Ten autor nie zbiera obecnie pieniędzy.
Avatar użytkownika

Przemek Oleksyn

Opcja wsparcia finansowego jest niedostępna!

O autorze

Od ponad roku (w ciągłej hospitalizacji) mierzę się z nowotworem – mięsakiem Kaposiego. Pokazuję szpitalną rzeczywistość bez filtra, za to z dystansem. Doświadczam tych wszystkich zwrotów akcji po swojemu. Wejdź do mojego świata i pomóż mi zapewnić sobie ciut więcej komfortu na co dzień.

Cześć! Z tej strony Twój ulubiony onko-influencer.

Nie planowałem tej kariery. Nie ukończyłem szkoły tworzenia treści, nie marzyłem o milionowych zasięgach w szpitalnej piżamie. Po prostu w sierpniu ubiegłego roku usłyszałem diagnozę – nowotwór złośliwy licznych narządów. Rokowania były fatalne, a odejście z tego świata zaplanowano mi na listopad.

Minął ROK (słownie: 365 dni) ciągłej hopitalizacji... a ja nadal tu jestem. Wiele kosztowało mnie zaakceptowanie tej nowej rzeczywistości. Na chwilę obecną mam się jednak na tyle dobrze, że zamiast biernie czekać na kolejne zwroty akcji, zacząłem dokumentować to absurdalne, ciężkie, ale też na swój sposób niezwykłe życie na oddziale.

Dlaczego Patronite? Przecież leczenie jest w NFZ...

No właśnie – chemioterapia robi swoje, ale NFZ pokrywa tylko absolutne podstawy. Szpitalna codzienność to nie walka, a ciągłe mierzenie się z prozą życia i dbaniem o zwykłą ludzką godność oraz względny komfort.

Pieniądze szczęścia nie dają, ale w trakcie hospitalizacji pomagają w sposób bezdyskusyjny. Twoje wsparcie na Patronite przeznaczę na:

Udogodnienia medyczne i higieniczne – od specjalistycznych wlewek i kosmetyków po produkty, które pomagają przetrwać i łagodzić koszmarne skutki uboczne leczenia.

Jedzenie i zachcianki – posiłki szpitalne to temat rzeka (czasem ślę podziękowania do kuchni, a czasem... szkoda gadać). Chcę mieć budżet na normalne jedzenie i odrobinę przyjemności.

Tworzenie treści i sprzęt – chcę pisać więcej, publikować bez ograniczeń znaków, tworzyć kolaże i inne papierdółki, dzielić się historiami, które otwierają oczy na to, jak naprawdę wygląda życie z nowotworem.

Co dostajesz w zamian?

Nie sprzedaję tu coachingowych bajek ani fałszywego optymizmu. Dostajesz 100% autentyczności, specyficzny humor, sarkastyczny dystans i wjazd za kulisy na Instagramie (Bliscy Znajomi), dostęp do pełnych tekstów bez limitu znaków, a w wyższych progach – unikalne papierdółki i kolaże prosto z mojej sali. Praca nad nimi to dla mnie element arteterapii i porządkowania myśli, a wspierając mnie, dajesz mi przestrzeń i środki na tworzenie kolejnych prac.

Wybierz próg, który najbardziej Ci leży (od małego A•apu po kosmiczny F•ntanyl) i przybij ze mną piątkę. Dzięki, że jesteś – to wsparcie daje mi potężnego kopa do działania!