Czwarta czerwona linia. Dzień 204. Wy w tych swoich Heidelbergach

Obrazek posta

Wracamy na chwilę do pracy nad już nie dwoma, ale trzema milionami znaków walczącymi za Wolną Ukrainę. Tutaj jest dzień 1605, a tam, w notatkach docieram do dnia 204, chyba wypadnie, że to wrzesień 2022 roku, mam jeszcze 48 lat, zaledwie. W czwartek skończę lat 52, a wojna coś nie chce się skończyć.

Post dostępny tylko dla Patronów

Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany

Zostań Patronem Zaloguj się

Zobacz również

Dzienniki hurtownika zdarzeń (1). O walce naszej którą toczymy na plastikowe widelce za...
Dzienniki hurtownika zdarzeń (4). Zanim zniknę, zanim rozpłynę się w sieciowym niebycie...
Stowarzyszenie Żywych Poetów. Powieść. Fragment. Opowieści Stana Lorena