Ten autor nie zbiera obecnie pieniędzy.
Avatar użytkownika

W SUMIE WIADOMO

Opcja wsparcia finansowego jest niedostępna!

O autorze

„W Sumie Wiadomo” to kanał o absurdach urzędniczych, problemach mieszkańców i sprawach, które mogą przytrafić się każdemu z nas. Rozmawiamy, sprawdzamy i pokazujemy to, co często umyka uwadze.

Dla zmęczonych medialnym hałasem

Witajcie w „W Sumie Wiadomo”!

Prawdopodobnie już nas znacie. Możecie kojarzyć nas przede wszystkim z YouTube’a, który jest naszym głównym miejscem działania, ale jesteśmy też obecni na TikToku, Facebooku i Instagramie.

Jesteśmy grupą niezależnych twórców internetowych - zwykłych ludzi, których ciekawi to, co dzieje się wokół nas. Nie stoi za nami żadna partia polityczna, redakcja ani instytucja. Dzięki temu możemy mówić własnym głosem, zadawać własne pytania i zajmować się tematami, które sami uważamy za ważne.

Nadajemy nie tylko z krakowskiego podwórka, ale także z innych miast i miejscowości w Polsce. Interesują nas: działania władz, decyzje urzędników, sprawy społeczne, ważne wydarzenia i Bóg wie co jeszcze. Szczególne miejsce zajmują absurdy urzędnicze oraz historie ludzi, którzy zderzyli się z niezrozumiałymi decyzjami, gąszczem procedur, brakiem odpowiedzialności albo podejściem „nie da się”.

Jedną z takich osób jest pani Lucyna, bohaterka naszego materiału „Fabryka dymi im pod oknami. Urząd na to pozwolił”. Uciążliwe sąsiedztwo fabryki zamieniło jej codzienne życie w koszmar, a ona sama została uwikłana w urzędniczy i instytucjonalny klincz.

Takich historii jest w Polsce mnóstwo. Chcemy do tych ludzi docierać, wysłuchiwać ich, sprawdzać dokumenty, zadawać pytania odpowiedzialnym instytucjom i nagłaśniać sprawy, które bez tego mogłyby pozostać niezauważone.

Tworzymy materiały przede wszystkim w terenie, blisko ludzi. Do tej pory skupialiśmy się głównie na sprawach lokalnych. Teraz chcemy jeździć dalej i docierać do kolejnych miejsc w całej Polsce - wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ważnego, ciekawego, bulwersującego albo po prostu wartego pokazania.

I właśnie w tym możecie nam pomóc.

Wasze wsparcie przeznaczymy przede wszystkim na wyjazdy: paliwo, przejazdy i inne koszty związane z docieraniem do kolejnych miejsc i bohaterów naszych materiałów. Dzięki Patronom będziemy mogli szybciej reagować na zgłoszenia, częściej ruszać w teren i pokazywać więcej historii.

Każda wpłata - niezależnie od wysokości - pomaga nam działać niezależnie i tworzyć materiały na własnych zasadach.

Jeśli cenicie niezależność, patrzenie władzy na ręce, zainteresowanie sprawami zwykłych ludzi i nagłaśnianie absurdów, które nie powinny mieć miejsca - zapraszamy do zostania naszym Patronem.

Dziękujemy, że pomagacie nam jechać dalej - dosłownie i w przenośni!