Zapraszam do Nigerii, bo tam dobrze piszą!

Obrazek posta

Wszyscy dyskutują teraz o powieści Nnedi Okorafor „Śmierć autora” i słusznie, bo to genialna książka. Ale my spojrzymy dzisiaj na ten temat nieco szerzej – zapraszam Was do Nigerii, bo tam dobrze piszą. Przyjrzymy się nigeryjskiej scenie literackiej, a precyzyjniej – trzem pisarkom i nigeryjskim pochodzeniu i silnych związkach z kontynentem afrykańskim. I tak, pojawi się wśród nich Nnedi Okorafor, ale nie tylko. Porozmawiamy o tym, dlaczego to dopiero autorki o nigeryjskich korzeniach sprawiły, że literatura z tego i o tym kraju pojawiła się w tak zwanym „mainstreamie” i podpowiem, które ich powieści są najbardziej intrygujące i kogo mogą zainteresować. Gotowi? To jedziemy do Nigerii!

Post dostępny tylko dla Patronów

Aby zobaczyć ten materiał musisz być zalogowany

Zostań Patronem Zaloguj się

Zobacz również

Julia Child – co czytać?
Od paryskiej kawiarni do nigeryjskiej maskarady, czyli kiedy możliwa jest śmierć autora
Nigeryjskie powieści – od czego zacząć?