Dzięki, że budujecie to z nami. Co dalej z IronWay i Akademią?

Obrazek posta

Dzień dobry ludziska,

w pierwszej kolejności chciałbym Wam bardzo podziękować za całe wsparcie, które otrzymaliśmy od Was w ostatnim roku. Regularnie na Patronite wspiera nas już prawie 100 osób, a przez cały ten czas przewinęło się tutaj oczywiście znacznie więcej osób. Naprawdę bardzo to doceniamy.

Wielu z Was dostało też w ostatnich miesiącach nasze IronBoxy z fantami od nas i naszych partnerów. Mam nadzieję, że paczki się podobały. Chcemy ten projekt dalej rozwijać, pozyskiwać do niego kolejnych partnerów i z czasem wkładać do środka jeszcze ciekawsze rzeczy.

Od początku chodziło nam zresztą o coś więcej niż zwykłe „nagrody za wpłatę”. IronBox ma być też sposobem na docenianie ludzi, którzy poza samym finansowym wsparciem są aktywni pod naszymi materiałami, komentują, udostępniają i pomagają nam budować całe community dookoła IronWaya i Akademii Triathlonu.

DZIĘKUJEMY!

Co zmieniło się po naszej stronie?

W tym samym czasie bardzo dużo zmieniło się też u nas. Mocno poprawiliśmy jakość produkcji, powstało moje domowe studio, zainwestowaliśmy w sprzęt, światło, dźwięk i cały proces tworzenia filmów. Wydaje mi się, że jest to już widoczne w materiałach i bardzo wierzę w to, że w kolejnych miesiącach uda nam się wejść z jakością jeszcze poziom wyżej.

Jestem też naprawdę dumny z części rzeczy, które zrobiliśmy w tym roku. Film z Malborka uważam za jeden z najlepszych materiałów, jakie dotychczas stworzyliśmy, ale podobne odczucia mam przy kilku innych produkcjach.

Coraz bardziej utwierdza mnie to też w przekonaniu, że naszym największym skillem nie jest samo nagrywanie triathlonu, tylko wyszukiwanie i opowiadanie ciekawych historii.

To jest zresztą jeden z powodów, dla których IronWay będzie w najbliższym czasie przechodził pewną zmianę i rebranding.

Jakoś tak się złożyło, że ogląda nas coraz więcej ludzi spoza samego triathlonu. Trafiają do nas biegacze, rowerzyści, osoby jeżdżące gravelami, kamperowicze czy po prostu ludzie, którzy lubią sport, przygodę i ciekawe historie.

Jest to też bardzo zgodne z moją własną drogą. Od dawna marzyłem o biegach ultra, gravelach, ciekawych wyjazdach czy innych sportowych przygodach, a wielu z tych rzeczy zwyczajnie nie pokazywałem, bo nie do końca pasowały do kanału stricte triathlonowego.

Triathlon oczywiście nigdzie nie znika. Nadal będzie ogromną częścią tego, co robimy. Chcemy po prostu dać sobie trochę więcej przestrzeni na historie spoza niego.

Więcej opowiemy Wam o tym wkrótce, chociaż bardziej spostrzegawczy pewnie już zauważyli, w jakim kierunku to wszystko idzie. :)

Równolegle od kilku miesięcy pracujemy nad całkowicie nową wersją AkademiiTriathlonu.pl.

Budujemy nowy layout, nowy silnik i sporo funkcjonalności, których naszym zdaniem brakuje obecnie w polskim triathlonie. Jeszcze trochę pracy przed nami, ale już niedługo powinniśmy być w stanie pokazać pierwsze konkrety.

To wszystko zaczyna też nabierać całkiem sensownej skali.

Akademia Triathlonu generuje obecnie około 300–500 tysięcy odsłon miesięcznie przy 60–80 tysiącach czytelników. IronWay przekroczył 60 tysięcy subskrybentów, a większość nowych filmów ogląda już ponad 20 tysięcy osób.

To już nie jest mały projekt robiony gdzieś po godzinach.

Po czterech latach… prawie jesteśmy operacyjnie na zero :)

W międzyczasie udało nam się również pozyskać częściowe wsparcie takich partnerów jak Makarony Czanieckie, Volkswagen Krańcowa i kilka innych marek.

Połączenie środków od partnerów z Waszym wsparciem na Patronite sprawiło, że po kilku latach dokładania przeze mnie do tego projektu zaczynamy się wreszcie zbliżać do pokrywania bieżących kosztów funkcjonowania redakcji.

Wiem, że zdanie „po czterech latach jesteśmy operacyjnie prawie na zero i uważam to za sukces” brzmi dość absurdalnie, ale wierzcie mi, że na rynku medialnym i do tego w tak niszowej branży jak triathlon faktycznie nim jest.

Całe funkcjonowanie redakcji, nagrywanie, montaż, sprzęt, wyjazdy i ludzie kosztują nas obecnie mniej więcej 20–30 tysięcy złotych miesięcznie.

I właśnie dlatego kolejnym bardzo ważnym etapem jest dla mnie dojście do sytuacji, w której następne środki nie będą już służyły tylko do pokrywania bieżących kosztów, ale pozwolą nam realnie zwiększać skalę tego, co robimy.

Bo pomysłów mam zdecydowanie więcej niż budżetu. :)

Co moglibyśmy zrobić poziom wyżej?

Chciałbym na przykład, żebyśmy w przyszłym roku mogli znacznie szerzej relacjonować największe imprezy sportowe na świecie.

