Falkorem w Rejs

W Patronite od 12.06.2020

Miejsce w rankingu Autorów

miesięczne wsparcie: 208

liczba Patronów: 558

15 patronów
1 371 zł miesięcznie
4 334 zł łącznie
Nasz nieduży (niecałe 10 metrów), 40-letni jacht oceaniczny - Falkor - na którym mieszkamy i żeglujemy już prawie od 4 lat, znów wyrusza w rejs. Mamy na nim miejsce też dla Ciebie, jeśli zechcesz.

O Autorze

 

Falkorem w Rejs to eksperyment, w ramach którego żeglujemy Falkorem i opowiadamy o naszej podróży (głównie w formie filmów video) oraz zapraszamy na wspólne rejsy społeczność wspierającą nas tutaj. 

Do jesieni 2020 planujemy pożeglować po Europie, pokazać Wam kilka naszych ulubionych miejsc i odkryć wspólnie wiele nowych. To jest nasz plan minimum, niezależny od poziomu wsparcia, jaki od Was uzyskamy.
 


A co dalej?

Nasza wyprawa z Europy na przez Atlantyk na Karaiby i z powrotem w 2018/19 była niesamowitym doświadczeniem i zdecydowanie chcemy popłynąć w tamte strony jeszcze raz, jeśli tylko będzie to możliwe. A dalej… dalej przez Panamę na Pacyfik.

Pomożecie nam opłynąć Falkorem świat? :-)
 

 

Nieco o nas

My - Asia i Michał - od kiedy pamiętamy, i razem i z osobna, dążyliśmy do nowych aktywności i przygód. Żeglarstwo pojawiło się w naszych życiach jeszcze w dzieciństwie, ale nie zawsze było najważniejszą częścią życia - chodziliśmy po górach, jeździliśmy na nartach, lataliśmy na paralotniach, przeprowadzaliśmy się często…

Nasza przygoda z Falkorem rozpoczęła się z malowniczego Askersund, na jednym ze Szwedzkich jezior i zabrała nas już w najróżniejsze miejsca. Mieszkamy na nim i żeglujemy już od prawie 4 lat i trochę nie wyobrażamy sobie innego życia. Falkor to 32 stopowy jacht Marieholm32E. Dla nas jest on jednak znacznie więcej niż przedmiotem służącym do pływania - to dom, opiekun i współtowarzysz przygód.
Gościliśmy na Falkorze przez ten czas wielu starych i nowych znajomych oraz nasze rodziny. Lubimy dzielić się przygodami, opowieściami i naszym życiem z innymi. Bywa tu ciasno ale zawsze jest przytulnie. Nie jest to jacht z tych “luksusowych” ale ma swoje wygody i dzielnie żegluje w nowe strony.
 


Jak działać będą Pocztówki Falkora?

Dołączając do naszego community i wspierając nas, będziecie otrzymywać od nas pocztą pocztówki. Będą to specjalnie stworzone przez nas pocztówki z danego kawałka podróży - nasze podziękowanie i pamiątka. Ale co ważniejsze, są one jednocześnie zaproszeniem do odwiedzenia nas i do współtworzenia historii podróży Falkora!

W praktyce, aby sprawiedliwie ogarniać zaproszenia, Falkorowe Pocztówki będą używane jako “waluta” w licytacji terminów, ale nie obawiajcie się - nie będziecie ich musieli odsyłać ani dziurawić, są wasze!
 


Jak wyobrażamy sobie to wszystko na początek?

Koncept jest następujący - Wy wspieracie nas tutaj, a my wysyłamy Wam pocztówki oraz publikujemy filmiki i zdjęcia, opowiadamy o miejscach, przygodach i realiach życia na morskim jachcie. 

Przeliczyliśmy czas, miejsca i pieniądze i wyszło nam, że wsparcie już na poziomie 93 zł miesięcznie od osoby, wystarczy aby się udało!

Gdzy już znajdziecie się na pokładzie, to koszty każdego z etapów rejsu rozliczamy dość prosto - na początku zrzucamy się wszyscy na “kasę jachtową”, z której w czasie wspólnej przygody płacimy za zakupy jedzenia, paliwo, opłaty portowe i inne wspólne, podstawowe koszty (jest portfel i karta jachtowa). Na koniec, dzielimy po równo i oddajemy to co zostało. W skład kasy jachtowej wchodzi też niewielka zrzutka na “smary, filtry i śrubki” - 15 euro od osoby na wyjazd. Z tego (czasem wspólnie) naprawiamy i serwisujemy Falkorowi to, co wymaga naprawienia czy wyserwisowania, kupujemy mu chemię, farby i inne szkutnicze materiały, i ogólnie dbamy o to żeby był dla Was w dobrym i bezpiecznym stanie.
Transport do umówionego miejsca, w którym się zaokrętujecie, ogarniacie sami, ale służymy w tym zakresie radą i pomocą (a mamy spore doświadczenie w dostawaniu się w miejsca).

I tyle, cała reszta zawiera się w zaproszeniu na Falkora :-)
 


Jak można zaklepać termin przygody?

Ten system będziemy dopracowywać, obserwując na bieżąco, jak się sprawdza. Jeśli będzie potrzeba, to zmienimy lub wprowadzimy dodatkowe zasady, ale chcielibyśmy możliwie ograniczyć ilość i poziom skomplikowania formalności. Na chwilę obecną zaplanowaliśmy to tak:

  • z wyprzedzeniem ogłaszamy i publikujemy terminy na kolejny “sezon” (docelowo chcielibyśmy na pół roku na przód) przez dwa tygodnie można licytować miejsca “Falkorowymi pocztówkami”, których będziemy używać jak waluty do rezerwacji;
  • jeśli chcecie przyjechać jako grupa, możecie zalicytować taką samą ilością pocztówek za osobę;
  • po zakończeniu licytacji, pozostałe wolne terminy stają się “otwarte”, co oznacza, że działa zasada “kto pierwszy ten lepszy”;
  • minimalna ilość pocztówek potrzebnych do licytacji / rezerwacji miejsca to 4;
  • licytacje i rezerwacje ogarniamy przez Wydarzenia Facebookowe, a oficjalny, potwierdzony kalendarz udostępniony będzie na naszej stronie;

UWAGA - Jako, że ten rok jest dziwny, chcemy dać fajny bonus ludziom, którzy dołączą do nas na początku naszego nietypowego przedsięwzięcia. Na najbliższe lato i jesień można będzie rezerwować terminy pocztówkami których się jeszcze nie dostało. Przyjmujemy dżentelmeńskie zobowiązanie, że po takim rejsie zostaniecie z nami przynajmniej tak długo, żeby otrzymać te pocztówki, które wykorzystaliście już w licytacji. Można więc przyjeżdżać jak tylko będzie to możliwe, otworzą się granice etc. (w praktyce pewnie początek lipca).
 

Szczegóły niebawem w zakładce posty i na naszym profilu na FB.
 

 

Udostępnij

Pomóż, udostępniając profil!

Zostań Patronem