1 Próg wsparcia
2 Logowanie i rejestracja
3 Sposób płatności
4 Realizacja płatności

Wybierz próg wsparcia

5 zł miesięcznie

Wiedz, że nawet najdrobniejsza pomoc jest dla mnie niezwykle wspierająca, a już jej systematyczne podtrzymanie i odnawianie - to jak leśne błogosławieństwo.

Pomagasz mi wtedy działać strategicznie, długofalowo, i systemowo, oraz lepiej rozplanować kniejową pracę w ciągu całego roku. I gdy uruchamiasz swój PATRONAT na okres właśnie jednego roku lub bezterminowo, możemy razem zrobić więcej dobrego - leśnego w świecie, a ja mogę działać w Twoim imieniu ze spokojem.

Ten maleńki gest, jak szczęście
Niechaj się wydarzy częściej

Drobna pomoc, czy też mała
Ona sedno, tworzy cała

Niech jej będzie, tak jak ziaren,
I na polach, śladów saren

Niech jej będzie tyle dane,
Aby działać, zgodnie z planem ^

Właśnie zrobiłeś pierwszy krok do świata Szeptów Kniei. Od teraz jesteś cichym siewcą leśnych opowieści 🕊️

Dziękuję Ci! I bardzo cieszę, że chcesz mieć swój udział w naszej kniejowej misji 💚

10 zł miesięcznie

NAGRODA: Poznanie osobistych DRZEW MOCY, wspierających i opiekuńczych, w formie krótkiej notatki - po roku wspierania tego progu.

Robimy coraz więcej! Pomagasz mi ocalić starych Drzewnych Mistrzów i zachowywać ich opowieści dla przyszłych pokoleń.

✅ Dzięki Tobie mam szansę w porę reagować, gdy dostrzegam podejrzane ślady na korze i inne oznaki zagrożenia. Właśnie tak udało się ochronić między innymi „Jesionowy Szlak” w Dolinie Samicy. Stare drzewa są powiernikami naszego dziedzictwa i strażnikami Żywej Wiedzy. A gdy znikają z krajobrazu, umiera też pamięć. Twoja pomoc pozwala mi odnajdywać sędziwych Drzewnych Mistrzów i oddawać ich opowieści. Mogę utrwalać ich przekaz. Dzięki Tobie osobiste historie drzew mogą przetrwać dłużej, niż pozwala na to pęd współczesnego świata.

Więzi i relacje z drzewami są dla mnie jak „bilet wstępu” do najlepszej kniejowej opowieści. Są też najbliższą człowiekowi ścieżką podczas zgłębiania wiedzy o nas samych. Gdy tylko mogę, odwiedzam moich drzewnych przyjaciół i staram się wsłuchiwać w to, co chciałyby nam przekazać. Tak powstały już setki obszernych przesłań od Drzew Mocy, spisanych przeze mnie dla osób potrzebujących takiego wsparcia.

🙏 Twoja obecność tutaj pomaga mi też nieść te przesłania dalej w świat - przez publikacje w sieci, książki, oraz opowieści przekazywane podczas spotkań, wypraw i kniejowych warsztatów. Razem chronimy ich dary od zapomnienia, pomagając ludziom i przyrodzie odnaleźć język wspólnego porozumienia.

🌳 W podziękowaniu za Twoją troskę o Stare Drzewa zapraszam Cię do naszej grupy dla patronów - „Przyjaciele Kniei” w której dzielę się najbardziej osobistymi i unikatowymi treściami z ich świata.

🍀 Dołączając tam, zyskujesz też możliwość bezpłatnego udziału w moich wyprawach z dendrotererapią dla początkujących (zajęcia grupowe) przy ciągłym podtrzymaniu wsparcia.

🍁 PS. Jeśli będziesz chciał skorzystać z nagrody jaką jest wykaz Twoich przyjaznych drzew, pamiętaj żeby odezwać się do mnie!

15 zł miesięcznie

Wędrujemy coraz dalej!

Dzięki Twojej pomocy mogę przemierzać dziesiątki kilometrów szlaków wzdłuż polnych rowów, i znajdywać w nich tamy bobrowe. Co potem? Gdy już je odkryję, staram się regularnie monitorować ich stan, aby móc w porę zareagować, gdyby ktoś chciał je zniszczyć. Bobry to obecnie jedne z najbardziej potrzebnych stworzeń na ziemi. Gdy człowiek robi wszystko, aby odprowadzić wodę z krajobrazu, one dbają o jej zachowanie – spowalniają przepływ, tworzą rozlewiska, chronią wody podziemne, zmniejszają zagrożenie pożarowe, i budują rezerwuary do nawadniania upraw. Wspierają bioróżnorodność i sprzyjają oczyszczaniu wody.

