Wróciłam do Ukrainy. Pierwszy raz było mi smutno, bo czas w Polsce z Mężem był jak piękny sen, ale czas wrócić do rzeczywistości. Gdy to piszę, jesteśmy w trasie do Kijowa, a jutro musimy być już na naszej podkupiańskiej wsi.
I po "urlopie"
Tylko dla Patronów!
·
0
·
12.10.2026
Post dostępny tylko dla Patronów
Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany
Zostań Patronem Zaloguj się