1 Próg wsparcia
2 Logowanie i rejestracja
3 Sposób płatności
4 Realizacja płatności

Wybierz próg wsparcia

10 zł miesięcznie

Plansza tytułowa - "Wzgórza mają oczy"

Po "Ostatnim domu po lewej" Craven majstruje grozę górzysto-familijną. Dołączasz do rodziny Carterów w jej radosnej podróży po amerykańskich peryferiach. Niestety, jak to przy rodzinnych wycieczkach bywa, coś idzie nie tak. Możesz zostać z Carterami, rzucić ze złości kamieniem lub zbadać okoliczne wzgórza (ekhm).

Pamiętaj: nie tylko ty masz oczy. Wzgórza też je mają, głodnemu chleb na myśli, a prawda w oczy kole. A teraz ruszaj na żer, bohaterze.

---

Dzięki. Jak to mówią - szukajcie, a znajdziecie. Dobry i czujny wzrok to podstawa, tym bardziej, gdy laptop przysłania tak piękne (i żarłoczne) widoki. Czytać można dużo, czytać można w nocy i nad ranem, ale nie jest zbyt miło, gdy człowiek musi co chwilę obracać się przez ramię. Dzięki twoim czynom czytać (i researchować) mogę z lższejszym sercem i większym spokojem w głowie. A Carterowie? Niech znajdą sobie innego bohatera!

25 zł miesięcznie

Plansza tytułowa - "Wściekły Byk"

Walka o tytuł zawodowego mistrza wagi średniej nie jest łatwa, ale - niby powiadają - kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana; albo nie zbiera zębów z ziemi. Ale któż nie chciałby stanąć naprzeciw samego Roberta De Niro. Widocznie ty (no dobra, ja też). Nie powiem - zacieram ręce i lecę doświadczyć, kto pierwszy walnie gębą o deski.

Dzięki ci wściekły bokserze. Masz sportową duszę, więc masz też i mnie. A że frustracja częścią jest nie tylko sportu, ale i procesu twórczego różnej maści, tak - czyś amator, czyś zawodowiec - dobrze by było jakoś ją strawić i przetrawić. Można tak na przykład patrzeć się w chwili ukojenia w ścianę, liczyć gwiazdy, wietrzyć głowę i ciało na świeżym powietrzu albo sprawdzić, czy aby przypadkiem nikt nie wypełza akurat spod twojego łóżka. Ale bez dyscypliny i stałego rozwoju nie ma tej zabawy - a przynajmniej ta już tak nie smakuje. Bo ile można pić i jeść to samo? Ano można, pozdrawiam tu serdecznym szeptem pepsi twist zero, ziemniaczki i schabowego. Zatem można. Ale na pierwszym miejscu balans. Tako rzecze Wszechświat.

I jak to mówił król Arnold I Schwarzenegger: "Serie i powtórzenia. Serie i powtórzenia" - a dojdziecie tam, gdzie macie dojść.

35 zł miesięcznie

Plansza tytułowa - "Rio Bravo"

Western Howarda Hawksa to definicja wholesome siedzącego na koniu. W kupie i grupie siła, ale też i w starej, prostolinijnej naiwności.

Może więc jesteś i naiwna/naiwny (jak i ja), ale to dobrze, tak trzeba. Świadoma naiwność buduje dobry świat - przynajmniej tak kiedyś w Biedronkowej kolejce od pani Beatki-Sąsiadki usłyszałam, która w dodatku żadnego "dzień dobry" na klatce schodowej się nie boi. Lwica, nie kobieta.

---

Zatem zapamiętaj to sobie: jesteś WHOLESOME, masz TĘ MOC i w ogóle jesteś SUPER, a w duszy gra ci HARMONIJKA (tak piękna jak Ricky Nelson, bo chyba piękniejszym być się już nie da). Nie zapomnij o tym; noś ten skarb przy sobie, ale też całym sobą w pełni uświadom go sobie, sobie.

Bądźmy więc wybiórczo naiwni, wchodźmy na miny, ale też je rozbrajajmy. Oto mój manifest.

Niech nam ziemia piękną będzie.

100 zł miesięcznie

Plansza tytułowa - "Surfer"

Nicolas Cage chciał kiedyś ukraść Deklarację Niepodległości (i tak też uczynił), w jego oczach zagustowały też same pszczoły (auć - ale wcale się nie dziwię), dzięki czemu mógł strugać wariata w, cóż, może i już nie tak wariackim remake'u wielkiego "Kultu" Hardy'ego, ale za to z aktorem nad aktorami w obsadzie. Cage szukał też świni, nosił kurtkę z wężowej skóry, miał długie włosy, został podstarzałym Czarnym Pająkiem (z zamiłowaniem do picia i zgorzkniałych min), ale też przecież surfował. I to jak - w majakach i w samej Australii!

Gratulacje. Możesz sobie podać rękę z Cage'em, boś taki sam wariat/wariatka jak on. Fajnie. Mam słabość do Cage'ów.

---

Gdyby nie wariaci i postrzeleńcy - świata by przecież nie było. Ale wiadomo: co za dużo, to niezdrowo. Nigdy też nie wiadomo, po której stronie atomowej barykady, taki postrzeleniec się usadowi. W każdym razie chyba wolałabym siedzieć tam, gdzie on.

Tak że wiedz, że wiem, że można z tobą (Kaśką?) konie kraść.

avatar

Nowy użytkownik

Krótkie historie o kulturze

Już za chwilę zostaniesz Patronem!