Zbiórka zweryfikowana

Nowe życie Szyszki

Avatar Fundacja Chartoterapia Fundacja Chartoterapia
Nowe życie Szyszki
10 000 zł z 10 000 zł
100%
54 dni do końca zbiórki
117 wpłat

Patronite nie pobiera prowizji od zbiórek

O zbiórce

Szyszka to niezwykle łagodna szorstkowłosa sunia. Trafiła pod naszą opiekę ze Schroniska w Rytlowie w województwie świętokrzyskim.

Jest bardzo zaniedbana. Zaniki mięśniowe, licha sierść, zęby w kiepskim stanie. Pazury tak długie, że aż zdeformowały jej palce. W układzie pokarmowym inwazja giardii.

Szyszka jest tak słaba, że ledwo chodzi. Kiedy wstanie, od razu rzucają się w oczy wystające kości biodrowe i chude, drżące uda, które ledwie są w stanie utrzymać Szyszkę w pionie.

Szyszka wygląda, jakby całe kilkuletnie życie spędziła w ciasnym kojcu - bez spacerów, bez biegania. Jej jedynym zadaniem było prawdopodobnie rodzić kolejne mioty szczeniaków - widać to po wyciągniętych sutkach.

Nie wiemy czy uciekła jakimś cudem z tego kojca, czy została wyrzucona.

Wiemy, że potrzebuje wielotygodniowych, może kilkumiesięcznych wysiłków, żeby wrócić do formy.

  • po pierwsze - specjalistyczne żywienie i suplementacja witaminy B12 i kwasu foliowego
  • po drugie - zwalczamy giardię, pogłębiamy diagnostykę trzustki i jelita cienkiego
  • po trzecie - diagnostyka ortopedyczna - RTG bioder, kręgosłupa, być może TK, a także fizjoterapia, żeby pomoc wrócić do formy
  • po czwarte - czyszczenie zębów i ekstrakcja co najmniej dwóch, o kolejnych czterech zadecyduje stomatolog
  • po piąte - kiedy już wróci do formy, czeka ją kastracja
     

To skrót zaleceń po pierwszych konsultacjach u weterynarza. Co do żywienia - wybraliśmy specjalistyczne karmy firmy Vet Expert, koszt miesięczny wyniesie około 750 zł. Koszty pozbycia się giardii to kolejne kilkaset złotych. Na fizjoterapii na pewno nie będziemy oszczędzać - kiedy usłyszeliśmy, że Szyszka być może nigdy nie będzie biegać, żal mieszał się z gniewem, ale i z determinacją i nadzieją - zrobimy wszystko, żeby przywrócić jej sprawność. Koszty stomatologiczne wraz z ekstracją to być może nawet 2000 zł. No i na koniec kastracja, wraz z niezbędymi badaniami około 1500-1800 zł.

5000 zł, które chcielibyśmy zebrać, pokryje koszty opieki weterynaryjnej, żywienia i fizjoterapii w najbliższych kilku tygodniach - tak szacujemy. Pewnie nie wystarczy na wszystko, ale będziemy informować Was o wydatkach i o potrzebach. Do tej pory transport i leczenie kosztowały ponad 2500 zł.

Dotychczasowe życie Szyszki było piekłem, więzieniem, beznadzieją. Od końca sierpnia jej koszmar się skończył - ma miękkie i ciepłe posłanie, kanapę do dyspozycji i wspaniałych, troskliwych opiekunów w domu tymczasowym. Pomóżmy jej wspólnie odzyskać zdrowie i kondycję. Szyszka już wie, jak wygląda szczęśliwe życie - teraz potrzebuje jeszcze naszej pomocy, by w pełni móc się nim cieszyć.

Ostatni wpłacający

Piotr Buczak Piotr Buczak
27.10.2026
200 zł
Agnieszka Malinowska Agnieszka Malinowska
27.10.2026
100 zł
Wsparcie anonimowe
26.10.2026
190 zł
Wsparcie anonimowe
26.10.2026
20 zł
Agnieszka Talarek Agnieszka Talarek
25.10.2026
25 zł

Komentarze

Trwa ładowanie...

Wesprzyj zbiórkę!

Nie czekaj dłużej i wesprzyj zbiórkę już teraz!
Dziękujemy za każde wpłaty.

Wpłać na zbiórkę