestra? Yyyy... pewnie nie, ale zapewne majaczy Ci w głowie, że w noc sylwestrową NBA również rozgrywa swoje mecze. Kto rano, 1 stycznia 2016, napisał dla Ciebie "NBA: Wstajesz i Wiesz"? Oczywiście, że my! Zresztą robimy to dzień w dzień. Piszemy WiWy, opiniujemy, raportujemy, zaczęliśmy nagrywać podcasty. To naprawdę sporo roboty! Robimy to bo chcemy, bo mamy na to czas, bo -jak słusznie zaraz pomyślisz- nikt nas do tego nie zmusza. No właśnie! Nikt nas do tego nie zmusza, ale też nikt nam za to nie płaci. Pewnie zauważyłeś, że wpisując adres zaspany.com w wyszukiwarce lub klikając w link jaki podajemy Ci na facebooku wbijasz na stronę i dostajesz merytoryczną treść bez opłat. I wiesz co? Nadal chcemy, abyś mógł czytać tworzone przez nas treści za darmo. Nadal chcemy, albo inaczej, chcielibyśmy... z tym, że sam rozumiesz.... życie depcze wyobraźnie.

Chcąc tworzyć dobry portal w naszej -jakby nie patrzeć- niszy, potrzeba włożyć w niego ogrom pracy. Żeby robić coś profesjonalnie, trzeba to robić na pełen etat. Trzeba robić tylko to lub robić.... tylko to. A jeśli robisz "tylko to" za free, a przyjdzie zapłacić Ci za rachunek telefoniczny, zamarzy ci się nowy komputer do pracy nad "tylko tym", albo będziesz zmuszony opłacić serwer, na którym umieszczasz swoje treści, to albo wyciągniesz na to swoje pieniądze (których nie masz, bo robisz coś profesjonalnie za free), albo rzucasz to zajęcie i przeżywasz ludzkie dramaty. Rozumiecie kochani do czego zmierzamy?  Świat się zmienia, internet się zmienia i tam gdzie pro treści były kiedyś za darmo, teraz pojawia się okno z opłatami. My to rozumiemy. Po prostu sprawa wygląda tak, że za pracę (szczególnie za dobrze wykonaną pracę) ludzie powinni otrzymywać kasę.  Panowie dziennikarze w mainstreamowych redakcjach, robią to samo co my (z jakim skutkiem, oceńcie sami) i dostają za to wynagrodzenie, to czemu my- chłopaki z osiedla, starający się wznieść dziennikarstwo poświęcone amerykańskiej koszykwóce na wyższy pozniom, nie mielibyśmy również skosztować kawałka tego tortu? Niech to nie brzmi ofensywnie, ale jesteśmy głodni.

Do meritum...

Wyobrażamy sobie, że kupujesz lub w przeszłości kupowałeś prenumeratę gazety i raz w tygodniu lub raz w miesiącu otrzymywałeś lub otrzymujesz z dostawą do domu egzemplarz swojego ulubionego pisemka. To fajne i normalne, że kupujesz coś od kogoś, on Ci to wysyła, a Ty czekasz na listonosza, by później z radością przeczytać drukowany numer. Wszyscy rozumiemy i akceptujemy, że na tym polega zakup gazet w formie prenumeraty. Jest praca, jest popyt na tę pracę, są w końcu pieniądze za tę pracę i zadowolenie obu stron.  Chcielibyśmy zarabiać w ten sposób, ale dysponujemy doświadczeniem, że w internecie jest trochę tak, że WSZYSCY CHCĄ MIEĆ WSZYSTKO ZA DARMO. Właściwie nie widzimy w tym nic złego, bo u podstaw funkcjonowania globalnej sieci słowo "free" było jakby jej synonimem, ale już z perspektywy twróców, nie jest to do końca takie fair. Owszem, portale mogą żyć z reklam, treści sponsorowanych, ale to nie jest takie hula-hop jak Wam się wydaje. Na ogół zareklamowanie kogoś to strzał, który przytrafia się raz do roku i sfinansuje ci najwyżej lody z dziewczyną w dobrej kawiarni. Nie chcemy narzekać, ale wiecie, gadżet od firmy nie wypełni naszych misek. Małe i duże portale różnych branż wprowadzają więc abonamenty.  Tak!  To jest to słowo na które się wzdrygacie i kiedyś nawet ktoś napisał na naszym facebooku przy okazji wprowadzenia logowania na stronie, że jeśli wprowadzimy taką opcję to przestanie nas czytać a w restauracjach w całym kraju zawisną nasze portrety: "TYCH PANÓW NIE OBSŁUGUJEMY".