❗Niestety do dziś na temat bobrów pokutuje wiele mitów, a one same mają mnóstwo wrogów.

🙏 Dlatego tak ważne jest lokalizowanie tam, abym wiedział o ich istnieniu, zanim ktoś nieprzychylny trafi na nie przypadkowo i dokona rozbiórki, a bobrowa rodzina straci swoje schronienie.

✅ Jeśli nadarza się okazja, staram się też rozmawiać z rolnikami i właścicielami gruntów, opowiadając o możliwościach wykorzystania inżynieryjnych zdolności bobrów i korzyściach, jakie wszyscy zawdzięczamy ich pracy.

💧Działania BOBROWNICZEGO to jednak znacznie więcej i nie wszystko mogę tu przekazać, aby ta wiedza nie została wykorzystana przeciw zwierzakom. Jeśli chcesz poznać moje sposoby opieki nad Bobrowymi Ostojami, wybierz ten próg i dołącz do naszej grupy na FB ‘’Przyjaciele Kniei’’. Dzielę się tam wypracowanymi przez lata metodami i strategią.

Zostań moim bobrowniczym!

NAGRODY:

🍀 Opracowanie dla Ciebie tematu powiązanego z naturą, przyrodą, wpływem człowieka na środowisko itp, który Cię nurtuje, a w którym chciałbyś usłyszeć mój głos.

🍀 Darmowy udział w moich edukacyjnych wyprawach przyrodniczych i relaksacyjnych (zajęcia grupowe) w Wielkopolsce, przy podtrzymaniu wsparcia przez rok lub dłużej.

🦫 Wspierasz też bobrową edukację w sieci przez komentarze 🙂

20 zł miesięcznie

Misja rozkwita!

Dzięki Tobie mogę częściej jechać w Polskę na zaproszenia szkół i z pasją opowiadać o moich leśnych przygodach najmłodszym, inspirując do wypraw i odkrywania przyrody tam gdzie mieszkają. Świat w którym dorastaliśmy, coraz bardziej różni się od tego, który pamiętamy z własnego dzieciństwa. Nie mamy wpływu na wszystkie zmiany, ale razem możemy mieć wpływ na to, jak zadbają o niego ci, którzy zamieszkają w nim po nas.

Na zajęciach dzieci mogą obejrzeć pełną ciekawostek prezentację, posłuchać odgłosy wydawane przez dzikie zwierzęta, poznać etykę obecności w przyrodzie i dowiedzieć zasad leśnego BHP. Nie są to tylko suche, książkowe informacje – opowiadam o swoich zasiadkach na drzewach przy Pełni Księżyca w oczekiwaniu na zwierza, o przeprawach przez zaśnieżone pola w zamieci, czy czuwaniu na polance w kniei. Dzieciaki od razu wyczuwają autentyczność tych doświadczeń, i angażują z masą pytań. Niekiedy nawet nie chcą wychodzić na przerwę! Efekt? Ochota na wyprawy po swoim terenie i chęć przeżycia leśnych przygód 💚

Spotkanie z opowieścią wędrowca zostawia w nich trwały ślad. Tak rodzą się więzi z Małą Ojczyzną, a przyroda zyskuje nowych obrońców.

One zostaną tu po nas, z takim rozumieniem i odczuwaniem świata, jaki im przekażemy. Ja staram się zostawić wśród nich nie tylko ślad wrażliwość na piękno dzikiego świata, lecz także świadomość że wszystko jest powiązane, a losy człowieka i przyrody spajają się z sobą w nieskończonej póki co, wspólnej opowieści.

NAGRODA:

☕ Co powiesz na spotkanie i poznanie się osobiście? Jeśli jesteś z Poznania lub okolic, mamy do siebie blisko. Z przyjemnością umówię się na herbatę z leśną gawędą, lub spacer. Na pewno uda się znaleźć wspólną chwilę na jakąś mini wyprawę.

🙏 Edukacyjny warsztat przyrodniczy dla rodziny, który możesz podarować komuś w prezencie. Nagroda jest do wykorzystania po roku aktywnego wsparcia.

