Łapanie kotów do kastracji w Mielcu
POTRZEBUJEMY RĄK DO ŁAPANIA KOTÓW – MIELEC.
W Mielcu jest miejsce, w którym żyje bardzo dużo kotów.
Kotów, które rozmnażają się bez końca, a ich liczba z każdym sezonem rośnie.
Miejscem tym praktycznie nikt się nie interesuje.
Są tam tylko dwie panie, które od dłuższego czasu robią tyle, ile są w stanie – dostarczają kotom jedzenie. Ale są już w takim wieku, że fizycznie nie są w stanie samodzielnie ich wyłapywać i wozić na kastracje.
Dlatego chcemy im pomóc chociaż w ten sposób.
Chcemy wyłapać kotki na kastracje, żeby nie rodziły kolejnych miotów, a kocury, żeby nie zostawały kolejnymi „tatusiami”.
To jedyna droga, żeby za jakiś czas tych kotów było tam mniej, a nie coraz więcej.
Ale potrzebujemy do tego ludzi.
Logistycznie nie jesteśmy w stanie ogarnąć tego same. Jesteśmy tylko we trzy.
Jedna z nas jest obecnie w szpitalu, druga na L4, więc nasze możliwości są naprawdę mocno ograniczone.
Dlatego zwracamy się z prośbą do osób z Mielca i okolic, które chciałyby razem z nami zrobić coś konkretnego w walce z bezdomnością kotów.
W tę sobotę i niedzielę potrzebujemy osób, które pomogą przy łapaniu kotów. Nie musisz mieć doświadczenia. Jeśli masz chęci, trochę czasu i możesz pomóc przy tej akcji – odezwij się do nas.
Ustalimy wszystko i powiemy, czego potrzebujemy.
Możesz pomóc nam złapać jednego kota.
Możesz pomóc przez kilka godzin.
Możesz pomóc w sobotę albo w niedzielę.
Każdy złapany kot to jeden krok do tego, żeby nie pojawiły się kolejne kocięta. A właśnie o to w tym wszystkim chodzi – nie tylko ratować te, które już są, ale zatrzymać kolejne pokolenia bezdomnych kotów.
Mielec
sobota + niedziela
potrzebne osoby do pomocy przy łapaniu
Jeśli możesz pomóc – napisz do nas wiadomość prywatną albo odezwij się w komentarzu. Potrzebujemy Was.
Trwa ładowanie...