Pani Basia już nie daje rady...

Obrazek posta
PILNIE POTRZEBNA POMOC

Pani Basia już nie daje rady...

Przez lata otwierała drzwi przed porzuconymi zwierzętami. Dziś każdego dnia martwi się, czy wystarczy na karmę, leczenie i ich najpilniejsze potrzeby.

MAŁY DOM • WIELKIE SERCE

Ona nie potrafiła powiedzieć: „nie pomogę”.

Pani Basia żyje bardzo skromnie. Niewiele ma, a mimo to przez lata dzieliła się tym, co miała, ze zwierzętami, których nie chciał już nikt. Dzisiaj sama potrzebuje naszej pomocy.

Kot pod opieką Pani Basi
Kot Pani Basi
Uratowany kot

Kochani, Pani Basia przez lata radziła sobie sama. Żyje bardzo skromnie, liczy każdą złotówkę i naprawdę niewiele potrzebuje dla siebie. Ale kiedy pod jej domem pojawiało się kolejne głodne, chore albo porzucone zwierzę, nigdy nie potrafiła zamknąć drzwi.

Tak powstał jej mały dom pełen uratowanych istnień. Dziś pod opieką Pani Basi jest 8 kotów i kilka psiaków. Jedne ktoś wyrzucił. Inne zostały podrzucone. Jeszcze inne przyszły same — wychudzone, przestraszone i głodne. Pani Basia przyjęła je wszystkie.

Tylko że dzisiaj Pani Basia jest już na granicy swoich możliwości.

Karma znika każdego dnia. Potrzebny jest żwirek. Dochodzą odrobaczenia, zabezpieczenia przeciw pasożytom, szczepienia, leczenie i sterylizacje. Jeden wydatek jeszcze można jakoś udźwignąć. Drugi również. Ale kiedy zwierząt jest tyle, rachunki nigdy się nie kończą.

Pani Basia próbuje wiązać koniec z końcem. Oszczędza, odmawia sobie, kupuje tyle, na ile akurat ją stać. I każdego dnia zastanawia się, jak wystarczy do kolejnego.

Jest jej po prostu bardzo ciężko. Najbardziej boli ją nie to, że sama ma niewiele. Boli ją myśl, że któregoś dnia może zabraknąć dla tych, które jej zaufały.

POZNAJ PANIĄ BASIĘ

Zobacz ich codzienność

Kilka minut wystarczy, żeby zrozumieć, dlaczego tak bardzo prosimy dziś o pomoc.

KAŻDA WPŁATA POMAGA

Ich potrzeby nie kończą się jutro.

🐾
Karma Pełne miseczki każdego dnia.
🐱
Żwirek Podstawowe, codzienne potrzeby kotów.
Leczenie Wizyty, leki i profilaktyka.
Sterylizacje By nie mnożyć kolejnej bezdomności.

Nawet kilka złotych ma znaczenie.

Dla nich może oznaczać pełną miskę, lekarstwo albo opłaconą wizytę.

♥   DOŁĄCZAM DO POMOCY
Bo dla tych zwierząt Pani Basia nie jest tylko opiekunką. Jest ich domem.

Jest miską, która każdego dnia czeka w tym samym miejscu. Jest ciepłym kątem. Jest ręką, która pogłaszcze. Jest człowiekiem, który nie wyrzuci ich ponownie wtedy, gdy zachorują, zestarzeją się albo przestaną być komuś potrzebne.

One nie wiedzą, ile kosztuje worek karmy. Nie wiedzą, czym jest rachunek u weterynarza. Nie rozumieją, dlaczego Pani Basia coraz częściej martwi się, czy pieniędzy wystarczy.

Wiedzą tylko jedno: u niej są bezpieczne.

Kot Pani Basi
Kot pod opieką Pani Basi
Uratowany kot Pani Basi
POMÓŻ, JEŚLI MOŻESZ

Pani Basia przez lata nie odwracała wzroku.

Dziś bardzo potrzebuje, żeby ktoś nie odwrócił wzroku od niej i jej zwierząt. Każda, nawet najmniejsza wpłata pomaga jej dalej zapewniać im bezpieczeństwo.

♥   POMAGAM PANI BASI

LINK DO ZBIÓRKI - https://www.ratujemyzwierzaki.pl/panibasiaikoty

Zobacz również

Dzień dobry!
Poznajcie uratowaną Antosię!
Dziękuję za podarowanie życia Tofi!

Komentarze (0)

Trwa ładowanie...