Bonsai w Dzień Dobry TVN
Dzień dobry,
Chyba już wiecie jaki był powód nieobecności w ubiegłym tygodniu. Niby tylko 15 drzew, ale przygotowałem jak do wystawy, czyli całkiem sporo pracy.
Ale od początku. Zaskakujący telefon od Pani Ani, odpowiedź: tak i bardzo mało czasu na przygotowanie. Wypożyczyłem wielki dyliżans - bez nazw bo stan samochodu z przebiegiem 60000km katastrofalny. Dla człowieka, który 21 lat pracował w salonach samochodowych to nie do pojęcia jak można traktować cudzą własność. Z drugiej strony po co naprawiać skoro wypożyczające łajzy zrobią to samo co zrobiły z nowym? Koło się domyka, ale to nie post motoryzacyjny :) Meldujemy się z Młodym dzień wcześniej, zostawiamy drzewa i ruszamy w miasto. W miasto najważniejsze dla wszystkich Polaków. Parafrazując Roberta Makłowicza- mimo "nici pozorumienia między Krakowem, a Warszawą cienkiej jak rosół w Restauracji na Wawelu" tak właśnie myślę. Mój Kraków jest mój, ale słowo Stolica to nie napis na dropsach. Całkowicie bez kompleksów melduję, że jest w Warszawie pewna moc, która mi towarzyszy od pierwszych filmów, lekcji historii i odwiedzin :)
W studiu Meldujemy się przed 7 rano. Wszyscy wszystko wiedzą, wszystko poukładane, zaopiekowane, pokazane, wyjaśnione, ustalone, spokojne i z uśmiechem. Mejkap, majk, kable i gotowe. Ostatnie poprawki aranżacji i nie wiadomo kiedy oraz skąd pojawiają się Ewa Drzyzga i Krzysztof Skórzyński. Po kilkunastu zdaniach rozmowy "ktoś" ogłasza blok reklamowy, czołówka, 8,7,6,5,4,3.... poszło. Krzysiek woła mnie przed kamerę i resztę już możecie zobaczyć. Wszystko z poziomu widza, natomiast z mojego wyglądało to nieco inaczej. Chyba z dwadzieścia lub więcej osób, 6 albo 7 kamer i totalny spokój. Z samego wejścia pamiętam urywki i to, że z wrażenia mózg wyciął wszystkich z realizacji. Być może dlatego nie było wstydu, a może dlatego, że nie po to robię to przez 30 lat, żeby nie wiedzieć o czym mowa? Tak sobie to tłumaczę :) Szybciej niż się spodziewałem mija kilka minut, które i tak przekroczyły czas planowanego wejścia. Trochę serdeczności, podziękowanie, porządki, załadunek i nach hause! Tak to wygląda od kuchni. Warto! Kilka dni przygotowań, 7 godzin w samochodzie i kilkuminutowy program, za którym stoi rzesza ludzi. Tak działa telewizja, której posmakowałem osobiście. Były obawy, strach i jak zawsze zrobiłem to tak czy inaczej! Osiedle to dobra szkoła życia. Wiem co piszę.
Z wrażenia nie zrobiłem Ani jednego zdjęcia, a Młody nie zrobił, ponieważ na ścianach był zakaz fotografowania. Każde następne pokolenie jest lepsze ;)
Wracając, na obwodnicy Kielc odpadła nam osłona pod silnikiem. To były prawdziwe emocje!
Trzymajcie się zdrowo :)
Uprawa bonsai. Które gatunki roślin nadają się do tego hobby? - Dzień Dobry TVN https://share.google/hEL8UlI8AKJelJtGr
Uprawa bonsai. Które gatunki roślin nadają się do tego hobby? - Dzień Dobry TVN https://share.google/6HfCxBYnEvYqWXhA3
Trwa ładowanie...