🌿 Jesteś też mile widziany w grupie dla patronów, ‘’Przyjaciele Kniei’’ 🌳

30 zł miesięcznie

Zagłębiamy się w Matecznik, podążając za delikatną poświatą przenikającą z zarośli. Może to... promyk nadziei?

Swoją służbę dla przyrody zacząłem dawno temu, od pisania leśnych opowiadań, do których inspirowały mnie moje wędrówki. Niedługo potem, zacząłem dostawać ciekawe wiadomości. Opowieści o włóczęgach przy Pełni Księżyca potrafiły wyrwać z codziennej rutyny Czytelników, zachęcić do przyjazdu i własnej przygody w krainie Szeptów Kniei.

Po latach zrozumiałem, że te historie budzą uśpioną wrażliwość i tęsknotę, którą nosi w sobie wielu z nas - za powrotem do leśnego domu.

Rozbudzanie naturalnej empatii i wrażliwości jest moim credo i spoiwem wszystkich działań. To z nich rodzą się więzi oraz troska o najbliższy nam świat, wyrażane codziennymi wyborami.

✨ DLACZEGO ŚWIETLIK? ✨

Dla mnie to symbol czasów i niewidoczny znak tego, jak szybko ubożeje przyroda. Jeszcze nasi rodzice mogli podziwiać na łąkach dziesiątki, a nawet setki świetlików iskrzących w letnie wieczory. Dziś spotkać kilka to wyczyn. Sam szukałem ich przez całe dzieciństwo, a znalazłem dopiero jako dorosły, ponad 30 kilometrów od rodzinnych stron. Ich świat gaśnie przez sztuczne oświetlenie i rozlewającą się zabudowę.

🌠 Kilka oświetlonych ogrodów pod lasem może zaburzyć życie lokalnej populacji. Światło nie zabija ich bezpośrednio, ale zagłusza świetlne sygnały, przez co samce i samice nie mogą się odnaleźć. Brak spotkania oznacza brak rozrodu i coraz mniej kolejnych pokoleń.

💡Pomóż mi rozbudzać w innych wrażliwość, fruwaj obok mnie jak opiekuńczy duch i zostań Świetlikiem Empatii, który iskrzy nadzieją w mroku.

Czasem niewiele trzeba, aby bronić małej dzikości wokół nas.

NAGRODY:

✅ Obecność w zamkniętej grupie dla Patronów i dostęp do bardziej osobistych materiałów o kniejowej tematyce.

✅ Bezpłatny udział w moich terenowych warsztatach przyrodniczych i wyprawach (zajęcia grupowe) – po roku aktywnego wsparcia.

🌀 Videorozmowa online, w ważnym dla Ciebie temacie powiązanym z naturą, lub tak po prostu 🙂

50 zł miesięcznie

Wychodzimy ze spokojnej ostoi... 🌪️

Wokół spraw przyrody wirtualna przestrzeń często wrze. Mimo postępów nauk przyrodniczych wciąż uznajemy, że planeta i jej zasoby należą przede wszystkim do nas. Sami zabieramy przyrodzie najwięcej przestrzeni i głęboko ingerujemy w jej harmonię, a mimo to oceniamy inne gatunki przez pryzmat szkód, które rzekomo powodują. A one najczęściej chcą tylko po prostu spokojnie istnieć.

🛡️ Gdy sprawy przyrody tego wymagają, zabieram głos. Poruszam trudne tematy na blogu, które niekiedy wywołują lawinę udostępnień i komentarzy.

Wtedy zaczyna się najbardziej żmudna część mojej pracy – odpowiadanie na komentarze, niekiedy setki, a nawet tysiące. Pochłania to całe popołudnia i wieczory przy komputerze. Staram się spokojnie, merytorycznie i w zgodzie z leśnym sumieniem opowiadać dzikie sprawy. Moje wypowiedzi znajdziesz też w innych miejscach sieci. Kto dziś ma na to czas? Ano ja – dzięki Twojej inwestycji w ten Patronat!

🎥 Niekiedy wypowiadam się również w ogólnopolskich mediach.

🌏 Zabieram głos na zebraniach i forach lokalnych społeczności, które próbują ocalić ojczysty krajobraz przed zabudową i przemysłowymi inwestycjami. Przyroda nie kończy się na granicach parków narodowych i rezerwatów. My musimy zadbać o to, co żyje najbliżej nas - za płotem, na miedzy, w polu, na „nieużytku” czy w zieleni polnego rowu.

