MIAŁO BYĆ 20 GODZIN… BYŁO 44 Czyli mój KOSZMARNY POWRÓT NA FILIPINY | BEZ SPINY WYSPY CAMOTES

Obrazek posta

Powrót z Krakowa na nasze ukochane Camotes miał być w miarę prosty. Około 20 godzin podróży, kilka przesiadek i z powrotem w domu na Filipinach. Ale rzeczywistość miała dla mnie zupełnie inny scenariusz! 😂 Wszystko zaczęło się od awarii taśmy bagażowej na lotnisku. Do tego doszła fatalna organizacja i nieudolność obsługi, przez co mój bilet został kompletnie przebukowany, a podróż zamieniła się w prawdziwy maraton! Zamiast planowanych 20 godzin spędziłem w drodze aż 44 GODZINY! 😱 W dzisiejszym vlogu zabieram Was w tę niezapomnianą podróż z Polski na Filipiny. Będzie trochę nerwów, sporo zmęczenia i absurdów lotniczych, ale na końcu coś, co wynagrodziło mi wszystkie problemy — radość Antka i Calixa, kiedy wreszcie wróciłem do domu! ❤️ Bo choć podróż potrafi dać w kość, to dla takich chwil warto pokonać nawet pół świata! Zapraszam na kolejny odcinek naszego życia na Filipinach, prosto z wysp Camotes! 🌴☀️

Post dostępny tylko dla Patronów

Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany

Zostań Patronem Zaloguj się
#podróże # rodzina #rozrywka # Filipiny #dokument

Zobacz również

POLSKI OBIAD I WÓDECZKA – JAK ZAREAGUJĄ FILIPIŃCZYCY? | BEZ SPINY WYSPY CAMOTES FILIPINY
CAŁA ZATOKA TYLKO DLA NAS! RAJSKI DZIEŃ NA FILIPINACH | BEZ SPINY WYSPY CAMOTES FILIPINY
KUPILIŚMY WIELKIEGO BANANA! 🍌 PIERWSZY TEST I TOTALNE SZALEŃSTWO NA FILIPINACH! | BEZ S...