Życie bez adresu

W Patronite od 26.02.2020

Miejsce w rankingu Autorów

miesięczne wsparcie: 1139

liczba Patronów: 1247

2 patronów
60 zł miesięcznie
180 zł łącznie
Czołem! Nazywam się Jacek i kilka lat temu postanowiłem diametralnie zmienić swoje życie. Zrezygnowałem z "normalnej" egzystencji i rozpocząłem swoją wędrówkę przez świat. Informacje o tym co się ze mną dzieję i co akurat porabiam znajdziecie w moich social mediach.

O Autorze

Na przestrzeni lat styl mojego podróżowania uległ znacznej ewolucji. Kiedyś liczyło się zobaczyć jak najwięcej w możliwie krótkim czasie. Niestety ograniczenia wynikały zazwyczaj z niezbyt długich urlopów. Oczywiście to, co widziałem i przeżyłem to moje. Teraz jednak większy nacisk kładę na poznawanie lokalnych kultur, mieszkańców i ich zwyczajów. Cieszy mnie każdy dzień spędzony w podróży, nawet jak nie znajduje się w jakimś spektakularnym miejscu.



W 2016 roku rozpocząłem swoją jak do tej pory najdłuższą podróż. Z biletem w jedną stronę poleciałem do Kanady. Cel był prosty, w sześć miesięcy dotrzeć autostopem do Panamy. Szybko się zorientowałem, że w moim przypadku jest to plan nie do wykonania. Ilość ciekawych ludzi i miejsc na mojej drodze sprawił, że do Ameryki centralnej dotarłem kilka miesięcy później i wcale nie miałem ochoty kończyć tej włóczęgi. Imając się różnych prac i zajęć udało mi się urzeczywistnić opcję wyjazdu do Ameryki Południowej i jednocześnie oddalić opcje powrotu. Kolejny rok miną na powolnym zagłębianiu się i poznawaniu tego wspaniałego kontynentu. Oczywiście zdawałem sobie sprawę, że koniec tego wyjazdu kiedyś nastąpi. Pewnego dnia pod wpływem niesamowitego uczucia tęsknoty i wrażenia, że dobrze spożytkowałem ten czas, postanowiłem kupić bilet powrotny do kraju. Dokładnie po 1005 dniach nieoczekiwanie zapukałem do domu swoich rodziców.



Ta podróż na pewno nieodwracalnie zmieniła mój punkt widzenia na świat. Stałem się innym człowiek, przekonanym, że wszystko jest możliwe i to my decydujemy jak nasze życie ma wyglądać. Oczywiście nie opuściła mnie chęć dalszego podróżowania a wręcz przeciwnie. Mam wrażenie, że jeszcze bardziej jest ciekawy świata i pragnienie odkrywania tego, co mi nieznane jest jeszcze silniejsze.



Moja głowa jest pełna planów i marzeń. Czasami się zastanawiam, na którym kierunku powinienem się skupić. Interesuje mnie praktycznie każdy kraj i rejon na świecie. Na razie na celownik wrzucam przejechanie rowerem przez Pamir Highway, a następnie mam nadzieję, że uda się zrobić trekking w Himalajach.

 

"To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące."

- Paulo Coelho

Udostępnij

Pomóż, udostępniając profil!

Zostań Patronem
Najnowsi Patroni