Mentalnie jestem, gdzieś między xlookupem w Excelu a wioską elfów

Obrazek posta

Czasem sama się zastanawiam, jak to się wszystko mieści w jednym tygodniu. Zawodowo pracuję jako księgowa, a po godzinach uciekam do zupełnie innego świata, do pisania, kolaży, ziół, książek i wszystkich tych małych zajawek, które przychodzą i zostają na dłużej.

To właśnie dzięki Waszemu wsparciu mogę rozwijać tę drugą ścieżkę i traktować ją nie tylko jako hobby, ale też jako coś, co ma szansę powoli zamieniać się w mały, autorski magazyn o rzeczach, które mnie poruszają.

Właśnie wczoraj wysłałam najnowszy newsletter. Tym razem trochę o relacjach i o tym, jak zmienia się nasze doświadczanie innych ludzi, trochę o podagryczniku - roślinie, której nie mogę przestać wypatrywać na spacerach, i trochę o kryształach w kolanach, bo najwyraźniej takie są teraz moje intelektualne i emocjonalne fascynacje. 

Lubię myśleć o tym newsletterze jak o liście do znajomych: czasem bardziej eseju, czasem notatniku z przeczytanych książek, czasem zielniku albo kolekcji dziwnych skojarzeń, które gdzieś po drodze łączą się w jedną całość.

Dziękuję, że jesteście częścią tego procesu. Każde wsparcie daje mi trochę więcej przestrzeni na tworzenie, eksperymentowanie i sprawdzanie, dokąd może zaprowadzić ta równoległa, twórcza ścieżka. 🤍

Zobacz również

Pełnia w pełni
Pierwsze paczki wysłane!
Pierwsi Patroni, pierwsze newslettery i pierwsze zakupy!

Komentarze (0)

Trwa ładowanie...