Kolejny zwyczajny-niezwyczajny dzień naszego życia na Camotes! 🇵🇭 Dzieciaki malują, Maricar jak zwykle ogarnia domową szkołę, a później całą ekipą zbieramy calamansi. Tymczasem przy Diving Blues zaczyna się większa robota — wyciągamy naszą łódź na plażę, bo czas zabrać się za malowanie i odświeżenie. A u mnie szykuje się kolejna zmiana planów — lecę do Polski! 🇵🇱 Zapraszamy na kolejnego vlogaska z naszego życia na Filipinach. Bez spiny, jak zawsze! 😎
LECĘ DO POLSKI… a na Camotes pełne ręce roboty! | BEZ SPINY FILIPINY
Tylko dla Patronów!
·
0
·
2 dni temu
Post dostępny tylko dla Patronów
Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany
Zostań Patronem Zaloguj się