Cześć, tu Bartek. Siadaj, opowiem Ci, skąd się tu wziąłem

Obrazek posta

Cześć, jestem Bartek.

Rok temu nagrywałem pięć filmów w tygodniu. Dziś jest ich trzydzieści jeden. Rolki, Poranna kawa o fotografii, podcast, dłuższe historie na YouTube. Od października 2025 robię tylko to, i to jest najlepsza i najbardziej przerażająca decyzja, jaką podjąłem od dawna.

Za każdą historią stoi kilka dni szukania i planowania. Czasami zajmuje mi to wiele godzin, bo wystarczy jedno zmyślone zdanie, żeby historia przestała być prawdziwa. Potem nagranie, montaż i nerwowe sprawdzanie, czy tym razem algorytm mnie nie zablokuje.

Bo to się zdarza. W lutym Facebook zablokował mi konto za zdjęcie Nicka Uta z Wietnamu. Od tamtej pory wiele historii odkładam do szuflady. Tutaj mogę je z niej wyjąć.

Na Patronite będę wrzucał to, czego nie pokażę nigdzie indziej. Historie opowiedziane do końca, zdjęcia, których nie przepuszcza algorytm, i moje przemyślenia prosto z planu. Nie co wtorek o szesnastej, tylko wtedy, kiedy będę miał coś naprawdę wartego pokazania.

Wszystko, co oglądasz na Instagramie, Facebooku i YouTube, zostaje za darmo. Tutaj jest miejsce dla tych, którzy chcą być trochę bliżej.

Jeśli już jesteś ze mną, dziękuję. Jeśli dopiero się rozglądasz, też dziękuję. Zajrzyj za tydzień, pierwsza historia spoza kadru już czeka.

Bartek

 

fot. Justyna Stawecka


 

przywitanie

Zobacz również

Bliżej. Tu zaczynają się historie spoza kadru
Decydujący moment. Tym razem należy do Ciebie
Mecenas. Tak zaczynała się fotografia jako sztuka

Komentarze (0)

Trwa ładowanie...