Dla wielu osób - w tym niestety dla znacznej części specjalistów czy weterynarzy - widok psa idącego WOLNO, krokiem stępia, to widok dziwny. „Pewnie stary?”, „Może chory?”, „Coś mu dolega, że nie biega?” - spotykam czasem takie pytania. Nie mieści się w głowach, że pies sam z siebie, z własnej woli i nieprzymuszonej woli, może po prostu... iść. Dreptać. Eksplorować. Rozkoszować się przestrzenią bez pędu, bez skakania, bez ciągłego nabijania kilometrów i bez wyrzutu adrenaliny.
Dlaczego Twój pies gna jak wariat, a inny niespiesznie człapie? O tempie spacerowym, przebodźcowaniu i życiu na naddatku emocjonalnym.
Tylko dla Patronów!
·
0
·
23.09.2026
Post dostępny tylko dla Patronów
Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany
Zostań Patronem Zaloguj się