Biały Dom kontra Senat - Rafał Michalski

Obrazek posta

24 czerwca amerykański Senat przyjął rezolucję zobowiązującą prezydenta Donalda Trumpa do zakończenia działań wojennych przeciwko Iranowi. Ich kontynuowanie byłoby możliwe jedynie po uzyskaniu odpowiedniej zgody Kongresu. Nie jest to rezolucja w rozumieniu Rezolucji o Uprawnieniach Wojennych: nie potrzebuje ona podpisu prezydenta, ponieważ nie staje się wiążącym prawem. To rodzaj oświadczenia Kongresu, które w praktyce legislacyjnej może mieć znaczenie tylko w jednym przypadku: gdy rząd federalny interpretuje zapisy uchwalonej ustawy budżetowej, nie może domniemywać przekazania środków na cele – w tym przypadku – wojny z Iranem. Jest to istotne w obecnej sytuacji negocjacji wysokości budżetu na obronę narodową na rok 2027, ale samo w sobie stanowi symboliczny akt protestu republikańskich senatorów przeciwko polityce zagranicznej prezydenta. Prawdopodobnie obecne relacje pomiędzy tymi dwoma ośrodkami są najgorsze od początku pierwszej kadencji Trumpa...Dalszą część artykułu przeczytaj na Patronite 👇

Post dostępny tylko dla Patronów

Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany

Zostań Patronem Zaloguj się

Zobacz również

Demograficzny kontratak Zachodu - Ariel Drabiński
Złudzenia o własnej sile. Rzecz o sporze Polski z Ukrainą - Marek Stefan
Migracja z Afganistanu: pragmatyzm kontra wartości Unii Europejskiej - Jakub Gajda