Mistrzostwa świata IRONMAN jak przyszłoroczna Chattanooga, Kona, zawody T100 czy największe imprezy World Triathlon. Szczególnie tam, gdzie startuje dużo Polaków. Może w 2028 nawet igrzyska? Może jakiś Norsemen czy inny ultra w górach/na pustyni? Opcji mamy masę...

Jestem przekonany, że z takich wyjazdów jesteśmy w stanie przywieźć znacznie więcej niż jeden film na YouTube. Możemy zrobić reportaż, serię wywiadów, historie age-grouperów, materiały z PRO, highlightsy, rolki, relacje i masę innych treści, których w polskim triathlonie nadal po prostu brakuje.

Pierwszą próbkę tego podejścia zrobimy już we wrześniu, kiedy jedziemy na mistrzostwa świata World Triathlon do Pontevedry. Przy częściowym wsparciu Polskiego Związku Triathlonu chcemy na miejscu nagrać zarówno age-grouperów, jak i zawodników PRO, zrobić osobny film i możliwie szeroko opowiedzieć to, co będzie się tam działo.

Jednocześnie nie chcę, żebyśmy stali się medium jeżdżącym wyłącznie na mistrzostwa świata i największe imprezy.

Jest mnóstwo kapitalnych historii również na mniejszych, lokalnych zawodach i często nikt ich nie opowiada tylko dlatego, że zwyczajnie nie ma tam żadnych mediów albo finansów na nagranie/montaż treści.

Dlatego rozważam też zatrudnienie dodatkowych dziennikarzy i reporterów, którzy mogliby jeździć na część imprez niezależnie ode mnie. Dzięki temu Akademia mogłaby być obecna w większej liczbie miejsc, a całość nie byłaby ograniczona do tego, gdzie akurat jestem w stanie dotrzeć osobiście.

Chciałbym też ożywić samo Patronite:

Do tej pory chyba traktowaliśmy je zbyt technicznie. Wpłata, czasem IronBox, od czasu do czasu jakiś wpis i tyle.

A skoro jest tutaj grupa osób, które realnie dokładają się do rozwoju naszych mediów, to chciałbym dać Wam też trochę więcej możliwości uczestniczenia w tym, co robimy.

Myślę o regularniejszych wpisach przy okazji nowych filmów, większej liczbie kulis, dodatkowych przemyśleniach czy materiałach, które niekoniecznie trafiają do publicznych kanałów.

Zastanawiam się też nad Q&A, dodatkowymi materiałami z istniejących produkcji, rabatami u naszych partnerów, wcześniejszym dostępem do części treści czy jakąś bardziej bezpośrednią formą kontaktu.

Nie chcę jednak wymyślać tego wyłącznie zza biurka, więc bardzo chętnie dowiem się od Was, czego sami najbardziej byście tutaj oczekiwali.

Czy bardziej interesują Was bonusowe materiały, Q&A, dodatkowe IronBoxy i prezenty, rabaty, teksty, newsletter, możliwość wpływania na kolejne tematy czy może coś zupełnie innego?

Dajcie znać. Tutaj, mailowo albo nawet na priv na Instagramie czy Facebooku. Serio jestem ciekawy.

I na sam koniec mam do Was jedną prośbę:

Jeżeli jesteście obecnymi Patronami i macie możliwość zwiększyć swój próg wsparcia, to będę bardzo wdzięczny, jeśli to rozważycie.

Jeśli byliście Patronami wcześniej, ale z jakiegoś powodu Wasze wsparcie się zakończyło, a nadal oglądacie nasze filmy, czytacie Akademię i podoba Wam się kierunek, w którym to wszystko idzie, to również zachęcam do powrotu.

Nie dlatego, że bez tego jutro zamkniemy IronWaya albo wyłączymy Akademię.

Wręcz przeciwnie.

Mam poczucie, że ten projekt jest obecnie w najlepszym miejscu od początku jego istnienia i właśnie dlatego chciałbym wykorzystać ten moment, żeby wejść poziom wyżej.

Każde dodatkowe środki chcemy przeznaczać na rzeczy, które bezpośrednio poprawiają nasze media: lepsze produkcje, więcej wyjazdów, ciekawsze historie, sprzęt oraz kolejnych ludzi w zespole.

Jeżeli natomiast czyta ten wpis ktoś, kto reprezentuje markę, zawody albo usługę to również zapraszam do kontaktu. Bardzo wierzę w modele współpracy, w których marka otrzymuje sensowną ekspozycję, widz albo czytelnik dostaje wartościową treść, a pozyskane środki pozwalają nam rozwijać media.

Da się robić marketing, na którym faktycznie korzystają wszystkie strony.

Na sam koniec jeszcze raz wielkie dzięki.

Za wpłaty, komentarze, udostępnienia, wiadomości, pomysły, krytykę i za to, że od kilku lat razem próbujemy zbudować coś, czego wcześniej w polskim triathlonie po prostu nie było.

Mam nadzieję, że za kilka lat będziemy z lekką nostalgią wspominać ten etap: domowe studio, pakowanie IronBoxów, kombinowanie z budżetami i zastanawianie się, czy stać nas na kolejny wyjazd.

I że okaże się, że właśnie wtedy budowaliśmy fundamenty czegoś naprawdę dużego.

Dzięki, że jesteście. 👊


IronWay × Akademia Triathlonu

IronWay AkademiaTriathlonu ironbox

Zobacz również

IronBox dla Was + IronCamp #1
Przedstawiamy IronBox! Nagrody dla patronów za realne wsparcie

Komentarze (0)

Trwa ładowanie...