Dlaczego ciągle tłumaczymy się ze swoich przyjemności? | Boni Vibes Talk
Ostatnio kupiłam buty. Nie były mi absolutnie do niczego potrzebne, nie miałam na nie okazji i nie zamierzam udawać, że to ponadczasowa inwestycja na lata. Zobaczyłam je, były piękne, przymierzyłam i po prostu dałam się ponieść chwili. I nic złego się nie stało.
Ten zakup stał się dla mnie pretekstem do przyjrzenia się temu, jak bardzo boimy się przyznać do zwykłej zachcianki. Dlaczego kobiece przyjemności tak łatwo zbywamy jako niepoważne czy powierzchowne? Dlaczego każdy zakup musimy bronić wykresami i przelicznikiem cost per wear? W nowym odcinku rozmawiamy o granicy między bezmyślnym konsumpcjonizmem a pozwoleniem sobie na zachwyt, radość i kupowanie rzeczy po prostu dlatego, że są piękne.
Zachęcam do wysłuchania tej rozmowy i podzielenia się swoimi przemyśleniami: https://youtu.be/R4A342hjVJk
Z całego serca dziękuję za każde wsparcie na Patronite. Wasza obecność daje mi przestrzeń na dzielenie się takimi przemyśleniami.
Trwa ładowanie...