Łapanie kotów do kastracji w Mielcu

Obrazek posta

POTRZEBUJEMY RĄK DO ŁAPANIA KOTÓW – MIELEC.

W Mielcu jest miejsce, w którym żyje bardzo dużo kotów.

Kotów, które rozmnażają się bez końca, a ich liczba z każdym sezonem rośnie.

Miejscem tym praktycznie nikt się nie interesuje.

Są tam tylko dwie panie, które od dłuższego czasu robią tyle, ile są w stanie – dostarczają kotom jedzenie. Ale są już w takim wieku, że fizycznie nie są w stanie samodzielnie ich wyłapywać i wozić na kastracje.

Dlatego chcemy im pomóc chociaż w ten sposób.

Chcemy wyłapać kotki na kastracje, żeby nie rodziły kolejnych miotów, a kocury, żeby nie zostawały kolejnymi „tatusiami”.

To jedyna droga, żeby za jakiś czas tych kotów było tam mniej, a nie coraz więcej.

Ale potrzebujemy do tego ludzi.

Logistycznie nie jesteśmy w stanie ogarnąć tego same. Jesteśmy tylko we trzy.

Jedna z nas jest obecnie w szpitalu, druga na L4, więc nasze możliwości są naprawdę mocno ograniczone.

Dlatego zwracamy się z prośbą do osób z Mielca i okolic, które chciałyby razem z nami zrobić coś konkretnego w walce z bezdomnością kotów.

👉 W tę sobotę i niedzielę potrzebujemy osób, które pomogą przy łapaniu kotów. Nie musisz mieć doświadczenia. Jeśli masz chęci, trochę czasu i możesz pomóc przy tej akcji – odezwij się do nas.

Ustalimy wszystko i powiemy, czego potrzebujemy.

Możesz pomóc nam złapać jednego kota.

Możesz pomóc przez kilka godzin.

Możesz pomóc w sobotę albo w niedzielę.

Każdy złapany kot to jeden krok do tego, żeby nie pojawiły się kolejne kocięta. A właśnie o to w tym wszystkim chodzi – nie tylko ratować te, które już są, ale zatrzymać kolejne pokolenia bezdomnych kotów.

📍 Mielec 📅 sobota + niedziela 🐈 potrzebne osoby do pomocy przy łapaniu

Jeśli możesz pomóc – napisz do nas wiadomość prywatną albo odezwij się w komentarzu. Potrzebujemy Was. ❤

Ankieta

Czy byłby ktoś z Mielca lub okolic chętny pomóc nam przy łapaniu kotów, pilnowaniu i przenoszeniu klatek łapek?

Możesz wybrać 1 odpowiedź

Zaloguj się, aby móc oddać głos

Zobacz również

Dlaczego jesteśmy tutaj?

Komentarze (0)

Trwa ładowanie...