Naszą podróż wieńczy WIELKI CEL.
Wyobraź sobie takie miejsce, w którym dzika przyroda będzie mogła żyć naprawdę po swojemu - bez polowań, wycinek i zbędnego niepokoju. Cicha Ostoja pól, łąk, stawów i lasów. Habitat starych drzew, i zwierząt podążających własnymi ścieżkami.
🍀 Miejsce w którym, każdy ludzki i zwierzęcy wędrowiec, odnajdzie przystań spokoju.
Będziemy tu wzajemnie się uczyć i odkrywać moc naturalnych procesów, podążając za ich odwiecznym rytmem. Bez porządkowania wszystkiego pod ludzką wygodę. Człowiek bywałby tam gościem, aby praktykować obecność, która nie płoszy i nie oczekuje. Choć rezerwaty już istnieją, to skupiają się na ochronie perełek - a mi chodzi o zachowanie świata, który pamiętamy z dzieciństwa. Dziś wszyscy potrzebujemy takich miejsc, a tracimy je szybko.
♻️ Ziemia wciąż przegrywa z bezdusznym planem ciągłej potrzeby zagospodarowywania i ‘’rozwoju’’. Wielki kapitał wykupuje kolejne połacie pól i otwartych przestrzeni, by stawiać na nich całe strefy przemysłowe. Coraz trudniej znaleźć skrawek, w którym natura może po prostu być, bez wyceny i presji bycia produktywną.
🧙 Los uczynił mnie ubogim wędrowcem. Nie mam takich zasobów, by samodzielnie "adoptować" kawałek ziemi. Mam natomiast wiedzę o tym czego potrzebują dzikie zwierzęta, doświadczenie nocnego strażnika w ochronie, i wiarę, że razem możemy dokonać tego, co w pojedynkę wydaje się nieosiągalne. Wspólnie możemy stworzyć bastion dzikiego życia - nasz rezerwat Szeptów Kniei, który będzie bezpiecznym domem dla zwierząt, roślin i niezliczonych organizmów. I spokojną, edukacyjną przystań dla ludzi. Nie jest to sprzeczność. Takie współistnienie da się połączyć. Także z zachowaniem tuż obok rolnictwa. Czujesz ile DOBRA w świecie może sprawić ożywienie tej idei?
🌏 To największe marzenie mojego życia. Wsparcie tego progu pozwoli mi odkładać środki na zakup Ziemi.
Chciałbym, aby Szepty Kniei otoczyły to miejsce opieką, dla kolejnych pokoleń jego dzikich mieszkańców 🦊
Czy pomożesz mi je stworzyć?