1988, w nieco chaotycznych okolicznościach ginie doświadczony spadochroniarz. Samolot pełen skoczków, 3000 metrów. Nikt nie zauważa, włącznie z zainteresowanym, że nie ma on na sobie spadochronu. To chyba jeden z najbardziej absurdalnych wypadków lotniczych, o którym słyszałem.
Absurdalny wypadek: zapomniał spadochronu i skoczył. Czy nam też to mogłoby się przydarzyć?
Tylko dla patronów!
·
0
·
25.06.2026
Post dostępny tylko dla Patronów
Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany
Zostań Patronem Zaloguj się