18
wyświetleń
Puls Extra. Oto i on. Poruszamy tematy, apelujemy do sumień, wytyczamy kierunki, wskazujemy wektory. Dodatkowo konfrontujemy opinie, porządkujemy narracje, kierujemy uwagę, demaskujemy uproszczenia, wydobywamy znaczenia, uderzamy w tematy. A jakby tego było mało - nazywamy rzeczy po imieniu, a jeśli nie mają imion, to nadajemy im robocze, żeby łatwiej było je winić. Wchodzimy w sedno spraw i sprawdzamy, czy sedno ma jeszcze sens. I stajemy z pytaniem, czy to wszystko jeszcze publicystyka, czy już tylko dobrze zorganizowany chaos z mikrofonem. To tak w skrócie.
Trwa ładowanie...