🔥 Wiedz, że bardzo wspierasz moją odwagę do takich wystąpień. Dzięki Tobie czuję, że stoisz obok mnie i razem przemawiamy w obronie dzikiego życia.

PODZIĘKOWANIE:

📗 Imienny e-certyfikat do wydruku, potwierdzający Twój wkład w budzenie wrażliwości i leśną edukację!

🌳 Gościna w grupie Patronów oraz bezpłatny udział w moich wyprawach dla lokalnych społeczności, tak długo jak współtworzysz naszą misję. Możesz zamienić go na indywidualną wyprawę lornetkową ze mną (1:1) z warsztatem edukacyjnym o ptakach.

100 zł miesięcznie

Twoje wyjątkowe wsparcie sprawia, że mogę znacznie więcej czasu przeznaczyć na nocne wyprawy ochronne dla zwierzaków i czujny pobyt w kniei. Sama obecność drugiego człowieka, który jest widoczny regularnie nocą w terenie, skutecznie zniechęca osoby snujące się tam w niecnych zamiarach - podrzucających śmieci, czy kłusowników, choć to nie wszystko z czym można spotkać się nocą w lesie.

🌌 Gdy ruszam na moją wędrówkę, praktykuję długotrwałą obecność w przyrodzie, sięgającą zwykle od 7 do 12 godzin ciągłej obecności. To pozwala mi poznać specyfikę miejsca, zetknąć z jakimi problemami się mierzy, odkryć wzorce zachowań osób które naruszają dobrostan ostoi, dyskretnie obserwować, i reagować. To dla mnie również możliwość pełnego zanurzenia w doświadczaniu kniejowego świata, którym mogę później się dzielić.

♻️ Niekiedy do sukcesu wystarczy zwykłe poświecenie latarką z daleka, albo rozmowa – choćby z osobą, która puszcza psa luzem na łąkach, nie wiedząc ile robi zwierzętom kłopotu.

🐗 Im więcej Patronów, tym częściej mogę wcielić się w rolę opiekuna – Stróża Kniei. I powiem Ci szczerze, że jest to jedna z moich ulubionych postaci. Wracam z każdej takiej wyprawy w poczuciu dobrze wykonanej roboty, którą nie zajmuje się chyba nikt. Dobra wiadomość jest taka, że też możesz podobnie zatroszczyć się o opiekę nad swoją krainą.

🌲 Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o pracy Strażnika Kniei, lub poznać jak bezpiecznie samemu podjąć takie wypady, dołącz do naszej grupy dla Patronów - na pewno Cię do niej zaproszę 🙂

Zostań wirtualnym Strażnikiem Kniei dla zwierzaków!

PODZIĘKOWANIE:

⚡ Wspólny kniejowy patrol na rowerach elektrycznych podczas którego wtajemniczę Cię w szczegóły moich terenowych działań.

🌕 Lub po prostu relaksacyjna wyprawa przyrodnicza z wędrowcem, w Pełnię Księżyca. Do tego odwiedziny u Drzew Mocy i praca z dendroterapią, dopasowana do Twoich potrzeb. Znajdziesz mnie w Wielkopolsce.

🍀 Nagrody z poprzednich progów, czyli zawsze bezpłatna wejściówka na grupowe warsztaty przyrodnicze.

250 zł miesięcznie

Pewnie nie uwierzysz, ale dzięki Tobie zabrałem już ponad 1500 osób na nocne wyprawy w teren! Dziennych nie zliczę… Najstarsza uczestniczka miała 85 lat, najmłodszy zaledwie pół roku. Byli wśród nich ludzie chyba wszystkich możliwych zawodów. Nie trzeba być rasowym wędrowcem, żeby zanurzyć się w przyrodzie równie głęboko.

🌲 Od początku mojej misji stawiam na pierwotny kontakt z żywą naturą – przez wędrówki i czuwania w jej królestwie. Na taki rodzaj obecności, który buduje więzi, wzajemne porozumienie i pozwala poczuć ją każdą komórką. Przy okazji przekazuję wiedzę, którą nasi dziadkowie uznawali za oczywistą, a my zapomnieliśmy ją w zaledwie jedno pokolenie.

