Dźwięki wojny

Obrazek posta

Zawsze Wam mówię, że to, czego nie mogę Wam opisać w relacjach, to smród wojny, czyli zapachy, które tu czujemy. Ale dziś, jako absolwentka szkoły muzycznej, skupię się na dźwiękach używając różnych porównań, by jak najlepiej wyjaśnić to, co mam na myśli. Zapraszam

Post dostępny tylko dla Patronów

Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany

Zostań Patronem Zaloguj się

Zobacz również

I po "urlopie"
Podsumowanie września, czyli na co wydaję Wasze hajsy
Nie graj cynika na siłę, a nie, czekaj, graj