#18. Czy wynik jeszcze wystarcza? Kobiece ciało, Instagram i nowa ekonomia sportu.

Obrazek posta

SPORTOWIEC KONTRA INFLUENCER. KTO DZIŚ WYGRYWA WYŚCIG O SPONSORA? Przez ponad trzydzieści lat w sporcie nauczyłam się jednej rzeczy: wynik jest bezwzględny. Można pięknie opowiadać o treningu. Można mieć świetne zdjęcia, doskonałą komunikację i tysiące obserwujących. Ale na końcu jest stoper, taśma mety, lista wyników. Albo coś zrobiłaś, albo nie. Tyle że coraz częściej mam wrażenie, że w świecie sponsoringu ten stoper przestał być najważniejszy. I nie piszę tego z pretensją do świata ani z nostalgią za czasami, kiedy – podobno – liczył się tylko sport. Takich czasów prawdopodobnie nigdy nie było. Patrzę na to znacznie chłodniej. Zmienił się rynek. Sponsor nie jest instytucją nagradzającą za wynik sportowy. Sponsor inwestuje pieniądze i oczekuje zwrotu. Chce widoczności, treści, sprzedaży, społeczności, emocji, historii, którą można opowiedzieć. To racjonalne. Problem zaczyna się gdzie indziej. Kiedy uwaga staje się ważniejsza od kompetencji, a liczba obserwujących zaczyna ważyć więcej niż to, czego człowiek rzeczywiście dokonał.

Post dostępny tylko dla Patronów

Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany

Zostań Patronem Zaloguj się

Zobacz również

#17. O Shackletonie, komforcie, antykruchości i moim własnym bieganiu
#16 "O czym myślę, kiedy myślę o bieganiu" - czyli Kobieta na trasie - jak przekraczać ...
#15. Opowiem Wam o Ann i co to do cholery jest woda ?