🌬️ Gdzie dziś pojawią się mgły? Jakie miejsce będzie dobre na zasiadkę, a którego lepiej unikać? Jakich zwierząt spodziewać się na uprawie i którędy będą podążać tej nocy? Jak bezpiecznie poruszać się po nierównej polnej drodze w ciemnościach? Do którego drzewa najlepiej się przytulić na ból głowy, a które przegoni smutek?

To arkana Żywej Wiedzy, która dojrzewa przez lata wędrówek, długiej obecności w terenie, jego studiowania i przeżyć.

☀️ Czuję, że dziś przyrodę najlepiej poznawać osobiście - więzi z nią nie zbuduje rolka na FB. To najbardziej wspierające środowisko człowieka, pomagające odzyskiwać równowagę po codziennym pobycie w cywilizacji. Wielu z nas nigdy nie doświadczyło w pełni tego wpływu, bo w naturze bywamy zbyt krótko i szybko.

🌏 Największy sens tych wypraw widać później. Uczestnicy wracają do swoich okolic i odkrywają je na nowo. Miejsca, które wcześniej były tylko abstrakcyjnymi punktami na mapie, stają się osobistymi ostojami spokoju - związanymi ze wspomnieniami, emocjami i prawdziwą więzią. A kiedy coś staje się nam bliskie, chcemy tego bronić, zanim zniknie pod osiedlową zabudową, czy kolejną inwestycją.

🦉 Dzięki Tobie mogę zabierać kolejnych ludzi w teren i przekazywać tę wiedzę dalej. Tak zaczyna ona żyć w kolejnych ludziach i będzie drążyć świadomość długo po tym, gdy mnie ani tego miejsca już nie będzie.

1000 zł miesięcznie

Naszą podróż wieńczy WIELKI CEL.

Wyobraź sobie takie miejsce, w którym dzika przyroda będzie mogła żyć naprawdę po swojemu - bez polowań, wycinek i zbędnego niepokoju. Cicha Ostoja pól, łąk, stawów i lasów. Habitat starych drzew, i zwierząt podążających własnymi ścieżkami.

🍀 Miejsce w którym, każdy ludzki i zwierzęcy wędrowiec, odnajdzie przystań spokoju.

Będziemy tu wzajemnie się uczyć i odkrywać moc naturalnych procesów, podążając za ich odwiecznym rytmem. Bez porządkowania wszystkiego pod ludzką wygodę. Człowiek bywałby tam gościem, aby praktykować obecność, która nie płoszy i nie oczekuje. Choć rezerwaty już istnieją, to skupiają się na ochronie perełek - a mi chodzi o zachowanie świata, który pamiętamy z dzieciństwa. Dziś wszyscy potrzebujemy takich miejsc, a tracimy je szybko.

♻️ Ziemia wciąż przegrywa z bezdusznym planem ciągłej potrzeby zagospodarowywania i ‘’rozwoju’’. Wielki kapitał wykupuje kolejne połacie pól i otwartych przestrzeni, by stawiać na nich całe strefy przemysłowe. Coraz trudniej znaleźć skrawek, w którym natura może po prostu być, bez wyceny i presji bycia produktywną.

🧙 Los uczynił mnie ubogim wędrowcem. Nie mam takich zasobów, by samodzielnie "adoptować" kawałek ziemi. Mam natomiast wiedzę o tym czego potrzebują dzikie zwierzęta, doświadczenie nocnego strażnika w ochronie, i wiarę, że razem możemy dokonać tego, co w pojedynkę wydaje się nieosiągalne. Wspólnie możemy stworzyć bastion dzikiego życia - nasz rezerwat Szeptów Kniei, który będzie bezpiecznym domem dla zwierząt, roślin i niezliczonych organizmów. I spokojną, edukacyjną przystań dla ludzi. Nie jest to sprzeczność. Takie współistnienie da się połączyć. Także z zachowaniem tuż obok rolnictwa. Czujesz ile DOBRA w świecie może sprawić ożywienie tej idei?

🌏 To największe marzenie mojego życia. Wsparcie tego progu pozwoli mi odkładać środki na zakup Ziemi.

Chciałbym, aby Szepty Kniei otoczyły to miejsce opieką, dla kolejnych pokoleń jego dzikich mieszkańców 🦊

Czy pomożesz mi je stworzyć?

avatar

Nowy użytkownik

Sebastian Czeremcha

Już za chwilę zostaniesz Patronem!