                                                        

Ten ktoś odsądził nas wówczas od czci i wiary nazywając "lamusami" oraz wskazał drogę na szafot. Z tym, że my nie chcemy być "lamusami", chcąc jednocześnie nimi być. To w końcu jak? Zdeklarujmy się więc... będziemy lamusami na 50% i zgodnie z linią, gdzie nie bierzemy od was hajsu za nasze treści, prosimy Was o pomoc.
 

Chodzi o to, abyście jako zaspana społeczność odwiedzająca codziennie nasz portal zechciała się dorzucić do naszej działalności i wepchnąć do naszej skarbonki swój grosz. DOBROWOLNIE. Rezygnując więc z opcji obowiązkowego abo, proponujemy dobrowolną ściepę na zaspany.com. Taka zrzutka na funkcjonowanie portalu to rodzaj abonamentu, który nie tyle umożliwi Ci przeczytanie o Twojej ulubionej lidze (dostęp będzie nadal otwarty dla wszystkich), ale będzie wsparciem naszej inicjatywy. Twoja comiesięczna wpłata pozwoli nam komfortowo myśleć o tym "jak się rozwijać", a nie: "czy my w ogóle możemy się rozwijać".  Odciążenie finansowe pozwoli nam łatwiej zainwestować w lepszą stronę, sprzęt do nagrań podcastów czy vlogów, które mamy w planie. Ba! Wasze regularne wsparcie sprawi, że może -cholera!- zbierzemy się z chłopakami, kupimy bilety do USA i pojedziemy zrobić dla  Was relację spod MSG, Staples Center, Oracle, Quicken Loans Arena?  Co Wy na to?

To nie jest tak, że my chcemy łatwego życia, oglądania NBA i waszych pieniędzy. Bo nie chcemy, tzn. chcemy, ale chcemy dać Wam coś w zamian. Nic za wszelką cenę. Sama dobrowolność wpłat już temu zaprzecza. Zawsze możesz powiedzieć "w żyyyyciu!" i pójść czytać newsy na onecie czy gdzieś indziej, albo co najlepsze nie wpłacić ani grosza i dalej czytać za darmo. My tylko pytamy, czy pomożesz zrealizować nam nasz plan? A  mamy marzenie zrobić dobry portal o NBA oraz szeroko pojętych sportach amerykańskich. Czemu nie miałoby to być naszym wspólnym dziełem... autorów i czytelników, a w tym przypadku dumnie brzmiących (ale w tym dobrym słowa znaczeniu) PATRONÓW! Robimy dla Was robotę od 4 lat, zbierając przy tym laury i hejty. Chcielibyśmy robić to dalej, ale potrzebujemy trochę paliwa do baku. Może to czas decyzji, czas przemyślenia co oglądacie, na co wydajecie swoje pieniądze itd. Oczywiście może zdarzyć się, że cała ta zrzutka zakończy się fiaskiem, może cały ten feedback, który niewątpliwie czujemy rozbije się o dobrowolność... zakładamy to. A może po prostu chcecie zrzucić się na z nami na dobry portal o Waszej ulubionej lidze koszykówki i poczuć się lepiej. Jeśli zechcecie pomóc, pomóżcie! Będziemy wdzięczni!

