Zbiórka na leki i lekarzy tych co się nie da załatwić w ramach NFZ ...
Patronite nie pobiera prowizji od zbiórek
O zbiórce
Hej
Jestem osobą dializowaną, ale nie tylko to mi się w życiu wylosowało. Mam też całe zgrabne grono innych chorób współistniejących. Napiszę Wam: bo jeśli, proszę o wsparcie, to uważam, że przydałaby się transparentność i szczerość.
Endometrioza -dość konkretna i mega uciążliwa zwłaszcza w wypadku gdy nie mogę kupić leku -jest nierefundowany. Zwyczajnie, gdy go nie mam, to się wykrwawiam.
Otyłość (II stopnia) -wynika to z insulinooporności i innych czynników, ale walczę. Choroba ta (tak otyłość jest chorobą! Bardzo mi utrudnia normalne funkcjonowanie, przykład: jak tylko się po coś schylam lub próbuję ukucnąć, m ściskam brzuch i od razu bóle, wymioty gotowe. Ciężko mi jest wykonywać jakieś czynności -nie będę już się wdawać w szczegóły- muszę tę otyłość wyleczyć. Do tego zgłosiłam się do dietetyczki, ale póki nie włączymy leków nie pójdziemy dalej-leki są drogie nie mogę sama sobie ich wykupić.
Niedoczynność tarczycy
Choroba hashimoto
Cukrzyca
Depresja
Lęk napadowy
Nerwica mieszana
Nadciśnienie tętnicze
I jeszcze kilka zwykłych takich tam co to właściwie każdy człowiek miewa: bóle stawów, bóle mięśniowe, bóle nerwów obwodowych.
Nie jestem osobą, która będzie leżeć i płakać. Działam, dlatego robię w końcu te badania, ale bez pomocy dobrych ludzi mi się to nie uda. Niestety pracowałam większość życia na umowach zleceniach, owszem teraz można je zliczyć, ale zasada jest taka, że musi to być min 5 lat w ostatnich 10 latach. Nie podam się i złożę w tym tygodniu papiery o rentę w trybie wyjątkowym. Przez te 9 lat dializ poszły wszystkie oszczędności , zamieniłam nawet mieszkanie z 3 pokoi na 1 by były jak najmniejsze koszty życia. Borykam się z kilkoma zadłużeniami , min za studium.Mniejsza o to.W listopadzie ub roku zabrano mi zasiłek stały.Bo odwołałam się od decyzji zespołu ds. orzekania o niepełnosprawności. Jestem po komisji odwoławczej. Przez 8 lat miałam stopień znaczny. Teraz mój stan zdrowia się pogorszył, a oni mi odbierają. Nie dam się i jeśli będzie trzeba, pójdę z tym do sądu.
Nie zbieram na budowę domu, nie zbieram na wycieczki, na spełnienia marzeń. Zbieram na leczenie i na szansę na powrót do normalnego życia.
Tak wstydzę się okropnie, zwłaszcza że post ten mogą zobaczyć moi znajomi.
Ale nie mam wyjścia. Po rozmowie z lekarzem ( tez nefrolog), ale inny wiem, że przeszczep i leczenie otyłości to są podstawy, bym mogła wrócić i wspierać tę naszą gospodarkę. A mam 44 lata jeszcze 21 do emerytury :P CZAS na zdrowie! Łatwo nie będzie. Może też nikt nie wesprze tej zbiórki, ale mając na szali moje życie -muszę spróbować.
Tak: korzystam z mops ,jak będę mieć orzeczenie, przywrócą mi zasiłek. Tylko on jest w kwocie 625 zł. Dostanę jeszcze pielęgnacyjny- mam nadzieję, czyli zawrotne: 215 zł. Nie jestem z tych, co nie pójdą do mopsu tylko liczą na zrzutki. Nie boję się poniżyć, ale tu dzwonek dzwoni, że trzeba działać nawet tak. A sam mops nie pomoże mi na tyle.
To jak pomożesz? Nie możesz? Nie chcesz? Nie popierasz, oki to też jest w porządku- ale nie wal hejtem w osobę chorą i w tak beznadziejnej sytuacji życiowej. Ja w tej chwili odstawiłam lek, bo musiałam, żeby móc leczyć otyłość-i jestem mega w rozsypce, ciągłym stresie i jestem nadwrażliwa. Otrzymuję w związku z moją działalnością w sieci mnóstwo podziękowań za pomoc chorym, za przeprowadzenie ich przez tę drogę do akceptacji tej ciężkiej choroby, ale jak jedna osoba mi pisze "wstydziłabyś, się ja też się dializuje, a nie poprosiłabym o pomoc -osoba mająca rentę i pracująca- SYTY GŁODNEGO NIGDY NIE ZROZUMIE, Stąd ta prośba -Tu zwracam się szczególnie do tych osób, które wytykały mi już wcześniejszą zrzutkę.
Zmuszona jestem zbierać na: leki, BADANIA, lekarzy specjalistów, którzy mi wystawią zaświadczenia do przeszczepu, większość zrobię na NFZ, ale te, które mają termin, za rok muszę zrobić prywatnie, oraz prywatnie musi być u mnie: endokrynolog, (? Chyba że jednak się uda z tym na NFZ, mam nadzieję, bo to zawsze oszczędność) ginekolog-onkolog-tu zostawię pewnie około 850 zł, bo p. dr jest mega specjalistką i się ceni za każdą rzecz osobno: wizyta, usg. , cytologia. I nie, nie mogę iść gdzie indziej -dziękuję, już byłam, na NFZ byłabym się wykrwawiła. A P. dr prowadzi moją chorobę, bo tu nie chodzi tylko o zwykłą kontrolę. Okulista to na 100% prywatnie. Dodatkowo muszę uzbierać 850 zł na nowe okulary, bo wzrok się mega pogorszył i potrzebuje je pilnie zrobić. Po wizycie u okulistki oczywiście. Mam niestety okulary progresywne więc nie łapię się na te tańsze promocyjne. ;(
Wasza pomoc może pomóc mi szybciej trafić na listę do przeszczepu i co najważniejsze: BĘDĘ MOGŁA WRÓCIĆ NA RYNEK PRACY I BYĆ NIEZALEŻNĄ.
WTEDY I JA BĘDĘ ZNOWU MOGŁA POMAGAĆ FINANSOWO INNYM CHORYM.
JEŚLI DENERWUJE CIĘ, ŻE PROSZĘ O POMOC -POMIŃ MÓJ PROFIL.
POMIŃ MOJĄ PROŚBĘ. ZA HEJT DZIĘKUJĘ, RÓWNIEŻ ZA TEN W "BIAŁYCH RĘKAWICZKACH"
I BARDZO PROSZĘ MI NIE PISAĆ, ŻE MOŻNA BY TO NA NFZ, BO NIE, NIE DOCZEKAŁABYM SIĘ, A JA CHCĘ SZYBKO, WEJŚĆ NA LISTĘ KLO CHCE DO PRACY I CHCE TROCHĘ ZDROWIA.
ZA KAŻDĄ ZŁOTÓWKĘ DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA.
BLIK ? - 789264914
Komentarze
Wesprzyj zbiórkę!
Nie czekaj dłużej i wesprzyj zbiórkę już teraz!
Dziękujemy za każde wpłaty.
Trwa ładowanie...