Cześć, jestem Sylwia.
Przez ponad trzydzieści lat moje życie związane jest ze sportem.
Najpierw jako zawodniczki. Byłam reprezentantką Polski, dwukrotną olimpijką, przeżywałam zwycięstwa, porażki, presję, ogromną ambicję i tę szczególną drogę, którą zna chyba każdy, kto kiedyś bardzo czegoś chciał.
Później stanęłam po drugiej stronie bandy.
Zostałam trenerką i choreografką. Zaczęłam pracować z kolejnymi pokoleniami dzieci, młodych zawodników i ich rodziców. I chyba właśnie wtedy zaczęłam rozumieć sport zupełnie inaczej.
Przez lata obserwowałam setki dzieci stawiających swoje pierwsze kroki na lodzie.
Widziałam ich strach. Ciekawość. Radość. Ambicję. Pierwsze sukcesy i pierwsze rozczarowania. Widziałam dzieci, które po upadku natychmiast wstawały, i takie, które potrzebowały czyjejś ręki, żeby spróbować jeszcze raz.
Ale obserwowałam również nas, dorosłych.
Rodziców. Trenerów. Nauczycieli. Samą siebie.
I coraz częściej zadawałam sobie pytanie, co tak naprawdę zostaje w dziecku z tych pierwszych doświadczeń?
Nie tylko ze sportu.
Z naszych słów. Oczekiwań. Reakcji na porażkę. Z tego, czy pozwoliliśmy mu próbować, popełniać błędy, przegrywać, cieszyć się, decydować i czasem po prostu być dzieckiem.
Z tych wszystkich obserwacji, doświadczeń i pytań powstał „Pierwszy krok”.
To moja pierwsza książka.
Zaczyna się na lodzie, ale tak naprawdę opowiada o życiu.
O dzieciach i dorosłych. O dorastaniu, ambicji, odwadze, relacjach, wygrywaniu i przegrywaniu. O tym, jak wspierać, nie odbierając samodzielności. Jak wymagać, nie odbierając radości. Jak pomóc młodemu człowiekowi zbudować siłę, która zostanie z nim również wtedy, kiedy sport dawno przestanie być najważniejszy.
Napisałam ją przede wszystkim z myślą o rodzicach, trenerach, nauczycielach i wszystkich, którzy mają wpływ na drogę młodego człowieka.
Ale kiedy dałam pierwsze fragmenty do przeczytania innym, wydarzyło się coś, czego nie zakładałam.
Okazało się, że odnajdują w niej siebie również ludzie, którzy ze sportem nie mają nic wspólnego.
Bo chyba każdy z nas kiedyś stawiał swój pierwszy krok.
Każdy czegoś się bał. Każdy upadał. Każdy potrzebował kogoś, kto uwierzy w niego trochę wcześniej, niż on sam będzie potrafił.
Dzisiaj „Pierwszy krok” jest już gotowy.
I właśnie zaczyna się dla niego zupełnie nowa droga.
Chciałabym zaprosić Was, żebyście byli jej częścią od samego początku.
Bo być może najpiękniejsze w pierwszym kroku jest właśnie to, że nigdy do końca nie wiemy, dokąd nas zaprowadzi.