Kolejny zwykły dzień z naszego życia na Filipinach 🇵🇭 Tylko że jak to często bywa — miało być spokojnie, a wyszło trochę inaczej 😅 Najpierw Maricar kończy piękną, własnoręcznie uszytą torbę, którą pakujemy i wysyłamy do klienta. 👜❤️ Później zaczynają się samochodowe przygody — najpierw problemy z klimatyzacją, a chwilę później pada akumulator. 🚗🔧 A jakby tego było mało, jedziemy jeszcze załatwić bardzo „dorosłą” sprawę, czyli zapłacić filipiński odpowiednik ZUS-u. 😉 Trochę pracy, trochę problemów i dużo zwykłego życia na Filipinach — czyli Bez Spiny jak zawsze! 🌴🇵🇭 👍 Jeśli podoba Wam się nasza seria, zostawcie łapkę w górę i subskrypcję. Dzięki, że jesteście z nami!
ŻYCIE NA FILIPINACH: padła klima, potem akumulator… ale Maricar zrobiła coś pięknego!
Tylko dla Patronów!
·
0
·
4 dni temu
Post dostępny tylko dla Patronów
Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany
Zostań Patronem Zaloguj się