Moje K2 i droga powrotna na Gubałówkę

Obrazek posta

Czas przemija dla każdego z nas tak samo, a jednak każdy z nas inaczej go odczuwa. Kiedy jesteśmy młodzi, wydaje się nieskończony — jak linia horyzontu, której nigdy nie dosięgniemy. Pędzimy wtedy, nie licząc godzin, bo wierzymy, że zawsze zdążymy. Że jeszcze będzie moment, by odpocząć, zatrzymać się, posłuchać siebie. Dopiero z czasem, często zbyt późno, zaczynamy rozumieć, że czas nie jest zasobem, który można odłożyć na później. Że wszystko, czego nie przeżyliśmy „na bieżąco”, wraca jedynie jako echo.

Post dostępny tylko dla Patronów

Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany

Zostań Patronem Zaloguj się
przmyślenia życie inspiracje

Zobacz również

Ile lat możemy się odmłodzić, zmieniając styl?
Jak ubierać się do sylwetki gruszki (trójkąt)?
Prada przejmuje Versace — co to oznacza dla świata mody?