Ukryte kościoły, polecajki książkowe i liścik z Amsterdamu | Smaczki | Au revoir, latko 2026

Obrazek posta

Myślę, że dla Ciebie też to było dziwne lato. Sama nie mam w swoim otoczeniu chyba nikogo, kto chociaż raz nie poczułby ścisku niepokoju w żołądku, kiedy temperatury po raz kolejny biły rekordy, powietrze zaklejało płuca, a wszystko zdawało się wzdychać o deszcz. Żegnam je więc z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony – z ulgą, że czuję się wreszcie jak ja, a nie jak wściekły ogrodowy gnom topniejący w słońcu. Z drugiej – z lękiem przed nadchodzącymi długimi wieczorami, ciemnością, deszczem. Z trzeciej strony, jako osoba wakacjująca we wrześniu, dopiero wróciłam z ostatniego letniego hurra! i nie do końca dowierzam, że liście są nagle żółte, a powietrze pachnie chłodem. Toteż emocje, moje matrońskie stworzonka, są bardzo mieszane.

Post dostępny tylko dla Patronów

Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany

Zostań Patronem Zaloguj się

Zobacz również

Opowieści z katakumb, Hilma af Klint i wróżki o zakazanych mordach | Smaczki | Lato 2026
Trucicielska nóweczka podcastowa!
Piękna istoto, hop hop! Czy mogę Ci wysłać pocztówkę? 💌