Półtora roku za długo
Przez półtora roku miałem w głowie jedno przekonanie. Że Patronite nie jest dla mnie. Że ktoś się uśmieje. Że to nie ten moment, nie ten kanał, nie ten poziom.
Za każdym razem znajdował się powód żeby jeszcze poczekać.
Zawsze starałem się dochodzić do wszystkiego sam. Nigdy o nic nie prosiłem. To było dla mnie oczywiste. Ale w pewnym momencie trzeba przyznać przed samym sobą że są rzeczy których sam nie ogarniesz. Szczególnie jeśli robisz to obok etatu, obok rodziny, obok całego życia które toczy się równolegle.
I właśnie w tym miejscu zapytałem siebie czemu by nie spróbować. Czemu by nie pójść w kierunku który czuję, ale tym razem niezależnie i bez kompromisów.
Ten kierunek to anamorfiki. Chcę o nich mówić, testować je uczciwie i pokazywać jak unikalne i niedoceniane jest to narzędzie jeśli chodzi o obraz. Zacząłem od Blazera Remus 65mm. Pierwsze koty za płoty, sprawdź sam materiał na kanale.
To jest historia o tym czy lepszy sprzęt może zabić radość z nagrywania. I o tym jak obiektyw który technicznie jest zbiorem wad przywrócił mi tą radość z powrotem.
Rafał
Trwa ładowanie...