Przemek Oleksyn
Progi wsparcia
O co chodzi: najprostsze, bezinteresowne przybicie piątki. Znak, że czytasz i jesteś ze mną.
W zamian: Moja ogromna wdzięczność, świadomość, że pomagasz mi dbać o szpitalną codzienność, oraz oficjalny status Patrona.
O co chodzi: dla tych, którzy chcą wiedzieć więcej i szybciej.
W zamian:
• Dostęp do Bliskich Znajomych (Close Friends) na Instagramie – szpitalne smaczki, codzienność bez ugrzeczniania, absurdy oddziału i treści, które nie trafiają do głównego feedu.
• Dostęp do pełnych tekstów bez limitu znaków: Historie z mojego głównego profilu na Instagramie opublikowane tutaj w pełnej wersji – bez skrótów, cięć i ograniczeń wynikających z regulaminów platformy.
O co chodzi: dla stałych czytelników i osób wspierających moją szpitalną arteterapię.
W zamian:
• Wszystko z poprzednich progów.
• Paczka ze sztuką (wysyłka na terenie Polski; zagranica do dogadania): autorskie kolaże i papierdółki, które tworzę na oddziale żeby nie dostać p•erdolca.
O co chodzi: próg wystrzelony w kosmos – dla mecenasów sztuki oddziałowej, ułańskiej fantazji albo po prostu dla kogoś, kto postanowił zaszaleć.
W zamian:
• Wszystko z poprzednich progów.
• Tytuł Głównego Sponsora Muzeum Sztuki Szpitalnej.
• Unikalny, analogowy, kolaż oprawiony w ramkę, z osobistą dedykacją plus materiał video z procesu powstawania tegoż.
• Pierwszeństwo w dowiadywaniu się o najbardziej absurdalnych zwrotach akcji na oddziale.
Kup wsparcie na prezent!
Podaruj znajomemu subskrypcję Autora Przemek Oleksyn w formie kuponu podarunkowego.
Zobacz jak działają kuponyCześć! Z tej strony Twój ulubiony onko-influencer.
Nie planowałem tej kariery. Nie ukończyłem szkoły tworzenia treści, nie marzyłem o zdobywaniu zasięgów siedząc w szpitalnej piżamie. Po prostu w sierpniu ubiegłego roku usłyszałem diagnozę – nowotwór złośliwy licznych narządów. Rokowania były fatalne, a odejście z tego świata zaplanowano mi na listopad.
Minął ROK (słownie: 365 dni) ciągłej hopitalizacji... a ja nadal tu jestem. Wiele kosztowało mnie zaakceptowanie tej nowej rzeczywistości. Na chwilę obecną mam się jednak na tyle dobrze, że zamiast biernie czekać na kolejne zwroty akcji, zacząłem dokumentować to absurdalne, ciężkie, ale też na swój sposób niezwykłe życie na oddziale paliatywnym.
Dlaczego Patronite? Przecież leczenie jest w NFZ...
No właśnie – chemioterapia robi swoje, ale NFZ pokrywa tylko absolutne podstawy leczenia. Szpitalna codzienność to nie walka, a ciągłe mierzenie się z prozą życia i dbaniem o zwykłą, ludzką godność oraz względny komfort.
Pieniądze szczęścia nie dają, ale w trakcie hospitalizacji pomagają w sposób bezdyskusyjny. Twoje wsparcie na Patronite przeznaczę na:
💗 Udogodnienia medyczne i higieniczne – od specjalistycznych wlewek i kosmetyków po produkty, które pomagają przetrwać i łagodzić koszmarne skutki uboczne leczenia.
💓 Jedzenie i inne takie, takie – posiłki szpitalne to temat rzeka (czasem ślę podziękowania do kuchni, a czasem... szkoda gadać). Chcę mieć budżet na normalne jedzenie i odrobinę przyjemności.
💕 Tworzenie treści i materiały do papierdółek – chcę pisać więcej, publikować bez ograniczeń znaków, tworzyć kolaże i inne papierdółki, dzielić się historiami, które otwierają oczy na to, jak naprawdę wygląda życie z nowotworem.
Co dostajesz w zamian?
Nie sprzedaję tu coachingowych bajek ani fałszywego optymizmu. Dostajesz 100% autentyczności, specyficzny humor, sarkastyczny dystans i wjazd za kulisy na Instagramie (Bliscy Znajomi), dostęp do pełnych tekstów bez limitu znaków, a w wyższych progach – unikalne papierdółki i kolaże prosto z mojej sali. Praca nad nimi to dla mnie element arteterapii i porządkowania myśli, a wspierając mnie, dajesz mi przestrzeń i środki na tworzenie kolejnych prac.
Wybierz próg, który najbardziej Ci leży (od małego A•apu po kosmiczny F•ntanyl) i przybij ze mną piątkę. Dzięki, że jesteś – to wsparcie daje mi potężnego kopa do działania!
Najnowsi Patroni
Ryzyko
Chcielibyśmy Cię poinformować o ryzykach, związanych z Twoim zaangażowaniem finansowym. Przekazując środki na realizację pasji Twojego ulubionego Twórcy prosimy, abyś wziął/wzięła pod uwagę kilka kwestii.