KOMA (Azyl dla starszych psów koło Sejn, podlaskie) - żyje długo, a życie miała najbardziej typowe pośród wszystkich złych żyć psów w tych stronach. Najpierw przez lata (może od początku życia?) żyła na wysypisku śmieci, tam pewnie najszybciej udawało się znaleźć coś do jedzenia. Może też dokarmiali ją bardziej litościwi ludzie w okolicy, bo Koma jest psem, który do człowieka podchodzi z ufnością. Po latach skończyła się ta żebracza wolność - i Koma trafiła do schroniska. Jak się okazało, na kolejne długie lata. Była wtedy jeszcze psem w sile wieku, z szansami na znalezienie domu; ale z roku na rok te szanse malały - w sieci brylowały inne, bardziej adopcyjne psy, a o niej zapomnieli dosłownie wszyscy. Niedawno trafiła do azylu: stara suka z siwym pyskiem i dużą, nie gojącą się raną na przedniej łapie. Teraz ma wokół siebie nie kilkaset, a zaledwie kilkadziesiąt psów, może chodzić na spacery, ma człowieka bardziej dla siebie, niż przez te wszystkie lata. Ma też w końcu zrobione zdjęcia, tyle, że za późno o wiele lat. Bo może wtedy znalazłby dom - a nie na ostatnie lata budę w azylowym kojcu. Jest taką dobrą, poczciwą suką. Cichą, spokojną, pogodną, jakby pogodzoną ze swoim nieudanym życiem. Jest miła dla wszystkich: ludzi, psów, kotów. Chętnie wchodzi do domu i czuje się tam tak naturalnie, jakby mieszkała od zawsze. Pewnie nigdy nie miała okazji być beztroskim psem, więc teraz nadrabia: jest wesoła i na spacerach biega jak młody pies. I jest wpatrzona w człowieka, jakby nie mogła się nacieszyć, że w końcu jest czyimś psem. Badania histopatologiczne wykluczyły zmiany nowotworowe na łapie. Ale Koma i tak nie ma dużo czasu; kolejne nieudane, niepotrzebne psie życie, w którym prawdopodobnie nie będzie happy endu. Koma ma ok. 10-12 lat. Od 2020r była w schronisku w Sonieczkowie, od sierpnia 2025r. jest w azylu. Przebywa w Azylu dla starszych psów koło Sejn (podlaskie)
Trwa ładowanie...