Zostań Patronem

5 zł / miesiąc
patroni: 33
Limit: 0
5 zł to dużo i mało. Właściwie nie wiadomo na jakim pułapie zawiesić tę kwotę, ale pewne jest, że ta moneta ma w sobie moc! Każdy szanuje piątaka i my również. Jeśli dorzucisz nam do portalu swoją piątkę to, jak to się mówi, nie powinieneś tego za bardzo odczuć. Raz w miesiącu piątal na portal, który regularnie czytasz, to naprawdę niewiele. Co to dla Ciebie? :) Dzięki, jesteś mistrzem!
Zostań patronem
10 zł / miesiąc
patroni: 35
Limit: 0
To byłaby najlepsza nagroda za naszą pracę. Stosunkowo duża liczba regularnych wpłat ustabilizowałaby portal. Dzięki osiągnięciu finansowej stabilizacji sfinansujemy część bazowych kosztów naszej działalności np. pokryjemy koszt serwera, zapłacimy za obsługę strony programiście, ogarniemy sobie redakcyjnego League Passa, ESPN insidera oraz kilka innych abo, które dadzą nam dostęp do fachowych źródeł. Dycha od Ciebie byłaby swoistym abonamentem za prenumeratę codziennej gazety sportowej. Co prawda portal jest darmowy, ale Ty możesz stać się jego sponsorem. Tak jak w salonie prasowym, masz prawo wziąć z półki egzemplarz gazety i go przejrzeć, ale możesz też podejść do kasy i zapłacić za produkt. Płacąc czynisz go lepszym, bo autorzy czynią się docenieni. Jeśli dorzucisz dyszkę do naszej skarbonki będziemy mogli rozbudować swój zespół i zapewnić sobie i Wam bardziej profesjonalnie przygotowaną treść. Wiedząc, że mamy finansowy luz, będziemy mogli bardziej poświęcić się rozwojowi strony i pracy kreatywnej. Dycha to dużo! Wiemy, że pieniądze nie leżą na ulicy, ale może czas rzucić szlugi, nie jeść batoników, wypić dwa piwka mniej (hehe tylko po co...) A może nie musisz rezygnować z niczego i chcesz dorzucić się do portalu... ot tak! Jeśli nas lubisz, jeśli cenisz naszą pracę...

• Wszyscy patroni oprócz miejsca w redakcyjnym Hall of Fame dla którego utworzymy na stronie specjalną zakładkę, otrzymają od nas kod rabatowy na zakupy w zaspanym sklepie oraz zaspany gift.

Zostań patronem
20 zł / miesiąc
patroni: 6
Limit: 0
Przemyślenia co do spożytkowania takiego wsparcia są te same co przy okazji kwoty niższej. 20 PLN to bardzo dużo kasy, ale filantropia na naszą rzecz wróci do Ciebie jak bumerang w postaci dobrej treści. Regularny zastrzyk w takiej kwocie od stosunkowo dużej liczby osób, pozwoli nam realnie myśleć o stworzeniu profesjonalnej a przede wszystkim samowystarczalnej redakcji. Stać nas będzie na stworzenie nowej, szybszej i przyjemniejszej w obsłudze strony, która wreszcie mogłaby funkcjonować bez okienek z reklamami.

• Wszyscy patroni oprócz grantu przysługującego wspierającym przekazującym niższe kwoty, otrzymają od nas dodatkowy gadżet, który będzie podarunkiem zarezerwowanym tylko dla tej grupy patronów.


• Jeśli będziesz wspierał nas regularnie, a w międzyczasie polecimy do USA (a jest taki plan) to wyślemy Ci miłą osobistą pocztówkę!
Zostań patronem
50 zł / miesiąc
patroni: 5
Limit: 0
Wyższe niż 20 zł kwoty wpłacane na portal w ramach filantropijnego wsparcia wydają nam się nierealne. Szczerze mówiąc, będąc w liceum dostawaliśmy nie większe kieszonkowe. Jeżeli jednak lubisz zaspę, to będziemy zobowiązani.

• W ramach takiej wpłaty zgarniesz wszystko to co przysługuje patronom z niższych progów wsparcia, a do tego dorzucimy zaspany kubek do kawy, którą przecież musisz pić oglądając nocami NBA.
Zostań patronem

Najnowsi Patroni

Galeria mediów

Wyszukiwarka

Wybierz